Petycja w sprawie Rzeczywistości

pt., 7 czerwca 2013, 12:08
Do
Wszelkich Możliwych Władz i Innych Instancji
.
My, niżej podpisani, stanowczo protestujemy przeciw samowolnemu, niedemokratycznemu, nieraz wręcz naruszającemu prawa człowieka i psa postępowaniu ob. Rzeczywistości.
Wyżej wymieniona nie liczy się w ogóle z najgłębszymi potrzebami zbiorowości, nie mówiąc już o jednostkach. Nie przestrzega również przyjętych w cywilizowanym świecie norm, podejmując decyzje bez konsultacji z kimkolwiek, stawiając wszystkich mających z nią kontakt przed faktami dokonanymi, oraz zaskakując ich nagłymi, nieoczekiwanymi zwrotami akcji.
Nie pragniemy powrotu do gospodarki planowej, ale pewne minimum przewidywalności pozwala jakoś ułożyć sobie życie nawet w trudnych, kryzysowych warunkach. Tymczasem p. Rzeczywistość potrafi znienacka, w chuligański sposób dewastować plany dwudziestominutowe, dzienne czy tygodniowe, nie mówiąc już o dalekosiężnych. Niestety, organa sprawiedliwości pozostają wobec tego wandalizmu obojętne i bezczynne. Pytamy więc: czy zwykły, szary człowiek i czarny pies nie zasługują na ochronę przed taką bezwzględnością?
Daleko posunięta ingerencja p. Rzeczywistości w życie prywatne obywateli skutkuje ogólną niepewnością i ciągłym naruszaniem z trudem osiągniętej stabilizacji. Powoduje też poczucie życia pod przymusem, niemal w warunkach ustawicznego szantażu. Większość prób przeciwstawienia się p. Rzeczywistości, lub choćby niedostrzegania jej, dotychczas kończyła się niepowodzeniem. I nic dziwnego, skoro w ostatecznej konfrontacji z nią obywatel prawie zawsze jest pozostawiony samemu sobie.
Należy też podkreślić fakt w najwyższym stopniu naganny: zachowanie ob. Rzeczywistości cechuje niezwykła brutalność, która nie tylko przynosi wstyd imieniu, ale również powoduje niewymierne straty materialne i psychiczne. Stosowanie okrutnych, nieprzewidzianych w żadnym prawie nacisków, należy do jej stałego repertuaru. Nie cofa się przez zadawaniem ran, ani nawet przed unicestwianiem jednostek i grup. Co gorsza, przed unicestwieniem lubi sobie jeszcze pomęczyć, albo pograć w kotka i myszkę. Czy wyborca naprawdę musi się na to pokornie zgadzać?
Władze państwowe od lat przymykają na skandaliczne wybryki p. Rzeczywistości oko, co jest sytuacją po prostu nie do przyjęcia! Żądamy zajęcia się tą sprawą, wyciągnięcia wobec ob. Rzeczywistości konsekwencji oraz jak najszybszego nakłonienia jej do zmiany postępowania i liczenia się – nareszcie! – z ludźmi i psami.
Bo jak nie, to sygnatariusze niniejszej petycji wezmą sprawy w swoje ręce/łapy i wtedy dopiero zobaczycie!
.
Podpisano:
Pies Bobik i Reszta