Warczenie owiec
Nie będę oceniać ostatniego oświadczenia Urzędników Pana B. na temat księdza Lemańskiego. Koń jaki jest każdy widzi i każdy może mu sam pozaglądać w zęby, żeby wyrobić sobie zdanie o jego wartości. Zamiast tego chętnie wyciągnę pomocną łapę i pomogę zrozumieć autorom oświadczenia to, czego najwyraźniej nie potrafią zrozumieć sami.
Ręczne sterowanie wiernymi i myślenie za nich było kiedyś, w totalitarnym ustroju, dziecinnie proste. Z powodów tylko pozornie się wykluczających. Z jednej strony ludzie jakoś tej ludowej władzy nie lubili i wszelką przeciwwagę do niej witali z radością. A z drugiej byli tak już przyzwyczajeni do autorytarnego czy paternalistycznego języka i sposobu myślenia, że używanie go również przez niekomunistyczną władzę dusz nie zwracało ich szczególnej uwagi, nie mówiąc już o budzeniu oburzenia.
Ale potem komuna padła i przyszła ta piekielna demokracja. Może i nieco chropawa, może wymagająca ciągłego szlifowania, ale proponująca jednostkom całkiem inny język. Nie da się ukryć, że było to nieszczęście dla tych pasterzy, którzy manualny paternalizm uznali za jedyną słuszną metodę obchodzenia się z owieczkami. Bo spora część owieczek dostała na ten stary język takiej alergii, że w ramach objawów chorobowych zaczęła brykać, łazić samopas, domagać się strawniejszej strawy, powarkiwać, a chwilami wręcz pokazywać wilcze zęby. Co gorsza, wygląda na to, że jest to proces nie do zatrzymania, choć pasterze starają się go z całych sił ignorować, albo leczyć wzmożoną dawką alergenu.
Mogę wyznać, że mnie się ta demokracja, mimo swych piekielnych wad, bardziej podoba od jej braku. Dlatego kibicuję upodmiotowionym nagle owieczkom, uczciwie informując równocześnie Kogo Trzeba, że im ta przypadłość raczej nie minie. Będą brykać coraz bardziej, a niektóre mogą nawet bryknąć z pastwiska. I wszelkie lekceważące rzeczywistość oświadczenia mogą to tylko przyśpieszyć.
A dlaczego mnie to wszystko obchodzi i porusza, choć jako pies z natury rzeczy nie jestem członkiem Kościoła? Bo Kościół, usiłując wpływać choćby na decyzje polityczne czy prawodawstwo, na media i umysły, wpływa na kształt życia każdego obywatela, nawet takiego całkiem spsiałego. Zatem Kościół sam domaga się bycia moją sprawą, choć przy odrobinie wysiłku mógłby nią nie być.
Nie mam więc poczucia, że wtykam nos, gdzie nie powinienem. Zresztą, skoro wolno psu nawet na Pana Boga szczekać, to chyba tym bardziej na jego urzędników i ich klapki na oczach. Ale mogę obiecać, że kiedy religia naprawdę stanie się w naszym kraju kwestią całkiem prywatną, nie szczeknę na tematy kościelne ani słowa. Nie będzie potrzeby.

Pokasowałem trochę postów z samymi, załatwionymi już numerkami, bo blog w szwach pęka a ja akurat nie mam czasu nowym wpisem się zająć. 😉
A teraz idę sprawdzić, gdzie ten szpion z lornetką. Na pergoli chyba ktoś siedzi, ale nie jestem pewien, czy trolle noszą futra?
Dla mnie to trole. Nie będę nobilitowała Muminkami 👿
Ta osoba na pergoli jest jednak o wiele za elegancka na trolla. I czyścioszka… wylizuje to swoje futro, aż furczy. 😉
Ja bym sprawdziła 11954 i 11959 – wydaje mi się, że to zmyśleni Żydzi…
Hej! 😀
Na tej stronie można śledzić nasze przesyłki:
http://sledzenie.poczta-polska.pl/
Numery przesyłek
RR581351428PL
RR581351431PL
mt7 wspaniale! Ile to wazylo i jak dotachalas?
A wdziecznosc moja jest bez granic. Miau najserdeczniejsze!
Dzięki, Siódemeczko! Będzie Ci to kiedyś policzone…
Alleluja! Otwieramy szampana!
Piekna robote zrobilas, Siodemeczko!!!!
Wszystko jest na stronie przesyłek Meki.
Podpisy specjalnie przyrzadzone przez PA zajęły 28 kartek, a to nie jest wielki ciężar. 😉
Siódemeczko, jesteś Wielki Człowiek 😀
Sorry, kartek z podpisami było 48, ale to i tak nie było ciężkie.
W celu wypicia zdrowia Siódemeczki zdołałem oderwać się nawet od kolacji! 😎
Ogromny merd, Siódemeczko! Od nasady do koniuszka ogona! 😀
Wielki to jest Bobik z PA i Kotem.
Wysłać list to nie jest wyczyn. 😆
12003 nowy atak trolii?
Więc jesteś Wyczynowcem, Siódemeczko 😀
Tu obrodziło Wyczynowcami 😀
Niektórzy na dosyć dziwnej diecie. Bobik i PA żywią się głównie trolami, choć ich nie trawią 🙄
mt7:”Wielki to jest Bobik z PA i Kotem”.
No, Kot tu chyba troche na krzywego ryja doczepiony,,,,
Ale nie szkodzi, nie szkodzi.
Kocie, nie chowaj się po kątach 😉
Morda nie tylko zmieniał mnie w pilnowaniu, ale też latał jak Kot z pijarem, żeby nam publiczne relacje na wszystkich możliwych forach powyrabiać. Chwalić i wódki mu dać. Łososiówki. 😈
Bobik mówił, że nie wierzy w cuda.
Ja mówię, że wierzę.
I nawet, jeżeli zawiodę się teraz i w przyszłości, to mam nadzieję powiedzieć na końcu, jak ten:
http://www.youtube.com/watch?v=Ds6pzFS2v78
Łososiówkę, to chyba Irek mógłby popędzić.
Ma dużą wprawę w tym temacie? 😀
Ciekawi mnie zawsze, że to ludziom zostaje na dłużej.
Ja nie mogę wyjść poza proces degustacji wstępnej mającej na celu śledzenie postępów.
Nigdy naciąg nie wytrzymał do końca, ciekawe, czemu taki niecierpliwy.
Łososiówka, bażantówka, ostrygówka, mulówka, kotletówka z rozmarynem… Irku, jakież pole do popisu. 😆
Jeśli, przez niedopatrzenie, zostanie trochę czystej wódki, to ja poproszę. 😎
Jeżeli można, świętując ten dwunastotysięcznik, chciałabym zadedykować przede wszystkim Kotom (bo utwór nazywa się „Les Chats attendent a la porte”), ale, rzecz jasna, również Psatrapie i wszystkim miłośnikom poezji oraz muzyki, piosenkę mojego ulubionego artysty, posiadacza magicznego głosu, Daniela Lavoie.
Tam pod koniec są takie fajne słowa:
„Mais le soleil revient toujours
Après la nuit la plus noire
le soleil revient toujours”
– niby nic odkrywczego, ale oby okazały się prorocze. I jak to brzmi po francusku! 🙂
http://videodisc.tv/video/32943828/bgabihdec/
Wszystkim wam (nam) gratuluje!!!!!!!!
12000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No to co teraz otwieramy? 🙂
Na robalówkę nie liczcie. Już dawno z Żoną Sąsiada wyżłopalim. 😎
ведутся профилактические работы
Nie da się obejrzeć ;-( .
Jestem ogromnie zawiedziona, bo koniecznie chciałam się dowiedzieć, kto jest ulubieńcem mojej narzeczonej 😉 .
Zmora ma narzeczoną? 😯
A co, zaraz ma się żenić? Niech sobie ma.
Nie wpisywałem się z entuzjazmem, bo mam usprawiedliwienie. Teraz się wpisuję. 🙂
To jeszcze spytam. A skąd przekonanie, że ksiądz Lemański nie czytał Sun Tzu i sam nie wie? 😉
I znikam, bo mnie ścigają obślizłe i wstrętne macki jednego Spisku. On jest wyjątkowo niegodziwy. 🙂
Spróbuj na YT, Zmoro. Wprawdzie nie ma tej piosenki, ale jest wiele innych, np. „Ils s’aiment” 🙂
O, kurka wodna. Ponad 12. 😯
12000… Niesamowite!
Czy to chodzi o taką robalówkę, że leżą robale żywe na talerzu, Ty je pożerasz i popijasz jakąś Tekilą?
Przypuszczam, że raczej o coś w podobie. http://luxurygods.pl/wp-content/uploads/2009/02/picture-1skorppiovodka.png
A czy istnieje tez myszowka albo wroblowka? Bo robaki to jakos nie tego…
Zastanawiam się, czy różni tubylcy nie mają niezłej uciechy z turystów, którzy chętnie 'kupują’ różne okropności. Ach ten dreszczyk emocji.
A ludność stoi i ma uciechę, że robaki jedzą.
Kocie, a wróbelaszki są takie małe i śliczne, i tak ich już mało, a mysie, zapytaj Orma, jakie sympatico.
znowu atak fałszywych Żydów
Chyba atak trolli.
Tak, Magnificent Seven 🙂 mysie bywają kochane, ale myszy – jak ludzie – bywają też paszkwilne. O, właśnie jest nowa inwazja – 12063 – 12066. Ludzie, nie myszy.
Następny troll.
Trochę mi żal tych trolli. Co one mają z tego życia? A u wazeliniarzy dzisiaj 37 podpisów, wliczając w to Józefa Stalina i Che Guevarę.
Mają swoje ciemne uciechy.
A ja idę spać.
Dobranoc. 🙂
Dobranoc, Siódemeczko 🙂
Specjalnie dla mojej Narzeczonej – „Les chats attendent a la porte”. Tu powinno działać 🙂
http://www.youtube.com/watch?v=asSGVBbCKtk&list=PLD-vOyEY0cirroXt4f1YQAKazpeyLFJA9
Na swietej Anki zimne wieczory i ranki. Moja ulubiona pogoda.
Proponuje zamknac juz liste. Ogromny sukces i mam nadzieje, ze przyczynek do lepszego obywatelskiego zycia.
Zeen zarzucil siermiezne i co tu duzo ukrywac sprosne (tez bardzo fajne) kometarze i z ust mu splywa sama Salomonowa madrosc, ktora potrafi wyrazic jakos i lepiej i dosadniej niz sama bym mogla marzyc. Szapobasy!
Tez nowi i bardzo aktywni goscie sa w Koszyczku! Jest nas wiecej, zydziorow i degeneratow, a to tylko moze cieszyc!
Siodemeczka, dobra dusza aktywisty w dobrej slusznej sprawie…
I cala reszta, ktora mialam dobrego farta (dobry fart jet tynfa wart!) spotkac tutaj… Spijcie dobrze… Niech nam sie przysni lepszy swiat.
Tez mysle, ze ksiadz Wojciech nie musi byc idealna persona, ktora pasuje do naszych wlasnych idealow. Moze trzeba byc wlasnia taka persona jak on zeby jezdzic do Jedwabnego, udzielac bezplatnych przyslug kaplanskich, i postawic sie przelozonym! Wiernosc idealom. Trzymam kciuki.
A Psa, Kota i Pana A. po prostu uwielbiam!
jak wspaniale chlodno, tylko 24° 🙂 🙂
Dzien Dobry Bardzo
szeleszcze
herbata, herbata, herbata
brykam? nie w upaly poruszamy sie powoli, oszczedzamy sie
🙂
snuje sie
jak to bylo, jak oni sie nazywali? niezlomni? nieprzekupni?
nieustraszeni????
http://wyborcza.pl/1,75478,14343979,Sad__Lisicki_byl_gwarantem_politycznych_interesow.html
🙂 😀 🙂
balkonuje poki sie da
? Bobiku? ?
wtorek 30 Lipca, 18°, balkon podtopiony 🙂 🙂
bywa
brykamy fikamy
🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
szeleszcze
Dzień dobry,
o jak dobrze, objawy odwykowe strasznie męczące są 🙂 .
do przegladu pozycji
brykam fikam