Trochę horroru
Już na gór szczytach przycichły jodły,
kura już poszła na grzędę,
czuwa wyłącznie – w zamiarach podłych –
potwór, co zowie się gender.
Śpi sprzedawczyni i żona szejka,
śpią słodko ciotka i wujek,
nawet lewacy chrapią w jaczejkach,
a gender siedzi i knuje.
Wciąż kombinuje nowe sposoby
w swych kulturowych okopach,
żeby na babę chłopa przerobić,
a babę znowuż na chłopa.
Z tradycji świętej, że chłop ma ptaka,
potwór upiornie się śmieje
i furt uprawiać leci po krzakach
straszny, zdziczały seks z gejem.
Truciznę wpuści do pomyślunku
uczciwej nawet kobiety,
za grosz złamany nie ma szacunku
dla słusznych słów katechety.
A jak rodzinę zwykłą to bydlę
przypadkiem dorwie w swe szpony,
to poniewiera nią tak obrzydle,
że jęczą kościelne dzwony.
Los tak już ciężko doświadczał naród,
tak wygarbował mu skórę,
a teraz jeszcze, w ramach domiaru,
zesłał mu tę kreaturę!
Bo niczym długi, rozbite Porsche,
głód, ogień, wojna, cholera,
wobec zarazy z wszystkich najgorszej:
tego potwora gendera.

Z Genderem, Bobik, przeszedles Siebie Samego.
Tego powinno sie uczyc w szkole zanim dziatwa zostanie wypuszczona w swiat. Gender stro razy grozniejszy noz pedofilia w Kosciele i to nalezy pwoeidziec pelnym tekstem.
Moze nalezy podsuynac to Hierarchom?
I Flondra tez powinna to opublikowac.
Pedofilia duchownych nie zagraża ani rodzinie, ani demografii (czyli pośrednio Narodowi), bo wyuzdane bachory jeszcze nie są w wieku żeniaczkowo-rozpłodowym, a przynajmniej mają bezpośredni kontakt z Wartościami. Jasne, że gender gorszy. 🙄
To jest ten sam, co go Beowulf kiedyś załatwił? 😯
A tymczasem mamy juz pelne 14 i pol tysiaca podpisow pod petycja. No czy ktos z Was sie spodziewal?
Wodza trzeba czytac z wikipedia przy boku 😆 Grendel 😉
U mnie w domu nikt się nie spodziewał. 😉 A poemko Bobika tak mnie porwało, że zaczęłam marzyć o tym, żeby zostać drugim świętym Jerzym. 😎
Bardzo adekwatne, Santi-Ago 🙂
Mogę kontynuować w odcinkach opis bohaterskich zmagań z potworem, tylko proszę mi dostarczać historycznej i militarnej materii. 😈
Gdy na przedmurzu, tak późnym latem,
zaczął panoszyć się Gender,
ruszył do boju Narodu kwiatek,
chcąc szybko utłuc tę mendę.
SantiAga siły na zamiar mierzy
i do ataku się zbiera,
żeby załatwić, jak Święty Jerzy,
na ament tego Gendera.
W jedną dłoń wartość chwyciła świętą,
krzycząc „za babę! za chłopa!”
a w drugą spore kiełbasy pęto,
żeby z sił w bitwie nie opaść.
Lecz… ach, nieszczęście nadały biesy,
nie bacząc, że dziś niedziela,
bo Wódz, zmyliwszy nieco adresy,
poszedł łomotać Grendela.
W niesłuszną czachę trafiła dzida,
wysiłek poszedł na marne,
jęknęły góry, a potwór-brzydal
zaniósł się śmiechem koszmarnym. 😯
c.d.n. 😎
Strofa Alpuhary… Będzie bója!
Zastęp Jerzych ruszył w bój
Gender-gadzie bój się, bój! 😉
Bardzo przepraszamy pana Grendela za pomyłkę. Nic strasznego się nie stało, bo pan Grendel jest podobno odporny na wszelką broń, jakiej mąż zbrojny użyć może. Jednak radzę uważać na przyszłość, Danowie nie znali min przeciwpiechotnych, więc zaklęcie może mieć ograniczenia. 😈
To teraz na tego parszywca Gendera, kupą.
Więcej bojowego ducha! Mimo pojedynczych wygranych potyczek, na razie nie jesteśmy górą. 🙁
Już chciał zwycięstwu Gender dać pysia,
już syczał „grajcie, fanfary!”
kiedy nań z flanki natarła Nisia,
gryząc jak zwierz Alpuhary.
Zaskomlił potwór, podkulił ogon,
uciec chciał na Gwadelupę,
ale Wódz właśnie nadciągnął drogą
i wmanewrował go w kupę.
Ugrzęzły w kupie wroga odnóża
na jedną chwilę zbawienną,
cóż, kiedy zaraz się od przedmurza
zasłonił moreną denną. 👿
A co my możemy na takiego potwora, jak on ma po swojej stronie ateistów, komunistów, feministów, gejów, a nawet lesbijów? Że o bezprzykładnych napadaczach nie wspomnę?
Porwał się Bobik: nie wygrasz, zgniłku,
chodź no tu do mnie na słowo!
A Gender podszedł i bez wysiłku
przerobił go na tęczowo.
Zaczął pies świństwo to zmywać z ciała,
by móc znów świecić przykładem,
ale przód tylko umył, patałach
i został z tęczowym zadem. 😯
Możemy mu podłożyć owieczkę nadzianą moralną wyższością, świętym oburzeniem i naukawą argumentacją.
A jak on owieczki nie zje, tylko wykorzysta?
Uff, szala się trochę przechyliła. 😎
Przedmurze jednak zwarło szeregi,
choć Wódz defetyzm siał wkoło
i w ucho szeptał „proszę kolegi,
już z nami jest niewesoło!”.
Nowych rycerzy zjawił się zastęp,
z minami jak Jamesy Bondy,
wartości mieli tak ogromniaste,
jakby je wzięli od Frondy.
Wrzasnęła Aga: „będziem wysoko
trzymać moralną poprzeczkę,
śmierć Genderowi oraz kij w oko,
my mu podłożym owieczkę!
Słuszności wzdęciem będzie nadziana
i naukawym badziewiem,
święty gniew będzie w niej, Prawdy granat
i co tam jeszcze już nie wiem.
Jak się ten bydlak do niej przystawi,
drżąc od poróbstwa i chuci,
los swe wyroki w wiadomej sprawie
na naszą korzyść odwróci!”
Pan Administrator się ze mnie wyśmiewa, że jestem elektrybałt. 😥 👿
Już owcę nadział jakiś artysta,
że się wydała wręcz żywa,
Gender jej dopadł… i wykorzystał
jak Portugalczyk. Cóż, bywa. 🙄
Moze by tradycyjnie dodac do nadzienia sol z siarka? Stara, wyprobowana metoda 🙂
Nie można, Lisku, to ubogacona owieczka 😉
Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co robi taka sól z siarką.
Pójdę zmienić zbroję. 😳
😆 😆
Tu Wódz się wpienił i rzucił hasłem:
„cięższą podajcie mi zbroję!
Ten potwór dla mnie to bułka z masłem,
ni dudu się go nie boję!
Żadne owieczki, żadne podchody
to jedną, to drugą flanką,
ja go załatwię skutecznym zwodem –
wezmę mu palnę kazanko!” 😎
Już Genderowi Wódz koło pióra
robi i ma w tym przyjemność,
nagle spogląda – a Jasna Góra
przemalowana na Ciemną. 😯
To potwór użył swej sztuczki starej,
dobro w zło zmienił, chytrusek,
olał kazania, modły, ofiary
i bryknął w dal autobusem.
Wyruszył w pościg zastęp rycerzy,
dorwać próbuje gadzinę
i na ubitym polu się zmierzyć
nareszcie z tym takim synem.
Kiedy autobus przed zebrą stanął,
biegnącym wzdłuż szosy rowem
podkradł się Lisek i – piano, piano –
wciągnął Gendera w rozmowę.
Potwór podstępu jakoś nie zwietrzył,
więc wysiadł i słowem grzeszy,
aż tu się znalazł w obliczu mieczy,
sprytnie przekutych z lemieszy.
„Dalej, na dziada!” – brać zakrzyknęła,
gromko jak kiedyś „na Berlin!”,
„Trzeba dokończyć zbożnego dzieła,
z nami biskupi i Terlik!”
Czytam o genderze, wpisuję się gdzieindziej, a teraz nagle wszyscy są tu. 😯
Ostrzegam, że jak będę musiał walczyć sam, to ulegnę przeważającym siłom i będzie poruta. 👿
No to do roboty, Siódemeczko, jak już tu dotarłaś. Pochwal się jakimś bojowym osiągiem, żebym go mógł opisać. 😎
Ale ja mam pokojowy nastrój. 😀
O, widze ze juz dzialam 🙂 Ale wierszem udalo mi sie tylko raz, gdy mialam grype z goraczka 😀
Może jakiś potop pomoże, czy co?
A wiesz, Lisku, mnie się w malignie też lepiej rymuje 🙂
Chodzi o pomysłu, czym pogromić i jakich użyć sposobów. 😀
Wiersze będzie rybałcił B.
Niestety, nie rymnę, w żadnym stanie 🙁
No, tak to się da pracować. Wy mi rzucacie myśl, a ja go łapię. 😈
Lecz Siódemeczka coś się zapiera:
„mam pokojową naturę,
więc zamiast mieczem tępić Gendera,
ja mu podsunę lekturę.
Najlepiej Potop, bo w słusznym duchu
są pana Henia pogwarki.
Masz arcypolską książkę, świntuchu,
zabierz ją z sobą do arki”
„Na co mi arka! – potwór zawrzaśnie,
sam pomysł dość jest zabawny,
potop niestraszny mi, bom dziś właśnie
dał sobie wszyć pęcherz pławny.
Wszyscy wszak wiedzą, tłuszcza i pany,
że dola moja szczęśliwa,
bo – płcią normalną nieskrępowany –
ciągle coś sobie przyszywam.”
Vesper, moze goraczka zwalnia glebiej zakopane talenty 🙂
Mysle ze potwora nalezy zlapac na zaloty, bo z samej jego natury wynika ze jest podatny, a zachowanie wobec owieczki to potwierdza. Wiec moze jakas aria pt Piekna/y i Bestia ? 😉
(… uwalnia… )
Ewentualnie Mata Hari i Bestia.
To ja poprosze gooraczke,
Ja tez chce pisac takie piekne ballady genderowe. Az mnie skreca z zawisci i smutku. 👿
Arii nie będzie, bo tym razem to nie opera, tylko poemat epicki. 😎 Ale epizod z Matą Hari można wstawić, czemu nie? 😈
Ogniem zazionął, bo miał na stanie,
wytężył komórki szare
i się z bezczelnym zwrócił pytaniem:
„wy tam, panbrać – mata harę?
Jak już w tę śmierci cywilizację
tak czy tak wlazłem po uszy,
to bym czymś jeszcze popił kolację,
bo coś okropnie mnie suszy.”
Zastęp się zgodnie złapał za głowy:
„to już podłości jest szczytem,
wódkę odebrać chce Narodowi,
chamidło jedne niemyte!” 👿
😆 😆 nie ma ikonki 'rozpukłam się ze śmiechu’.
Nie dość, że cham, to jeszcze niemyty. 😆
Gendera należy ubić przede wszystkim za to, że będzie zmuszał do nauki masturbacji maluchy w przedszkolu. I do nakładania kondomów na banany niewinne dziewczątka pierwszokomunijne 👿
Sam ojciec dyrektor o tym mówił ❗
Dobra, teraz już chyba załatwimy Gendera z kretesem, bo zgłodniałem i muszę się oddalić w celu przyrządzenia posiłku. 😀
Ruszyła wiara w bój ostateczny,
dalejże siec pałaszami,
„nie będzie Gender w Polszcze bezpieczny,
z NAMI mu wygrać nie damy!”
Siecze Mordechaj, Vesper i Zmora,
kłuje Jagoda jak szpilka,
z boku nokturnem wywija Dora,
i Andsol wraża liczb kilka.
Królik napiera jak stado słoni,
a potwór robi uniki,
aż w końcu dyla dał i się schronił
u Politycznej Krytyki.
Tamże w duninu wskoczył odmęty
i przepadł jak kamień w wodę,
ale wychynął znów, by dzień święty
chyłkiem przerobić na środę.
Nic nie pomogły mu te fortele,
wpadł niby goły w pokrzywy,
minęło czasu nie tak znów wiele –
już leżał trupem nieżywym.
Niech zatem pomni polski kolektyw,
niech o tym śpiewa chorały,
że Naród różne zniesie despekty,
ale nie odda gorzały! 😎
Przecież! Kondomy, żeby były skuteczne, trzeba nakładać na kij od miotły. 🙂
To dzieci biora sie od wiedzm na miotlach? 😯 🙂
Jako wybiórczy perfekcjonista musiałem jeszcze dopisać pierwszą zwrotkę, bo zaczął mi przeszkadzać brak w epopei akuratnego wstępu. 😳 Zwrotka brzmi tak:
Gdy na przedmurzu, tak późnym latem,
zaczął panoszyć się Gender,
ruszył do boju Narodu kwiatek,
chcąc szybko utłuc tę mendę.
A teraz jeść, jeść! 😈
Bobiku, nadchodzą posiłki 😈
http://www.youtube.com/watch?v=qMFCq3ynyOg
Nie, Lisku,przypomniałam sobie pewną historię opowiedzianą na Blogu.
Na kij miotły od strony miotły. Gwarancja 100% 😀
Nie da się pokonać Gendera bez rozprawy z Lutrem 👿
http://www.youtube.com/watch?v=M3jaYW5Nx9o
Uch, Bobiku, ależ dałeś, Piesku, czadu! 😆 Tylko patrzeć, jak Wielka Bitwa z Wrażym Genderem (WBWG) trafi na karty historii i cudem ocalona od potwora dziatwa będzie się o niej uczyć w szkole. W rocznice będą organizowane modły i pochody, przyzna się ordery i renty, wyprodukuje koszulki z okolicznościowymi napisami, pomniki i pralinki. Bój pięknie opiany zyskuje na randze.
Irek, ten Twój księżulo to faktycznie bałwas.
Jestem osłabiona.
Bobik, Ty się przyznaj, zjadłeś na obiad dwie Hello Kitty i wezbrała w Tobie wena szatańska.
Ten link od Irka jest NIE Z TEJ ZIEMI! Hell-o-kitty znaczy „kotek z piekla” (nie powiedzial ksiadz w jakim jezyku), a majtki zdobione w takiego szatanskiego kotka powoduja opetanie. Hindusi, Egipcjanie oraz Chinczycy podrzucaja Polakom rozne gadzety z modlitrwami do Szatana, a glupi POlacy to kupuja bo nie rozumieja co na tych gadzetach napisane. A jedna dzoiewczynka w klasie bez pytania podbiegla dp tablicy i zmazala Hello Kitty, ale nie byla to dziewczynka tylko Szatan w niej, ktpory sie nia posluzyl. I jeszcze jakies bakugany tez sa sztanskie, nalezy je palic i egzorcyzmowac.
A jeszcze polskie dzieci na pytanie czy wola Hello Kitty czy Pana Boga, mowia, ze Hello Kitty i te dzieci tez nalezy egzprcyzmowac albo jakos tak……
No mowie Wam – to lepsze niz CSI Miami! Bardzo polecam.
Kiedy byłam dzieckiem, nie było jeszcze Hello Kitty ani Harry’ego Pottera, coś innego musiało mnie popchnąć na złą drogę – prawdopodobnie „Przygody Sindbada Żeglarza”, „Żwirek i Muchomorek” i „Chłopiec z plakatu”. Oraz, oczywiście, „Porwanie Baltazara Gąbki”.
I jak zwykle idzie na nas germańska nawałnica 👿
http://www.youtube.com/watch?v=e3CkUElW3P0
… a gra w kółko i krzyżyk – gdy operowało się kółkiem – nie była, bynajmniej, mniej groźna od jogi. Że już nie wspomnę o złowieszczej korektywie, grze w „dupę biskupa” i bierkach (za Wiki: „Znana była jako gra wyrocznia plemionom germańskim już 2000 lat temu”).
A Chińczyk to pies? Z Chin do tych tam kadzidełków już całkiem niedaleko i po chińsku modlitwy do demonów się pisze. 🙄
Bałwas odjazdowy, ale przy Natanku to jednak dopiero drugi sort. Natanek też bałwas, ale jeszcze aktorsko jest po prostu cycuś.
Niemniej jednak tekst „po co usta temu kotku” do historii stanowczo powinien przejść. 😈
Dorzucam do puli:
http://natemat.pl/74943,dzieki-prostym-eksperymentom-z-magnesami-odkryl-ze-homoseksualizm-jest-zlem-przelom-w-badaniach-na-ten-temat
O mały włos byłaby Łajza o Chińczyku.
Ale chciałabym w tym miejscu wspomnieć o zajęciach praktyczno-technicznych w szkole, na których kazano nam robić poduszeczkę do szpilek. Był to z pewnością sprytnie zakamuflowany wstęp do praktyki woodoo.
A na wuefie się skakało przez kozła. Kozła! Wiadomo, kogo czarownice na sabatach całowały pod ogon i dlaczego. 👿
Ale co się dziwić. To była jeszcze peerelowska szkoła, bez religii. 🙄 Dziś już na pewno w szkołach zlikwidowane są i kozły, i poduszeczki do szpilek, a wkrótce zlikwiduje się też geografię, języki obce i w ogóle wszystkie zajęcia nieprzydatne do udowadniania, że gejostwo jest sprzeczne z naturą.
rozen okazalbyl sie grillem 🙂 ale sprawnie opiekl miesne i nie miesne takie tam do jedzenia 😀
pogoda dopisala, balkon cieszyl sie z frekwencji, zmywarka tez
🙂 😀
bywa
Nawet nie zauwazylem kiedy zmieniliscie strone. A tak oczy sobie za Wami wypatrujac zobaczylam cala armie biskupow ruszajacych do boju. Cale beczki wody swieconej turlaja przed soba i krzycza a kysz, a kysz! Nie wiecie moze na kogo tak ida?
Musiałam zmierzyć się na konferencji z pytaniami, jakich nie słyszałam od lat – co ma zrobić mężczyzna, który nie życzy sobie wprowadzania siłą równości? To pytanie zadał naukowiec, twierdzący, że w genderze nie chodzi o równość, ale o siłą narzuconą identyczność. Ktoś inny (zmilczę kto) powiedział, że ta straszna, marksistowska, totalitarna ideologia, którą reprezentuję, dąży do wytworzenia babo-chłopów.
Jako wyznawczyni performatywności ubrałam się na tę konferencję w sukienkę. Chciałam być kobiecą kobietą w wersji jak na mnie hard, choć do czerwonych szpilek nie doszło. A jednak odpowiadałam na pytania o plan eksterminacji płciowej.
to z i wiecej u Ingi Iwasiow TU
Lisek na innym blogu (…)para jest jedynym spolecznie przyjetym zwiazkiem i podstawowa jednostka ekonomiczna (ewentualnie kilkupokoleniowy household).
niestety Lisku, niestety 🙂
Chyba wiem, na kogo idą biskupi. Bo się niedawno dowiedziałem, że w Naszym Dzienniku propagowana była akcja „Brońmy abp. Hosera przed ks. Lemańskim i jego sitwą”. A ponieważ mam podstawne podejrzenie, że my tu do tej sitwy się zaliczamy, to… 🙄
przyjechali tez z Kraju (??????????) i wspolnie zadali wprowadzenia Europejskiego Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego
TO LUBIE 🙂
https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1238880_252576378200464_1099385574_n.jpg
(wczoraj – dzis – Berlin)
Bobiku, prosze Cie bardzo ile mozemy byc? Zydy, Zydokomuna,
Cyklisci, Lewacy, Bolszewicy (co tam jeszcze klei sie do nas?)
a! Frakcja Niemiecka!
Marksistowsko totalitarne babo-chlopy – nie wymiguj mie sie, prosze, Rysiu.
Lemanska sitwa.
I jeszcze jakiś Rozengrill się pojawił. 😯
Ja nie wyrabiam. Cały wieczór podnosiłem system, jednocześnie oglądając kolarzy, a tu sodomia i miotła z prezerwatywą. Właściwie na szerszym końcu bardziej się przyda w razie czego, tak myślę, jeśli w ogóle.
Podoba mi się ten Dochód. Chcę dwa.
WW nie dostaniesz, masz juz dzide! 😉
Meki 🙂 marksistowsko totalitarne babo-chlopy biore, lubie trzy w jednym 😀
LJL. Leberalna Jaczejka Lemingów.
Znowu jakiś księżulo z Waszych linków opowiadał ze smakiem, jak to dwunastoletnie dziewczynki muszą naciągać prezerwatywę na banan.
Zauważyłam, że te banany jakoś strasznie im rozpalają wyobraźnię, nie mogą się chłopcy oderwać od tej cudnej wizji, czy co?
Tuwim miał na to wierszyk:
I ty, księżulu, co kutasa
zawiązanego masz na supeł,
żeby ci czasem nie pohasał:
całujcie mnie wszyscy…
No właśnie.
Najgorsze, że ta demoralizacja dzieci przez banany dzieje się w Niemczech, a mnie Szatan tak zaślepił, że w ogóle tego nie zauważam i nie mogę skorzystać. 🙁
LJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJLJ djjjjjjabelski szlaczek! 👿
Gary Snyder
po robocie
Szalas, kilka drzew
w falujacej mgle.
Siegam ci pod bluzke,
grzeje zziebniete dlonie
na twoich piersiach.
Smiejesz sie i cala drzysz,
obierasz czosnek przy rozgrzanym zelaznym piecu.
Trzeba przyniesc siekiere, grabie,
drewno.
Oprzemy sie o sciane
i wtulimy w siebie.
Mieso dusi sie na ogniu,
za oknem coraz ciemniej,
pijemy wino.
przelozyl Adam Szostkiewicz
wydal "ZNAK"
pstryk
Mój ulubiony Gary Snyder to ten:
http://www.ronnowpoetry.com/contents/snyder/WhyLogTruck.html
chociaż sam wstaję chyba jeszcze później niż studenci zen. 😳
Na zdjęciu Rysia jakiś krół bezrobotny przyszedł po Dochód?
Ja poproszę 3, bo jestem staruszką i mam większe wydatki. Dochody 3.
Dlaczego kierowcy ciezarowek z drewnem
wstaja wczesniej niz adepci Zen
Wysoko na siedzeniu, mrok tuz przed switem,
lsnia wypolerowane piasty kol
– blyszczacy kominek Diesla
nagrzewa sie, pokasluje
na stromizmie Tyler Road
wiodacej na wyrab nad potokiem Poormana.
Trzydziesci mil kurzu.
Innego zycia nie ma.
przelozyl Adam Szostkiewicz
wydal „ZNAK”
bardzo ostatnie 🙂 pstryk 😀
Wszyscy tylko dochody, dochody. O odchody nikt jakoś nie prosi. 👿
Odchody mam, ponieważ jestem dobrze wychowana nie proponuję, że odstąpię.
I nie proszę o dochód, bo taki też mam.
WW zażądał Dochodu, a ja 3, bo Wódz moze dorobić sobie do, a ja już nie, a wiadomo, ze mam większe potrzeby niż WW i jakiś krół rysiowy.
„Linha psychoanalityczna Zygmunda Freuda idzie po linii Marksa i Engelsa”, rzecze ks. prof. Tadeusz Guz a my wreszcie dowiadujemy się kto pisze te cudowne teksty do sciaga.pl .
(A Luterowi to tak dołożył, że ten już więcej się nie podniesie).
To już wiem skąd te obsesje u Freuda. Z ramienia na czoło.
Ja wypadlam z jednodniowa towarzyska wizyta u przyjaciol w odleglym o 200 km Midland, zwiedzalam, spacerowalam po plazy, po deptaku, posilalam sie smazona rybka (pickrel to chyba sandacz), a tymczasem wy odprawialiscie egzorcyzmy nad strasznym Dzenderem za pomoca kupletow, niemytego ciala, dochodow i odchodow. Great job! Well done!
Do jutra!
Meanwhile, po prasowce, film Pawla Pawlikowskiego Ida dostal specjalne wyroznienie na coraz bardziej sie liczacym festiwalu filmowym w Toronto. Rozni sie ten festiwal tym od innych, ze nagrod nie przyznaje jury, a publicznosc. Glowna nagrode wygral film brytyjski, o niewolniku przez 12 lat, bardzo chce zobaczyc. Trzeba bylo Brytyjczyka, zeba mozna bylo o temacie niewolnictwa mowic w otwarty i bolesny sposob. Hmmm, co ci przypomina co ci przypomina widok znajomy ten…
A druga nagrode dostala Filomena z Judi dench.
Na tym festiwalu Brytyjczycy sa gora w tym roku.
Robi sie coraz wicej rzeczy w kinie i w tv, ktore chce zobaczyc.Szanowny Panie Rumian, skad wziac na to czas…
Po przejrzeniu lodowki: gremolata czyli drobno posiakana skorka od cytryny, ziel. pietruszka, roztrzaskany wielki zabek czosnki i troche rozkruszonych orzechow laskowych i voila! HAZELNUT GREMOLATA DO RYB I MIESA GOTOWA! Jutro do pieczonego sandacza, mniam. Nie moge sie doczekac.
A na jeszcze jeden dodatek powiem wam, ze w Midland potraktowano nas taka pyszna meksykanska zupa pomidorowa:
podsmazyc posiekany czosnek z kminem na oliwie, dodac obrane ze skorki pomidory i odrobine rosolu i wody, sol pieprz rzecz jasna. Ugotowac zupe w 15 minut. Na talerze wylozyc kukurydziane chrupki, zalac wrzaca zupa, dodac starty ulubiony ser i posiekana kolendre (naprawde jest pyszna tylko trzeba jej dac szanse). Jest to znakomita zupa sierpniowo-wrzesniowa, tylko ze swiezych pomidorow. Inaczej jest niezjadliwa.
herbata 🙂
Dzien dobry 🙂
Dzis – herbata 🙂
Rezyser filmu o niewolniku jest czarnym Brytyjczykiem (jego rodzina pochodzi z dawnej brytyjskiej kolonii Grenada).
Gremolata 🙂 Sprobuje do pieczonych dorad (dennis fish).
szeleszcze
wybory, stanowiska, osoby na, %
herbata 😀
Lisku 🙂 co za smok 😀
naturalnie niustajaco HERBATA 🙂 🙂 🙂
brykam
Tereny Zielone S-Bahn wygodnie leniwie przeglad pozycji 🙂
brykam
fikam
fik fiku
Dzien dobry Rysiu 🙂 🙂
zmykam 🙂
Dzień dobry 🙂
Królik smakowicie rozpoczął / dla drugiej półkuli/
Poranne egzorcyzmy: kawa, croi…
Czy ” Szatan z siódmej klasy’ jest jeszcze lekturą szkolną?
Niech będzie Gender pochwalony!
Tfu, znowu diabeł zamieszał ogonem 👿
http://www.youtube.com/watch?v=bo5CqfiFOOY
proszę, niech nastanie dzień
Luz przy chińskich smokach 🙄
http://www.youtube.com/watch?v=KrL0eIWurb8
Dzień dobry. 🙂
Śledziłam wczorajsze wybory w Bawarii.” Mia san Mia”!
Czyli bez niespodzianek.
Jagodo, do egzorcysty!!! Szybko!!!! 🙂
Mar – Jo,
a nie wystarczy, że od rana nastawiłam garnek ogórków do kiszenia? 🙄
Taki samoistny powrót do pionu, znaczy się uświęconych ról płciowych 😉
No dobra, ale żeby nie było, że nie zachęcałam. 🙂
Nie dałam rady przeczytac do końca, ale podrzucam:
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,14611964,Hoser_atakuje_ks__Lemanskiego__Nigdy_nie_otrzymalem.html#BoxSlotIIMT
Bobik,
Wy nam tu nie próbujcie mydlić oczu 👿
Banany to słowiańska wersja soft. Teutońska wersja hard to publiczne lizanie smakowych kondomów, nanizanych na sztucznego penisa, przez niewinne dziewczątka, pod rygorem kazamatów dla starych 👿
Nie udało się z Drzymałą, to teraz chcecie zniszczyć Naród wpędzając Go w prostytucję. Od niemowlęcia, po staruszkę 😎
I nie kręćcie ogonem, że niby szczeniak jesteście i nie wicie, nie rozumicie ❗
andsolu,
słuchałam ks.prof.Guza z fascynacja równą fascynacji anatomopatologa, który śledzi sekcję mózgu porażonego unikalną odmianą nowotworu. Uszu i oczu nie mogłam od tego zjawiska oderwać.
Już sam początek wiele obiecywał. Prelegent oświadczył,, że przedstawi pierwszą w historii filozofii teorię dotyczącą „ideology”, nie „studies”, gender. Prawie jak u Hitchcocka, zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie systematycznie rośnie 👿
Teoria ta została szanownemu prelegentowi podsunięta przez ducha, kiedy spał obok Najświętszego Sakramentu.
(Insynuacje, jakoby pijany mnich przywalił mu monstrancją w łeb, z góry odrzucam, jako niegodne naukowców 😉 )
Słuchałam i czytałam różne teorie na temat źródeł Gendera. Najbardziej poręczne do manipulacji było pożenienie go z raportem Kinseya. Bo też Kinsey dopuścił się, w swoim raporcie, ciężkich grzechów metodologicznych.
Ale wywodzenie Gendera od Lutra, poprzez Hegla, Marksa, Engelsa, Junga, Freuda do Adorno, to istotnie pierwsza w historii filozofii taka jazda bez czymanki 😯
Biedny Luter. Żeby aż tak wyinaczyć jego poglądy 🙁
Miałam niezłą zabawę, kiedy szanownemu prelegentowi nie przeszła przez usta Freudowska „zasada przyjemności”. Wolał mówić o nadużyciu (chyba tak, to sformułował) i śmierci. A „zasadę realizmu” zinterpretował jak formę „opamiętania się” papy F., a nie punkt wyjścia do teorii opresyjnej roli kultury 😉
Cuda na kiju 😆
Aż żal, że ta, dana od ducha, pierwsza w historii filozofii, teoria nie ma szans zawędrować pod nasze prapolskie strzechy. Wyprze ją, jak zawsze, jakaś durna lalka podrzucona przez zdegenerowany świat 🙁
Póki co, ja przyznaję ks.prof.Guzowi Naukawą Nbubelprajs 💡
A tak na marginesie, można by się było nieźle bawić, gdyby nie działo się to na Uniwersytecie. Nie szkodzi, że na Łukswordzie, w nazwie ma „Uniwersytet” 🙁
Dla niezorientowanych: Łuniwersytetksiędzastefanawyszyńskiego. Tam to ojciec Rydzyk doktoryzował się z samego siebie. Też pierwszy taki cud w historii światowej nauki 👿
Już dobrze, dobrze, nie wołajcie egzorcysty 😎
Sama idę do zajęć, jakie przystoją cnotliwej białogłowie 😳
Sokrates się, za przeproszeniem, zrzygał 👿
Choć ostatnio nie czytał tego, co piszę 😉
Idę sprzątać 🙁
Jagodo! Ks. prof. na sniadanie smakuje prawie rownie dobrze jak dochodo-odchody. Tyle uczonosci! Podsuwajacemu duchowi tez nobla, z podsuwania. To bije nawet bruzdy dotykowe.
A jam w dobrym towarzystwie – powtarzam czynnosc Sokratesa.
Dzień dobry 🙂
Czy oprawa dzisiejszej herbaty sugeruje, że straszny Gender wcale jeszcze nie został ze szczętem pokonany i trzeba by z nim dalej powalczyć? 😉
Jagodo, natychmiast odstaw Sokratesa od mediów! 👿 Pewnie przeczytał nieopatrzenie wywiad z Hoserem. Biedne Kocisko. 🙁
No wlasnie, ja przeczytalem ten wywiad z Hoserem i tez mnie zbiera na torsje.
Ciekawy jest jeden moment dajacy sie zauwazyc we wszystkich wypowiedziach Hosera i jego kurii.
Na postawione wprost pytanie o prawdziwosc relacji ks. Lemanskiego na temat slow o obrzezaniu, ani z ust arcybiskupa, ani z dokumentow kurii warszwaskioej nie pada zaprzeczenie wprpst („Nigdy takich slow nie wyppowoedzialem, nigdy takie slowa nie padly z ust arcybiskupa, tak nam dopomoz Bog!’), a jedynie powtarzana jest formulka, ze „nie bylo powodu aby takie pytanie padlo”.
Oczywoscie, ze powodu nie bylo, ale my nie o powod pytamy, tylko o to czy slowa zostaly wypoowiedziane!….
Alez klamczuch i kretacz z arcybiszkopta!
Łatwo powiedzieć, odstaw od mediów, jakby to mogło wystarczyć 👿
Z marcową kotką nie da się robić tego, do czego jest stworzona, bo furt o genderze miauczy 😯
Z kościelnych myszy, wcale nie takich chudych wbrew pomówieniom, nawet święcona woda nie potrafi zmyć tej zarazy 😎
I nawet bażanty, hodowane na chłopskich ekologicznych gumnach, zapatrzyły się na diabelskie lalki, obściskiwane przez progeniturę, niby pobożnych, włościan 🙁
To niby jak Kot nie ma womitować? 🙄 😯
Dzien dobry Piesku. Guz to rzygowiny a jak Hosera dodac to i mdlosci i bol brzucha. Takie tam kocie przypadlosci w kontaktach z duchowiedza.
doktoryzował się z samego siebie
Jagodo 😆
Tym razem wymijająca formułka brzmiała „nie miałem takich intencji”, żeby sprawdzać, czy ks. Wojciech jest Żydem, a potem jeszcze „nie miałem powodu”. Ale „nie powiedziałem” znowu nie pada.
Różnych kłamstw, fałszów, krętactw, półprawd, a nawet i prawd, ale bez podania kontekstu fałszujących rzeczywistość, jest w tym wywiadzie mnóstwo (nie mówiąc już o obłudzie, od której aż ślisko). Jeden przykład na to ostatnie: ja nawet wierzę, że abepe nigdy nie dostał tylu gratulacji, co po sflekowaniu Lemańskiego. Nie mówi tylko, od kogo były te gratulacje i ile w tym czasie dostał Lemański. Bo mogła to być proporcja np. 6:15. 🙄
Daję Wam pieskie słowo, że zrobiłem wielki wysiłek, żeby to czytać z pozycji nieuprzedzonej – kogoś, kto słyszał o sprawie, ale jeszcze nie wyrobił sobie własnego zdania. I nawet z takiej pozycji dosyć mię zemgliło.
Jedno było w tym wywiadzie pocieszające. Abepe dwa razy uznał za stosowne zapewnić, że w Kościele nie ma przymusu fizycznego, wszystko oparte jest na dobrej woli ludzi. Ufff, odetchłem z ulgom. Już byłem przekonany, że Siódemeczka pójdzie w dyby, a ks. Wojciecha odda się kurkom i wronom na rozdziobanie. 🙄
Żeby ulżyć doli Sokratesa, od dziś będę go karmić wyłącznie Premodernistyczną Kurą Domową 😎
A propos Guza pod Okiem… Nie było dla mnie całkiem jasne, dlaczego zasuspendowano Natanka, skoro jego demonologiczne szajby właściwie idealnie wpisują się w nurt niezwykle ostatnio w polskim Kościele popularny i najwyraźniej przez górę popierany. Olśniło mnie dopiero po wysłuchaniu tego brawurowego kazania, o Pawle VI jako słudze szatana:
http://www.youtube.com/watch?v=30m1oCuj26M
Nieszczęsny Natanek po prostu zapomniał, że wszystko wolno, tylko od dostojników kościenych wara. 🙄
Niestety, lisku, tak właśnie było 🙁
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,252983
Dla mnie równie smutne, jak sama farsa ze stopni naukowych, było to, że recenzentem był o.J.Salij. Wydawałoby się, że człowiek światły i prawy.
Jeszcze raz potwierdziło się porzekadło o krukach i wykłuwanych oczach. Że przytoczę jedną z łagodniejszych wersji tej starej prawdy 🙁
Jest jeszcze jeden, bardzo groźny, aspekt tego szafowania stopniami naukowymi. Na różnych łukswordach rozdają bez opamiętania tytuły doktora habilitowanego – czyli przepustkę do bycia tak zwanym samodzielnym pracownikiem naukowym. Od ilości „samodzielnych” zależy prawo do istnienia każdej uczelni, prawo do nadawania tytułów naukowych i idąca za tym wszystkim kasa.
Ponieważ na uczelniach nie wyznaniowych habilitację robi się jednak dużo trudniej, nie twierdzę, że wszystko jest w porządku. Toteż uczelnie państwowe zatrudniają, szczególnie na tak zwanych kierunkach humanistycznych i społecznych, łukswordzyków.
A oni bardzo często reprezentują właśnie taki poziom. I jeżeli nawet nie są kompletnie niemądrzy, to jednak obowiązuje ich prymat wiary nad nauką. I wdają się w takie afery, jak o. J. Salij 🙁
Tam w tym kazaniu ksiedza Natanka jeden moment mnie zafascynowal: ze na intronizacje Lucyfera stawili sie … „masoni poprzebierani w firanki”.
Nie pomylilo mu sie ze Scarlet O’Hara? Bo masoni, jesli dobrze rozumiem, poprzeboeranoi sa zazwyczaj w jarmulki i chalaty. Chyba.
A propos wypowiedzi abp Hosera:
„Z chwilą gdy Głowa skończyła swoje expose, jak to nazywano pod Wielką Kopułą Centralną, jeden z delegatów odkucnął i rzekł dobitnie:
– Zgłaszam interpelację.
Głowa skłoniła się i odrzekła:
– Słucham interpelacji.
Delegat wyciągnął groźnie swe antenki:
– Zgłaszam interpelację w sprawie uwięzionych mamek.
Głowa skłoniła się raz jeszcze i odpowiedziała:
– Słucham interpelacji w sprawie uwięzionych mamek.
Wtedy Delegat rozwarł z rozmachem szczękę i zawibrował czułkami:
– Czy prawdą jest, że nie wytoczono im sprawy sądowej i że nie zapadł wyrok?
Głowa, nie drgnąwszy, odrzekła:
– Nieprawdą jest, że toczono rozprawę i że zapadł wyrok; natomiast prawdą jest, że nie toczono rozprawy i że nie zapadł wyrok.
Delegat nie dał się zbić z tropu:
– Czy prawdą jest – spytał – że bez wyroku sądowego zamurowano względnie morzy się głodem, względnie już zamorzono mamki głodem?
Głowa odpowiedziała spokojnie:
– Nieprawdą jest, że bez wyroku sądowego zamurowano względnie zamorzono głodem na śmierć mamki; natomiast prawdą jest, że na podstawie wyroku sądowego nie morzy się głodem mamek.
Delegat nie dał za wygraną.
– Czy prawdą jest – rzekł – że pięćdziesiąt mamek zamkniętych jest w Pokrywie Pokryw pod strażą i bez racji celulozy?
Głowa zastanowiła się chwilę. Lecz w tym momencie sekretarz Głowy podsunął jej pod nos notatkę o wypuszczeniu jednej z mamek, mianowicie Starej prof. Mmaa.
I Głowa, odchrząknąwszy, odrzekła:
– Nieprawdą jest, że Pięćdziesiąt Mamek zamkniętych jest w Pokrywie Pokryw pod strażą i bez racji celulozy; natomiast prawdą jest, że nie Pięćdziesiąt Mamek zamkniętych jest w Pokrywie Pokryw pod strażą i bez racji celulozy.
– Czy prawdą jest, że Czterdzieści Dziewięć Mamek zamkniętych jest w Pokrywie Pokryw pod strażą i bez racji celulozy? – wychrypiał Delegat.
Głowa zastanowiła się chwilę. Lecz w tym momencie drugi sekretarz Głowy podszedł do niej i oznajmił lekkim swędem, że jedna z uwięzionych mamek umarła z głodu i że zostało ich już tylko czterdzieści osiem.
I Głowa z całą kurtuazją odrzekła:
– Nieprawdą jest, że Czterdzieści Dziewięć Mamek zamkniętych jest w Pokrywie Pokryw pod strażą i bez racji celulozy; natomiast prawdą jest, że nie Czterdzieści Dziewięć Mamek zamkniętych jest w Pokrywie Pokryw pod strażą i bez racji celulozy.”
S. Themerson
Bardzo dobry komentarz, Lisku.
Szatan sie chwilowo od nas wyprowadzil
http://www.wprost.pl/ar/416840/Arcybiskup-malzenstwa-gejow-to-sprawka-Szatana/
Profesor Mma powinien byc szkolna lektura, a przynajmniej fragmenty.
Nie wytrzymalem i poprosilem Stacha aby wkleil ten cytat pod wywiad z Hoserem.
Za dobry aby sie zmarnowal.
Kto to jest Stach?
Stach to jest taki moj jeden kumpel, ktory ma za zadanie rozne rzeczy po internecie roznosic. Bardzo mi oddany… 😈
W takim razie podziekuj mu w moim imieniu 🙂
Done!
– My pleasure – odpowiedzial.
Pięknie kłaniam się Kudełkowej Muzie i Bywalcom Koszyczka.
Ja na prośbę bezinternetowej Haneczki, która przez kilka dni razem z Panem Mężem, będą genderowi stawiali odpór na Ziemi Lubuskiej. Od siebie pozdrawiam Jego Psią Wysokość, Jego Kocią Godność, Jego Wodzowską Dostojność i wszystkie Stworzeni jakie tu znalazły przytulisko.
Dzieki, Jaruto. Przekaz pozdrowienia Haneczce i niech ladnie wypocznie na Ziemi Lubuskiej. My tu bedziemy pilnowac sklepu.
O matko! (załamywanie rąk)
@Wielki Wódz 15.09. 14:03
onże sam, Wodzu – z opisu pasuje : paskudny i podstępny 🙂
ale my tu sobie śmichy – chichy, a tymczasem szatan czyha! Trza chyba dziecku nowy plecak i worek na kapcie kupić : http://wiadomosci.onet.pl/poznan/hello-kitty-i-kucyki-pony-zakazane-w-szkole-promuja-okultyzm/dbxj4
Jak ktoś posyła dziecko do szkoły wyznaniowej, to nie zasługuje na nic lepszego. 😎
No i wypadałoby natychmiast egzorcyzmować Pana Kleksa (Brzechwa na bank zaprzedał się szatanowi), sierotkę Marysię i te cholerne karły, szwedzkiego gnojka latającego rzekomo na gęsi, a już Czerwony Kapturek to wiadomo: sodomia i gomoria.
Obawiam się, że jesteśmy pokoleniem straconym.
Wodzu, Twoja wypowiedź świadczy o tym, że czytałeś Pana Kleksa!
Biedna ta dzisiejsza dzieciarnia! Zewszad czyhaja na nia jakies niebezpieczenstwa, jak nie Hello Kitty czy Kucyk Pony, to ksiadz pedofil. Nie zeby w poprzednich epokach dzieci byly zupelnie bezpieczne – taka np matka chrzestna Kopciuszka zajmowala sie okultuyzmem zamieniajac myszy w konie, a dynie w karoce, ze o takiej satanistce Alicji z Krainy Czarow nie wspomne.
Ale jednak nie bylo tak zle jak dzis. Ciekawe czy ktos juz zlustrowal; na okolicznosc Szatranskich Wersetow mruczanki Kubusia Puchatka?
Z tego wydaje mi sie, ze jeszcze wzglednie bezpieczna lektura powinny byc liczne broszurki dla dzieci i mlodziezy autorstwa stygmatyka Padre Pio o szkodliwosci samogwaltu.
Jasne, zawsze lepiej gwałcić innych.
Wykączycie mnie moralnie.
Nie wspominając o smokach (Zosi fascynacja) a to stworzenia z piekła rodem. Inteligentne, obdarzone osobowością, pełne magicznych mocy. Mnóstwo jest książek o smokach, a nawet film o tym, jak sobie smoka wytresować. Zosia i jej przyjaciele hodują smoki. Po tym, to już tylko egzorcyzmy
Kto ma czas i cierpliwość…
http://www.radiomaryja.pl/multimedia/gender-i-seksualizacja-wychowania/
Zaczęłam, ale odpadłam. Dzieci nie są istotami aseksualnymi i warto o tym pamiętać, akceptować ten fakt lub przynajmniej przyjąć do wiadomości.
Niedługo zawożę moją córkę na trening wschodniej sztuki walki. Niestety, nieszpory i różaniec nie są w stanie zagospodarować niespożytych pokładów energii mojego dziecka 🙄
Wcale nie ujmując jakości obserwacji Jagody, przytoczę (już kiedyś tu czy tam wtaczaną) uwagę mego tutejszego przyjaciela, że genialność Lenina ujawniła się w wieku trzech lat gdy nauczył się czytać studiując swoje własne dzieła.
O profesorze Guzie (Wikipedia mówi, że tematem jego dysertacji były związki między metafizyką Lutra i Hegla) najłagodniejsze co zauważyć potrafię to podejrzenie, że na przyzwoitym seminarium uniwersyteckim ktoś ze starszyzny by upomniał za takie coś studenta, że nie przystoi występować publicznie po zapiciu się wywarem z blekotu.
Lepiej powiedz, Jagodo, co z W.
Ale trochę prawdy jest w słowach pana Hosera: muszę powiedzieć, że ja organicznie nie cierpię konfliktów — pamiętam jak pewnego razu, żeby nie oglądać machania maczetami, oddalił się o parę tysięcy kilometrów.
Miałam kiedyś w sąsiedztwie pana, który chorował na „siedem chorobów”, zestaw chorób był codziennie inny. Leczył je (wszystkie naraz) śpiąc w czapce. Dzisiaj sobie o nim przypomniałam. Po tej lekturze:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14615966,Macierewicz_zlozyl_zawiadomienie_ws__niedopelnienia.html?lokale=szczecin#BoxWiadTxt
Wystarczy na kilka godzin wybyć w teren, żebyście nawpuszczali na blog jakichś stworzeń podejrzanej konduity, w czapeczkach o barwie jednoznacznie wskazującej na powiązania z. W ogóle na Was liczyć nie można! 👿
To teraz pilnujcie przynajmniej, żeby nie wlazł Liczyrzepa. On niby z innej bajki, ale opcja niemiecka, więc podejrzany z definicji. 🙄
Jaruto, dzięki. 🙂 I uściski dla Ciebie, Haneczki, Pana Męża oraz Ziemi Lubuskiej. 😀
Wlasnie, Bobiku, jakiegos guza tu wpuscili a ten moze okazac sie zlosliwy i dac przerzuty.
A w takie metastazy to chyba tylko wierszem…
Mar-Jo (18:46), to o sasiedzie brzmi jak poczatek swietnej powiesci 🙂
Lisku, Themerson jak nikt to przyszpilil. Dobre. Dzieki!
Bobiku, a jak usciska sie Ziemie Lubuska? 8)
http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20130914/borecki-panstwo-przejmuje-misje-kosciola
dodam tylko, ze w B. obowiazkowe sa lekcje etyki, religia (i to nie w wydaniu polskiego KK) tylko na zyczenie!
bywa 🙂
dostalem poczta do obserwacji 🙂
dziele sie:
http://swieccyzydzi.pl/
w kalendarzu lato, na balkonie jesien, zastanawiam sie czy ostatnie
pomidory dojrzeja bez slonca?
Kiedyś mówiliśmy, że nadzieja w młodszym pokoleniu.
Udostępnię Wam list który napisałam do Ks. Wojciecha w sierpniu 2010 na temat najmłoszego wtedy biskupa, który cytowane przeze mnie przemówienia wygłaszał jako rektor Polskiego Instytutu Papieskiego.
http://emtesidemeczka.blogspot.com/2013/09/list-by-z-sierpnia-2010-to-sa.html
Siódemeczko! Miało być trochę horroru, a Ty wrzucasz czysty horror! 👿
Łomajgod! „W kraju naszym liczba męża polskiego maleje”, na szczęście w Koszyczku liczba męża, niewiast, Psów, Kotów i innych Stworzeń nie maleje, a nawet stacza dzielne boje z najdzikszym Genderem!
Bardzo podoba mnie się nazwa „Leberalna Jaczejka Lemingów”. „Leberalny” kojarzy mnie się ze śląskim słówkiem, niemieckiej proweniencji, ofkors, „leberwuszt” oznaczającym pasztetówkę 🙂
Rysberlinie
Moje gnić zaczynają bo słońca nie mają. Wszak może jeśli będzie to możliwe i słońce zza chmur wyjdzie i oświeci swym blaskiem i samoistnym ciepłem ogrzewając zielone jeszcze w swej niedoskonałości tak z trudem wychodowane, memu sercu bliskie pomidorki, to jest nadzieją, że czerwonymi się staną, a ja w wielkiej radości skonsumować je będę mógł. Pomidor drogi Rysberlinie mogą jak Bóg da , dojrzeć i w trzy dni. Także jest szansa aby i Twoje i moje z czułością traktowane pomidory rozradowały nasze i nie tylko podniebienia. A czy zabezpieczyłeś krzaczki przed opadem atmosferycznym w postaci kropel deszczu? Ja niestety tego nie zrobiłem i musiałem z ranka zerwać naznaczone zgnilizną.
A w wywiadzie z moim Ulubionym Arcybiskupem uderzyło mnie zdanie: „nie miałem nigdy żadnej intencji dowiadywania się, czy ks. Wojciech jest Żydem i czy jest obrzezany”. Sama prawda. JE nie musiał się dowiadywać, bo miał informacje na ten temat. On po prostu, tak z miłości bliźniego, chciał temu bliźniemu przygrzmocić i go upokorzyć. Dyplomata z Abepe. Mistrz retoryki.
Czy ten Macierewicz naprawdę zwariował? Przecież on całkowicie upupia dokumentację o bombie helowej, mgle kosmicznej, bombie elektromagnetycznej i o tylu innych dowodach zbrodni i sugeruje teraz, że żadnego wybuchu nie było! I przy okazji robi w skorupkę naszych wielkich uczonych, Biniendę i resztę drużyny samego Macierewicza… Niedopuszczalne.
No, juz o to by byla nasza jaczejka leberalna to sie Pies postaral. Nie zadna konserwa, tylko swiezutka leberalna.
Przepraszam Szanownych Państwa za błędy i niedoskonałości mojego powyższego tekstu. Zapewniam was, że Biskupa poczytam i się poprawię. Jak dwa plus dwa równa się niecałe cztery.
Wrzucam nie czytajac, przeczytam w wami
http://wyborcza.pl/1,75478,14617560,Kto_gratulowal_abp__Hoserowi__Ks__Lemanski____To_nie.html
Marku, pomidory niedojrzale z krzaka, ledwo rpozowe badz calkiem zielone sa doskonale kiszone.
ansolu,
wygląda na to, ze wszystko jest na dobrej drodze i W. jeszcze w tym tygodniu wróci do domu.
Dziękuje Koszyczkowi za dobre słowa i serdecznie pozdrawia 🙂
Dobranoc 🙂
http://www.youtube.com/watch?v=UoFXvak3-_o
Tu masz przepis:
http://smacznapyza.blogspot.co.uk/2011/07/kiszone-pomidory.html
Nieprawda jest, ze najlepsze sa dojrzale. Najlepsze sa wllasnie niedojrzale – byl to zawsze sposob wykorzystywania pomidorow w koncu lata, kiedy nie wszystkie zdazyly sie zaczerwoienic, a pogpda sie psula.
POnadto: w moim domu dodaje sie jeszcze sporo natki selerowej i pokrojonego selera, natomiast pomija chrzan – glownie dlategp, ze jest tu i w Ameryce trudno dostepny (tp znaczy w korzeniach pojawia sie glownie w okolicach Pejsach, kiedy jest czescia liturgii sederowej: „gorzkie ziola” symbolizujace gorycz zycia albo cos w tym rodzaju).
Moja mama robiła z późnych niedojrzałych pomidorów sałatkę warzywną , którą wekowała.
Parę dni temu zrobiłem chutneya z dodatkiem zielonych pomidorów. Obdarowany kilkoma słoiczkami mój doktor pochwalił mnie za smak 🙂
Chutney brzoskwiniowy o którym pisałem wyszedł genialny. Okazało się to po tygodniu kiedy dojrzał i się przegryzł. Jak nakładałem do słoiczków był taki sobie.
Dobro musi dojrzeć 🙂
O, przypomnialem sobie – gorzkie ziola sa symbpolem goryczy niewoli (egipskiej), a nie zycia jako takiego.
Demetrio, czy Ty przypuszczasz, że ja mógłbym nie wiedzieć, co to jest lebera vel leberwurszt? 😆
Pytanie andsola, czy Macierewicz zwariował, to jakaś zupełna nowość. Chyba jeszcze nikt o to nie pytał. 😈
Usciski dla Ziemi Lubuskiej (i.a.) 🙂
Tu jest dzisiejsza, wieczorna rozmowa Ks. Wojciecha z Moniką Olejnik
http://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/prawdy-sie-nie-przeglosowuje,355176.html
Dzięki, Rysiu, za świecką stronkę.
Bobiku, mogłabym w ciemno obstawiać, że taką smakowitą nazwę tylko Ty mogłeś wymyślić 😀
Irku, „Szatan z siódmej klasy” jest lekturą dla klasy szóstej 😉
Uff, dobrze, że Lisek kwestię ściskania Ziem wyjaśnił, bo już się bałem, że będę się musiał odwołać do tego obrazka i znowu ktoś mi szarganie zarzuci. 😉
Oj, Bobik! 😆
Bobiku, leberkę aktualnie posiadam w dwóch wariantach: podwędzaną i z dodatkiem cięcieliny. Może wpadniesz na kanapeczkę przed snem?
Nie wiem, to chyba jakieś jaja, chociaż piszą, że nie.
W jednym takim budynku mieszkała moja Mama:
http://wawalove.pl/Blok-przy-Kondratowicza-przebuduja-na-wielka-postac-Jezusa-a11037
Chyba jednak tak:
http://www.designboom.com/contemporary/althamer.html
Siostra Pani Kierpowniczki, Bella przyslala mi bradzo, bardzo fajna rozmowe nagrana z nia w radiu. Przeprpwadzono ja z okazji Rosz Haszana, zydpwskiegp Nowego Roku, ale dotyczy nie tylko swieta.
http://www.rdc.pl/informacje/bella-szwarcman-czarnota-w-swieto-rosz-haszana-zyczy-sie-zapisania-do-ksiegi-zycia-i-slodkiego-roku/
Zaznaczam, ze nie ma zadnego obowiazku odsluchiwania, wiem, ze wszystkicxh linkow wrzucanych na blog nie da sie przerobic, ale rozmowa bradzo mi sie spodobala, wiec moze ktos jeszcze sie skusi.
Mordko, teraz jest inny Barnaby. 🙁
Bardzo lubię czytać i słuchać Siostrę PK, ale już mi życia na wszystko nie starcza.
Dzięki.
Inny Barnaby?????
To granda jakas!
W Wiki piszą, ze od 2011 roku był Tom i grał go John Nettles, a teraz jest John i gra Neil Dudgeon.
Żona też inna i nie ma córki.
Nie jest złe, klimat taki sam, ale…
O http://www.youtube.com/watch?v=beZXPYsZLGE
To już nie ten sam Barnaby, ale klimat jest. Uwielbiam te angielskie domki. Wakacje minęły, a nie załapałam się na żaden odcinek 🙁 13th street twierdzi, że emitują 15 sezon, ale nic znaleźć w programie nie mogę, chlip!
To strasznie miło spotkać ludzi, którzy też lubią Barnaby’ego. Oraz sierżanta Jonesa, ofkors! 🙂
Tu jest trochę 15
http://www.youtube.com/watch?v=HeZYWowam98&feature=c4-overview&list=UULtBUnRJAhEuCZ4jpwDUmDA
Ja mam prawie wszystkie z Chomika
Dzięki, Siódemeczko! Nie wpadłam na stary, dobry YT 🙂
Mogę nieduży horror prawniczo-poetycki? Mogę. 🙂
http://bi.gazeta.pl/im/3f/fd/de/z14613823Q,Uchwala_w_sprawie_zaproszenia_papieza_do_Lomianek.jpg
Wodzu, ten dokumet wygląda bardzo prawniczo. I poważnie. Franciszek powinien czuć się zaszczycony 🙂
Obejrzalem, Siodemeczko.
OK, ale to nie John Nettles. Piesek dobry. Troche przypomina Eddiego z Frasera.
Ooo, horror od Wodza też niezły. 😈
Widzę, że dziedzinie tworzenia horrorów muszę się jeszcze sporo nauczyć od Miszczów. 😳
Piesek BARDZO dobry, przecież to russelek!
Mnie też szkoda starego Barnaby’ego, ale nowy jest bardzo w porządku.
Natomiast cholerne N cośtam zabrało mi 13 street!
Słuchajta, kiedyś myślałam, że jestem bardzo oryginalna, kochając Midsommer, ale okazało się że jest nas legion! No i proszę, Koszyczek jak zwykle w szpicy.
Jak się rozzuchwalą to i Pana Jezusa tak zaproszą.
Psiarzom i innym zwierzofilom ku uśmiechowi – na dobranoc albo i na dzień dobry:
https://picasaweb.google.com/108203851877165737961/RusselkiSaWPorzo
Nie ma sie co martwic o deser we wrzesniu, owoce sa pyszne! Polecam figi pokrojone na cwiartki polane miodem z odrobina bialego sera, moze byc polski kwaskowy bialy ser! Wlasnie wyprobowalam do kieliszka lekkiego czeronego wina! Pasuje!
Naprawde dobranoc!
Skoro moj bezjajeczny komentarz czeka na acceptacje to podam dokladny przepis na meksykanska zupe pomidorowa podana w Midland:
3 cloves garlic minced
2 tsp ground cumin
6 cups tomato juice
2 cups chopped tomatoes
juice of 1 – 2 limes
chopped cilantro
tortilla chips
grated Monteray Jack cheese
Saute the garlic and cumin in oil. Stir in the tomato juice, fresh tomatoes, lime juice, and some cilantro. Bring to a boil and simmer for a few minutes.
Place the tortilla chips in bowls, ladle the soup over them. Top with cheese and more cilantro.
Delicious!
Przepis jest od moich dwoch solidnych przyjaciolek: Cathy i Katherine. Kanadyjskie przyjaciolki/ przyjaciele are for life!
Nowy Barnaby jest wg fabuly bratem poprzedniego, przejal jego dzialke, jeden odcinek mieli wspolny 🙂 Na tubie jest zdaje sie calosc, w kazdym razie masa.
Siodemeczko, projekt bloku oszalamiajacy pod kazdym wzgledem, czy jest gdzies w NT wyrazenie „mieszkac w Chrystusie”?? W artykule jest takze linka do 3 metrowego aniola na skraju Raju, ktory jak sie okazuje lezy w Polsce, tam podaja adres 🙂
Za to dokument z Lomianek jest po prostu uroczy, powaznie.
Dobranoc Kroliku 🙂 Figi wyprobuje (ostatni dzwonek), moze z serem w stylu ricotta.
Dzis kawe i tosty na sniadanie podaje Jessie.
Milego dnia 🙂
herbata 🙂
jesiennie bardzo
brykam
szeleszcze
wybory w niedziele, bedzie jak teraz? moze inaczej – pisza w szeleszczacej, zobaczymy
brykam 😀
Tereny Zielone S-Bahn przeglad pozycji
brykam fikam
(i tylko wypasionych zal )
Dzień dobry. 🙂
„Siedmiu chorobów” ciąg dalszy:
http://wyborcza.pl/1,75478,14617664,Jak_eksperci_Macierewicza_skompromitowali_sie_w_prokuraturze.html#MT
PS. Kocie, bardzo dziękuję za linkę do radiowej rozmowy.
Dzień dobry 🙂 kawa w biurze
Rumik na dzień dobry wspaniały 😀
Rozmowa z Pania Bella Szwarcman-Czarnota bardzo ladna.
Dzień dobry 🙂
Jesse zatrudnię od zaraz!
Rumika zresztą też, jak tylko się nauczy kawę i herbatę parzyć. 😉
No dobra, z odrobiną zazdrości, ale muszę przyznać, że te Russele coś w sobie mają. 🙂
Bobiku, zanim zaczniesz zazdroscic, na Dywanie czekaja na Ciebie komplementy, zajrzyj 🙂
O matko, takem się zawstydził, że aż nie wiem, co szczeknąć. 😳
Miód do figi to mi już nadmiar słodkości. Ale z łagodnym kozim serem i balsamico crema figę po prostu uwielbiam. 🙂
andsol Ale trochę prawdy jest w słowach pana Hosera: muszę powiedzieć, że ja organicznie nie cierpię konfliktów — pamiętam jak pewnego razu, żeby nie oglądać machania maczetami, oddalił się o parę tysięcy kilometrów.
Andsolu, zastanawialem sie juz czy ktos kto tak blisko cialem i
dusza – jak pan Hoser – ludobojstwa byl/jest moze spokojnie spac. Jak mozna wylaczyc (pstryk!) empatie nie mowiac juz o
chrzescijanskim umilowaniu blizniego. Czy nachodza ich pytania: Dlaczego? Czy moglem zapobiec? A jezeli moga spac, i nie zadaja sobie pytan to: sa silni psychicznie czy……..
moze pamietaja Kurtza: „Exterminate all the brutes” ?
??????????????????????????????????????????????????????
Marku, moje pomidory na balkonie, sa pod „dachem” 🙂 nie moka, ale te zolte gatunki chca chyba wiecej slonca.
A tu jesien chmurna………..
Jesse to jakis cyrkowiec chyba. Osobiscie nie dalbyym tak soba pomoiatac. Szczytem wszystkiego jest wziac szmate w zeby i scierac mokra plame na podlodze i jeszcze latac z odkurzaczem. Gdzie nalezy jednak zadbac i o wlasna godnosc. Mysle, ze jaieks kursy u biskupa Hosera by sie Jesse’emu przydaly. Aby mogl mowic o sobie z duma i uwielbieniem. 😈
Dzień dobry,
oświadczam, że byłam wielbicielką Midsomer Murders (przez jedno m), zanim się jeszcze komu o Koszyczku śniło… 😆
Wspominałam tu o tym też wielokrotnie 😉
Ale odmawiam przyjęcia do wiadomości innego Barnaby’ego 👿 Wrrr! Nettles to Nettles i nikt go nie zastąpi.
Kierowniczko, tutejszą zasługą jest zebranie wielbicieli Barnaby’ego do kupy, dzięki czemu zyskali siłę przebicia. 😆
Ja też się do starego B. tak przywiązałem, że trudno mi się odwiązać. To chyba już taka właściwość ludzkiej i psiej natury.
Na Dywanie nawet było swego czasu o tym, że czołowy motyw muzyczny filmu grany jest na thereminie 😉
Nie wiem, czy ktoś pamięta jeszcze „Inspektora Morse’a” według książek Colina Dextera (na szczęście znakomicie zmodyfikowanego, bo w powieściach jest niesympatyczny), gdzie główną rolę grał nieodżałowany John Thaw. Na koniec tej serii bohater został uśmiercony, Thaw zagrał zresztą własną śmierć – na dwa lata przed prawdziwą (ale z zupełnie innych przyczyn). Ale „zabił” go już wcześniej autor książki, więc to było naturalne.
John Thaw byl nieodzalowany, a Morse’a wciaz ogladam w powtorkach. Tam podobno w otwierajacej muzyce ukryty jest jakis zart – bodaj tytul serii wystukany morse’m.
Dzień dobry 🙂 znowu luj 🙁
Wielki Wodzu, ubogacona i oświecona Twoja mądrą radą: nie bić męża, bo może oddać, 👿 zamiast na karaniu, skupiłam się na prewencji 💡
Co sądzisz Ty Wielki Wodzu i Wy Nieustraszeni Mężczyźni na Mechanicznych Koniach o tym, żeby w momencie uruchomienia silnika włączał się ostrzegawczy song? 🙄 😉
http://www.youtube.com/watch?v=qqHU-szng0k
Morse tez jest na tubie. Wszystko jest na tubie 🙂
Dla niepotrzebujacych tlumaczenia (i dajacych sobie rade z akcentem bardziej polnocnym), jest np b. fajna serie ktora w Polsce chyba nie szla: Hetty Wainthropp Investigates (o starszej pani przy kosci ktora po przejsciu na emeryture otwiera w miasteczku biuro detektywistyczne)
http://www.youtube.com/watch?v=S27nN39GK-w
Nb., czy ktos pamieta moze powiesc kryminalna o dziewczynce ktora jadac na wrotkach blisko domu widzi przestepstwo, poczym rozwiazuje zagadke razem z mlodszym bratem, usilujac rownoczenie wyswatac swoja mame – autorke powiesci kryminalnych (?) – z policjantem prowadzacym sprawe? Czytalam lata temu i nie moge sobie przypomniej tytulu.
😉
http://www.youtube.com/watch?v=Jqt0N_0LYcM
lisku 😆
http://klasykadlamlodych.blogspot.com/2012/02/roze-pani-cherington-craig-rice.html
wrotek nie pamiętam 🙁
Jagodo, dzieki!! 😀
(mozliwe ze wrotki dodalam z czegos innego 😉 )
Czy to nie bylo niedokonczone przeze mnie w samolocie The Abduction Johna Grishama i Theodore’a Boone’a?
Witajcie! Wy tu sobie o B. i M. a podparty Mefistofelesem uczony ryciny pokazuje i „jakies tejemnicze procesy” ponadnaukowo odkrywa.
http://wyborcza.pl/1,75248,14617316,In_vitro_jak_uklad_z_diablem__Ekspert_Episkopatu_jezdzi.html
Dzień dobry!
Trochę satanistycznej kawy nie zaszkodzi:
http://bi.gazeta.pl/im/3/10737/z10737553Q,Kawa-Skyrim.jpg
Nie mogę ciągle uwierzyć, że jest tylu miłośników Morderstw w Midsomer! I do tego zebranych w jednym miejscu 🙂
I zgadzam się z Dorą: Nettles jest tylko jeden! Ja go lubię odkąd byłam w liceum, a on grał Bergeraca 😀
Dziekuje, Lisku, za przypomnienie Hetty. Kiedys widzialem jeden odcinek i prawie jak Morse mnie przykul.
No, nie mówiłam, kolejny łukswordzyk 👿
Nie wiem gdzie jemu tytuły dawali, ale mogę się domyślić komu on będzie tytuły dawał 👿
Jja wiiem, że MIDSOMER przezz jeddno m, ale kllawiatura wciążż mi robii wbreww.
Demetrio, czy można prosić o drugą, trzecią…. filiżankę 😉
Róże pani Cherington urocze, jeśli kto nie czytał, warto poszukać w jakim antykwariacie.
Lukswordzyk – to sliczne. Ale nie zapominaj, Jagodo, ze jak nas uczy Nadsprawiedliwy Macierewicz, ekspertom trzeba wierzyc a nie ujawniac. Wodzu, czekam na Twoj komentarz.
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,14618731,Macierewicz_zapowiada_doniesienie_do_prokuratury_po.html#
A dlaczego Pani Kierowniczka nie pisze „Julia Leżniewa”?
Pytam melancholijnie i beznadziejnie, bo ta okropna moda na językową jazdę z przesiadkami (w angielskim) strasznie się szerzy i nawet niektórzy starsi dziennikarze jej ulegają.
Wiem, że Rosjanie sami siebie tak piszą, ale oni nie znają polskiego, a my znamy…
Zapłakałam beznadziejnie i idę na kawę.
Jagodo, ależ oczywiście! Servez-vous! Tylko pamiętajmy potem o egzorcyzmach! 🙂
Meki, czy Hetty szla w polskiej tv?
Demetrio,
obawiam się, że mnie to już żaden diabeł się nie czepi 😎
Znaczy się nie ma czego, same dziury, czyli te otwory, którymi biesy wchodzą 😯 Więcej ich we mnie niż w szwajcarskim serze 🙁 A to łączy te dziury do tak zwanej kupy, stare i sparciałe 😥
Nie dal mnie te uciechy 😉
A to, co łączy …
Nie dla mnie …
No właśnie, na co biesom taka sklerotyczka 😉
Lisku, nie wiem, nie mam polskiej telewizji.
Fakt, że Antoni i jego „eksperci” cierpią na „siedem chorobów”, był tajemnicą. Się spłakałam 🙂 :
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14618731,Macierewicz_zapowiada_doniesienie_do_prokuratury_po.html#BoxSlotII3img
http://natemat.pl/75119,ambasada-izraela-odpowiada-na-artykul-natemat
Donosze ( do prokuratury tez doniose), ze w TokFM o kapiszonach
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,14618278,Kompromitacja_ekspertow_smolenskich___Gdyby_ktos_powaznie.html
Wczoraj przed Pomnikiem Bohaterów Getta (zbytnio teraz zdominowanym przez MHŻP 🙁 ) widziałam grupy młodzieży izraelskiej. Bez żadnych ochroniarzy, tylko z przewodnikiem. Duże grupy. Więc z tymi ochroniarzami to jakaś urban legend, coś jak czarna wołga w PRL 👿
A co do „Morse’a”, to rzeczywiście w muzyce na wejście zawierało się jego nazwisko w alfabecie Morse’a:
http://en.wikipedia.org/wiki/Inspector_Morse_(TV_series)#Music
Ta incydentalna muzyka zresztą była okropna. Na szczęście przede wszystkim było dużo klasyki, zwłaszcza Mozarta, bo Morse’a wyróżniało to, że był melomanem. W powieściach był głównie wielbicielem Wagnera, w serialu miał szersze horyzonty 😉
Marku! To bardzo dobry wczynek do Jom Kippurowej dyskusji.
Doro, ale ten facet z ambasady też pisał o ochroniarzach. Pewnie czasem są, a czasem nie ma. A jak są, to też się nie wypinają przesadnie.
Ja tez, Bobiku, wzięłabym Jessie. 😀
Humor mi się z mojego rana uśmiechnął.
Bry! 🙂
Przed chwila ogloszono raport niezaleznej komisji, ktora badala bledy popelnione w sprawie czterolatka, Daniela Pelki, zadreczonego przez matke i ojczyma.
KOmisja wyszczegolnia ponad 50 zalecen dotyczacych lepszej koordynacji wszlkich sluzb ktore stykaja sie z dzieckiem. lepszego przeplywu informacji i wymagan stawianych tym wszystkim sluzbom ( w szpitalu byla notatka o ranach zadanych dziecku, ale nikt inny jej nie widzial ani razu)
Rzad obiecuje zmiane prawa i udostepnianie danych o wszystkich przypadkach zlej opieki nad dzieckiem do wszystkich rejestrow: szkolnego, pielegniarskiego, medycznego, socjalnego.
W tym rapoprcie jedno zdanie jest uderzajace: ze dla wszystkioch zawodpowcow przez ktorych rece przewijal sie Daniel, byl on „dzieckiem niewidzialnym, przezroczystym”.
Tymczasem juz donosza, ze w POlsce tatus biologoiczny dziecka. ktory sie nim nie interesowal od lat, juz „wyraza oburzenie”. Tatusoia widzialem w telewizji. Tez ma zakazana gebe. A Babcia po kadzieli dziecka zamierza ubiegac sie o odszkodowanie. Boze, co za rodzinka.
Trelemorelekowski homoterrorystami biednego Kota straszy.
Miaucze rozpaczliwie ze strachu. Juz nie tylko Gender. Miau!!!
http://www.fronda.pl/blogi/contra-gentiles/zagraza-nam-homodyktatura-w-polsce,35269.html
Tu powaznie: to „niewidzialne dziecko” to przestroga nie tylko dla sluzb wszelakich. Sasiadom, rodzicom kolegow ze szkoly i innym tez wzrok odebralo. Zawiodla rodzina, sluzby i wszyscy wokol. Memento dla kazdego.
Ojoj. Straszne wizje roztacza Terlik. Trzeba bedzie szukac azylu w Kongo gdy homoterrorysci przejma wladze w kraju. Tam taki homoterrorysta i inni transgenderowcy znaja swoje miejsce – na stryczku. Tam prawdziwy chrzescijanin jak naczelny Flondry moze odetchnac pelna pierwsia wiedzac. ze nikt gp w czasie wiejskiej zabawy nie zgwalci, ani queer ani transwestyta.
Pewnie, ze tak, Meki. It takes a village to raise a child. Nikt nie powinien byc zwolniony z interwencji jesli dziecku ( lub doroslemu) dzieje sie krzywda.
Jak juz ten F. przyjedzie to trzeba go bedzie dokszlcac. Nie wie co to cennik, czy co?
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-do-ksiezy-nie-proscie-wiernych-o-pieniadze-za-sakramenty/rhf7e
Papioez jest zupelnie pozbawiony serca i chce puscic z torbami naszych duchownych.
Poprosil aby nie pobierali honorarium za sakramenty!
Czy Szanowny Franciszek mysli, ze drogie samochody i trunki to sie w sklepie za darmo dostaje?
Nie jest dobrze, Drogie Kotki. Nie jest dobrze.
Rzecznik, przepraszam, klęcznik Epidiaskopu tym razem uprzedził cios. Jeszcze zanim F. powiedział, klęcznik zdołał wyjaśnić, że ten lewy papież to zniedołężniały staruch, który nie ma już żadnych potrzeb, a poza tym jest za leniwy, żeby coś w swoim życiu zmieniać. Nie to, co JP2… 🙄
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,14613265,Rzecznik_episkopatu__Auto_za_150_tys__zl_dla_biskupa.html#TRNajCzytSST
Za to z przyjemnością przeczytałem spokojną i rzeczową odpowiedź rzecznika ambasady Izraela. W tym tonie trzymać! 🙂
No tak, Bobiku, tylko jak się mówi to samo, a nawet przywołuje swiadków, to i tak nikt temu nie wierzy, bo wie lepiej swoje.
Pani Halina miała wypadek, najechał na nią samochów, na szczęście jest tylko dosyć poturbowana bez uszkodzeń.
Mordko, obawiam się, że w Kongu możesz jeszcze nie być stuprocentowo bezpieczny przed homoterrorystami. Radziłbym Ci (i red. TzB) o azyl prosić raczej w Ugandzie. Tam już żaden homoś na pewno nie podskoczy. 🙄
No i gdyby z azylem były jakieś problemy, zawsze można Basioburę poprosić o protekcję. Kto jak kto, ale on to powinien zrozumieć konserwatywnego Polaka. 😎
Pociesze Cie, Siodemeczko. Rzecznik ambasady tez przekonanych nie przekona.
Bobiku, czyzby juz pudlo France mialo jak nalezy?
Pewnie wszyscy widzieli. Ale to tak humor poprawia, ze wrzuce
http://wyborcza.pl/1,75478,14617664,_Sklejalem_modele____Widzialem_wybuch_w_szopie___Kompromitacja.html
Bobik, pamietam, ze redaktor Terlik z Betonu bardzo jeszcze polecal Arabie Saudyjska przy okazji skandalicznego zdjecia w polskej edycji katalogu IKEI, kiedy na jednym ze zdjec mozna bylo zobaczyc bezwstydnie szczesliwa pare dwu mlodych mezczyzn pod jednym dachem przygotowujacych sobie w kuchni sniadanie jakby nigdy nic. Wskazywal wowczas Terlik, ze w katalogu saudyskim Ikei takiego zdjecia nie bylo bo by nie pozwolili sobie dmuchac w kasze ci Saudyjczycy rozwiazlym Szwedom zyjacym w cywilizacji smierci. I ubolewal, ze w Polsce taki homoterroryzm uchodzi plazem.
Siódemeczko, to normalka. 😉 Ileż razy ja coś kłapałem latami i nikt na to nie zwracał uwagi, a jak to samo powiedział ktoś utytułowany czy ustanowiskowany, to zaraz było wielkie halo i rany, jak słusznie prawi. 👿
Pani Halinie jak najszybszego powrotu do pełni formy życzymy (bo chyba w tym wypadku mogę za wszystkich…). 🙂
Hm, Gender twierdzi ze wygral..
http://www.youtube.com/watch?v=7jrdIx5UE8s#t=0m16s
Czy ktoś może schować tubę? ❗ Muszę się przespać, bo padnę. Nie znałam Midsomer, poszłam do tuby zorientować się, co to, i czy raczej oglądać, czy czytać. W rezultacie oglądałam w niedzielę i w poniedziałek do trzeciej w nocy. Zdecydowanie oglądać. Czy mogę prosić o usprawiedliwienie mojej nieobecności przez ostatnich kilkadziesiąt godzin?
Czy ta cała Homoseksualna Propaganda to nie jest przypadkiem tzw. partnerka tego Gendera? Bo o uświęconym związku nie może tu oczywiście być mowy. 🙄
Jak rzadko oglądanie stawiam nad czytanie, to w przypadku Misomera też uważam, że zdecydowanie oglądać. Bo w wersji oglądanej jako bonus ma się jeszcze bezpłatnie półtorej godziny magazynu „Home and Garden”. 🙂
Lisku, jak ktos ma na nazwisko Miedzynarodowka jak ta Dana, to wiecej rekomendacji nie potrzebuje. Pani Profesor Pawlowicz natychgmiast by ja rozgryzla.
Wygrał, wygrał… Już tam Fronda wie, co myśleć o wygranej Gendera w Izraelu. 👿
A ciekawe, że wszystko to rozkręciło się wokół zaledwie kilku książek Caroline Graham (w sumie napisała ich o barnabym zaledwie siedem, i to nie wszystkie zostały wykorzystane…).
Książki mają też swój urok, ale serial to osobna jakość.
Poproszę o poprawienie literówki 🙄
Oczywiście mowa o Midsomer.
Nie pojde spac przez Siodemeczke i Midsomer…
Ale ten odcinek o serowarni is rather ridiculous! Trup sie sciele za gesto. Co to za policja, o piec krokow z tylu za zgorzkniala szkolna uczennica!!!
Moje ulubione Brytyjczyki to Inspector Morse, Dalziel & Pascoe, Prime Suspect z Helen Mirren, Rebus i Wallander. Och i Poirot!
Ale ostatnio ogladalam pare swietnych amerykanskich seriali TV. Np Breaking Bad, genialny. Czasem filmy wydaja sie nieco cartoonish w porownaniu z dobrym serialem televizyjnym.I dialogi w serialach sa lepsze. Filmowe dialogi sa proste, bo sa pisane z zalozeniem, zeby byly latwe do dubbingu. W telewizji jeszcze tego wymogu nie ma, bo nie jest globalna.
Dobranoc, Wszyscy!
Dopiero teraz zauważyłem, że Królik kibluje w poczekalni (sorry, Króliku), więc wpuściłem i uaktualniłem czas, ale wskutek tego dobranoc wyszło w środku dnia.
A może to wcale nie jest taki zły pomysł, żeby sobie drobną drzemkę uciąć? 😉
Kocie (15:21), zapedy kosmopolityczne i zdrada zapisanej przy porodzie plci, rzeczywiscie wszytko jasne 🙂
Bobiku, ta para nie chciala zaplacic za sakrament malzenstwa. (15:16) Dlatego ten zwiazek sie nie liczy.
Króliku, bój się Pana B., a przede wszystkim Pana P.! 😯
Wallander może Ci jakoś tego Brytyjczyka daruje, ale z Poirotem będziesz mieć nielekką przeprawę. 😈
Nie bój nic, Meki. Ta para jeszcze zapłaci! Już się odpowiednie kręgi o to postarają! 👿
Kroliku, Wallander to inny gatunek kota. Poirot niech bedzie, ze zbrytanial.
Oj, ten Bobik szybciej od Kota biega, i Wallandera dogonil.
Bobiku, (15:39) musza placic w zlotowkach? Czy tylko uzebieniem?
Była kiedyś taka Kobra „Róże pani Cherington”, a Hetty nigdy nie widziałam.
http://www.youtube.com/watch?v=rNu8XDBSn10
😈
Dały się słyszeć głosy miłośników angielskiej prowincji – no to informuję uprz, że w kanale Domo+ lata cykl „Ucieczka na wieś”. Telewizory pomagają szukać ludziom domów na prowincji. Ja bym tam mogła zamieszkać w każdym z tych domków… Kraj pokazywany cudnie.
http://www.bbc.co.uk/programmes/b006vb2f
U nas Patricia Routledge występowała w mocno niesympatycznej roli w „Co ludzie powiedzą”.
Ale grala ja fenomenalnie. Ja to bradzo lubilem i w kolko moge ogladac – Keeping Up Apperances. No i uwielbiam jej szwagra – meza Daisy. Sama Daisy zreszta tez niezla.
Niezapomniana Hiacynta Bukiet!
Do polskiej wersji znakomite tłumaczenie zrobiła Maria Okulicz, a czytał cudownie i Stanisław Heropolitański. Pierwszy raz spotkałam się z tym, że lektor wzbogacił czytane przez siebie kino. Dodawał mnóstwo przewrotnego wdzięku oryginałowi.
Dla zainteresowanych. Dla niezainteresowanych fragment o Klimontowie i tak polecam.
http://wyborcza.pl/1,75475,14620560,_Tszeba_otwozyc_naoscez_wszystkie_dzwi_i_okna___75.html
Rozumiem Cie, Mordko, 3-4 razy widzialem a chce wiecej.
Niesłusznego Brunona Jasieńskiego zastąpiła słuszna Urszula Ledóchowska… Historia wzięła i się sama zmetaforyzowała. 🙄
Słuszną Urszulę L. mam w ogrodzie w postaci klematisa. Ostatnio coś ją żre. Ale wiosną to ona była najekspansywniejsza w ogrodzie i miała największe kwiaty. Te święte tak mają.
Mam chyba ze trzy książki Caroline Graham, niezłe, chociaż inspektor Barnaby jest tam za gruby, natomiast ten bonus na Home & Garden – bezcenny!
Ago, wypocznij, pewnie jeszcze kilka odcinków na Ciebie czeka 🙂
widze ze nie tylko Aga wypoczywa 🙂 cos chyba jest w tych
Midsomerach 😀
pstryk 🙂 🙂 🙂
Hej, ze Wallander to Skandynaw to wiem, ale gral go Kenneth Branagh z brytyjska. No, a Poirot to wszak Londynczyk cala geba! Zreszta znacie moje skroty myslowe… Well… kto chodzi na skroty ten w domu nie nocuje, jak mowi przyslowie.
W katalogu Ikei w Arabii Saudyjskiej, zamiast dwoch doroslych facetow w mieszkaniu jest pewnie zdjecie 70-letniego pana mlodego i jego 8 letniej oblubienicy. Albo jak na weselnym zdjeciu syna Osamy bin Ladena: byl tam pan mlody, ojciec pana modego i ojciec panny mlodej. Nie bylo zas nawet samej panny mlodej!
Hiacynte kocham, tez w roli Hetty.
Ja nie oglądam Midsomerów, alem mało aktywny, bo mnie zmęczenie dopadło i na razie nie chce odpaść. Co nie znaczy, że nie mogę czytać tego, co inni piszą. 🙂
Króliku, z tą 8-letnią oblubienicą to jednak przesadziłaś. Nawet w Arabii Saudyjskiej zgodnie z prawem można dopiero od 9 lat. 🙄
Dobranoc dopadniety Bobiku.
Przytulam psi łepek. 🙂
Czy wiecie, dlaczego Julia Kapulet wypiła truciznę?
Żeby uniknąć bigamii, bo rodzice chcieli ją wydać za Parysa.
Wikipedia.
Jak Szantę i Rumcia kocham.
Dziś nie byłem za stolarza a za murarza. Za hydraulika nie będę, bo się załamałem moralnie i wynająłem siłę roboczą. Wszechstronność jest dobra dla posiadaczy wszechczasu, a inni muszą wysupływać krążki złociste.
I nie będę udawał, że zupełnie, ale to zupełnie nie zainteresowałem się rzeką krwi spływającą po pogodnym Albionie, ale co ja się będę chwalił słabością charakteru. Więc powiem tylko, że teraz, , czyli na ostatnim chodzie odrobiłem harówkę, znaczy się Terlika i bardzo się nie zgadzam jak to będzie, że książę zakochuje się w pastuszku, a nie jak dotąd w księżniczce.
Wszystko będzie po staremu, książę w księżniczce bardzo się zakochuje i w sobotnie wieczory uczy się pod nadzorem przyszłego teścia wychowywania przyszłych dzieci do oddawania życia za ojczyznę i za honor, ale ponieważ księżniczka widzenie miała i obiecała czystość do 34 roku życia zachować, książę z pastuszkiem wdają się w zupełnie konwencjonalne orgie od poniedziałku do piątku. A gdy pastuszek kondycyjnie nie wytrzymuje, w sukurs przybiega wierna owieczka i książę stoi a czasami klęczy na wysokości zadania. A gdy i owieczka oznaki znużenia wykazuje, szprycuje się ją heroiną i czyta się jej teksty z Wysokich Obcasów. Na buźkę owieczki sprośny uśmiech wypływa i natychmiast ona wpływa na dzieci przedszkolne, żeby odłożyły egzemplarze „Małego Frondzika” i lubieżnie karmiły swoje wychowawczynie bananami. A co do reszty, wszystko będzie jak drzewiej, a może nawet wróci moda na podpłomyki oraz na woreczki do noszenia scrotum i odwrotum.