Sposób na rzeczywistość
Bobik siedział i przyglądał się kształtowi rzeczywistości. Nie bardzo mu się ten kształt podobał i chętnie by go trochę odkształcił, przekształcił lub dokształcił, ale rzeczywistość zrobiona była z bardzo dziwnej substancji – na pozór migotliwej i płynnej, w istocie jednak całkowicie niepodatnej na próby ugniatania, przekuwania, czy też robienia dziur. Rzeczywistość była, co tu dużo gadać, cholernie twardym przeciwnikiem, który ignorował artystyczne zdolności oraz szczenięcy zapał Bobika i wszelkie kreatywne sposoby działania w jej przypadku zdawały się zawodzić. Nic dziwnego, że w zetknięciu z nią często-gęsto można było mieć humor pod psem.
Teoretycznie szczeniak dobrze wiedział, że artystyczne zabiegi na rzeczywistości dotychczas tak czy owak kończyły się spektakularnymi niepowodzeniami. Ci, którym wydawało się, że poradzili sobie z oporem materii, wcześniej czy później musieli spojrzeć w oczy nieprzekupnej entropii i zrozumieć, gdzie są granice ich możliwości. Nie lepiej mieli artyści pracujący w sferze ducha. Ich wysiłki nigdy nie miały szans zadowolić wszystkich, zawsze znaleźli się narzekacze, którzy za wszelką cenę starali się udowodnić, że całe dzieło trzeba było wykonać dokładnie na odwrót, a tymczasem rzeczywistość, mało przejęta zarówno twórcą, jak i krytykami, dalej robiła swoje.
Żeby to jeszcze można było po prostu się odwrócić, udać, że przeciwnika nie ma, przedefilować drugą stroną ulicy z ostentacyjnie odwróconym łbem i nosem obwąchującym szalenie interesującą podmurówkę. Z jamnikiem spod dziewiątki zawsze ten numer wychodził, ale rzeczywistość była złośliwsza nawet od jamnika. Przebiegała zawsze na tę stronę, którą właśnie szedł Bobik i nachalnie pchała w ślepia swoje niedorobione wdzięki. Estetyczne poczucie szczeniaka wzdrygało się na ten widok i usiłowało wyszlifować chociaż maleńki fragment chropowatego tworu, podczas kiedy rozum twierdził, że znacznie bardziej efektywne od takich niewydarzonych starań będzie obsiusianie najbliższej latarni, bo zostawi choć na parę minut jakiś konkretny ślad. Męczące, nieprzyjemne były te wewnętrzne zmagania i Bobik wcale się do nich nie palił, choć nieraz nie potrafił ich uniknąć.
Teraz też nie było inaczej niż zwykle. Rzeczywistość prowokacyjnie trwała naprzeciwko szczeniaka, a w jej milczeniu kryło się coś w rodzaju drwiny, niewyrażonego wprost przesłania no-i-co-mi-zrobisz. Pies znosił to dość długo, ale w końcu nie wytrzymał.
– Poszła ty, brzydactwo! – zajazgotał z głębi duszy. – Może i z tobą nie wygram, ale niech ci się nie wydaje, że mnie przestraszysz! Zdemaskuję cię! Całemu światu powiem, co o tobie myślę!
Rzeczywistość jakby cofnęła się o kroczek, sprawiając wrażenie dotkniętej i urażonej. Bobik nie był wprawdzie pewien, czy to nie złudzenie, ale na wszelki wypadek wyprężył kudłatą pierś i triumfalnie zamerdał ogonem.
– No, przynajmniej obszczekanie działa, jeśli nie na nią, to w każdym razie na mnie – pomyślał i humor zaraz mu się poprawił.

A oto przepis na najbardziej niepatriotyczny omlet: wszelkiego typu pokrajane jarzynki (marchewka, groszek, kukurydza, brokuly, fasolka szparagowa, cebula, kalafior, pieczarki i wszystko inne co nam w lapy wpadnie) z jajami wymieszac, doprawic, przysmazyc i zjesc.
Moja biedna Ukraina 🙁 🙁
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1901301_662938413752701_2090868198_n.jpg
Oj tak, Zmoro, to potworne. 🙁 I nie wygdlada na to, zeby sie moglo szybko i latwo skonczyc. 🙁
W Kijowie rozmiary tragedii coraz większe 🙁 Nikt tam chyba nie panuje nad rozwojem wypadków
Tak, dowiedziałam się na zebraniu.
To straszne.
Dobry wieczór. 🙂
Głupio mi wobec tych okropnych wieści z Ukrainy wpadać z rozradowanym merdaniem i opowiadać, jak przyjemnie było na Szczycie Brukselskim, więc tylko daję znać, że żyję i właściwie szczytuję dalej, bo ostatnia grupa uczestników jeszcze się zatrzymała w Bobikstadt i z honorem kontynuuje dzieło zlotowe. Może jutro uda się znaleźć jakiś taki moment, żeby radosne merdanie nie wyglądało na szczyt bezduszności, to szczeknę coś więcej.
Zmoro – 🙄
Brukselki się wyszczytowały, ja (z zazdrości) jadę jutro do Krakowa na ogólnopolski, a wręcz międzynarodowy szczyt szantowy. Przez cztery dni zamierzam pić co popadnie, nie bacząc na opłakane skutki (będą takie!) oraz śpiewać krzepkie pieśni marynarskie, fałszując gdzie popadnie (bez konsekwencji). Wszystko w doborowym towarzystwie miłych, wesołych, rozradowanych żeglarzy i miłośników wody.
Ahoj, Koszyczku!
Ahoj 🙂
Z okazji radosnego wyszczytowana i powrotu na łono osobista kazimierska kawa 😀
🙂 herbata
Stara mowi tylko, ze „deeply satisfying ” byl ten zjazd. Teraz musze wyrzucic ja na badania krwi, choc mine ma troche niepewna po tej Brukselce, Na okolicznosc tradycyjnych frytek i bagietek a l’ancienne….
Żadnego sprawozdania? 🙁
http://muzyka.interia.pl/teledyski/teledysk/haydamaky-rosa,232534
http://muzyka.interia.pl/alternatywa/news/haydamaky-do-polakow-przyniescie-swieczki,1994473,45
Heleno, nie przejmuj sie szczegolnie, jesli wyniki badan po Brukselce nie beda najlepsze. Male, chwilowe pogorszenie to drobiazg. Wrocisz do diety i znowu sie poprawi. 🙂
Dzień dobry 🙂
Brukselka odespana, śniadanie zjedzone, a teraz ostatni czynni szczytowcy, czyli Jagodowi i Wasz uniżony pies, zbierają się do złożenia wizyty Pannie Kocie.
Relacja będzie (choć zapewne w kawałkach) ale dopiero jak szczytowanie się całkiem skończy, bo chcemy ten ostatni wspólny dzień jeszcze wykorzystać do spodu. Mamy nadzieję, że zrozumiecie i wybaczycie. 😀
A może Mordka jak wróci to już coś zacznie relacjonować? 😉
Cardinalli doszła do wniosku, że w przypadku Pasztunów ma do czynienia z homoseksualizmem nie wynikającym ze skłonności naturalnych, ale uwarunkowanym kulturowo. Jest to po prostu pewien zwyczaj, który trwa od pokoleń. Doszła do takiej konkluzji m.in. dlatego, że zbyt duża część populacji jest zaangażowana w tego typu relacje (może to być nawet ponad połowa plemienia).
[…]
Tamtejsi mężczyźni żalą się, że nie widzą wcześniej swoich wybranek i nie mogą ocenić ich atrakcyjności, gdyż są całe zakryte. Mówią: „Jak można zakochać się w kobiecie, której twarzy nie widać?” Tymczasem, mogą oglądać młodych chłopców, będących w tamtejszej kulturze uosobieniem największego piękna.
Jakiś antropolog już dawno temu radził ludziom przybywającym z innych kultur: jak wszyscy dziwnie podskakują i wdają się w orgię, rób jak oni.
A jeśli US Marines nie mają ochoty na orgię, to na jaką cholerę lecieli do Afganistanu?
Jest tam gdzieś Bobik? Z wypracowania po ujgursku dostaliśmy piątkę. Pan się trochę rzucał, że obok tekstu źródłowego, ale docenił. 😎
Ciekawe, jak długo będzie mógl zabierać głos w mediach o.Kozacki?
http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,136727,15484050,O__Kozacki__Jestem_przeciwny_religii_w_szkole.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek2&utm_campaign=wyborcza#Cuk
Ale kto może mu zabronić?
Smoku, spójrz poniżej
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/469452,przelozeni-zakonow-ws-ks-bonieckiego-zakonnicy-podlegaja-dyscyplinie-zgromadzenia,id,t.html
A jesli komus kultura na sercu lezy
http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140219/narodowy-socrealizm
Ale o. Kozacki jest przełożonym 😀
Zmoro, jak tylko sobie przypomnę, że ks. Boniecki ma zakaz wypowiadania się, muszę natychmiast ogniem zionąć!
Wrrrrrrrrrrrr! Aaaaaaarrrrrrchhhh! Hrrrrrrrrach!
Coś ze mną musi być nie tak, bo przeczytałem tego ojca Kozackiego i mam wrażenie, że on mówi zgodnie z linią partii, tylko każde zdanie owija w dyplomację. Sens jednak jest taki jak zawsze: my mamy rację i będziemy was kochać tak długo, aż i wy nas pokochacie.
Bardzo dziękuję za takie ludzkie twarze.
Wodzu, z Kozackim mozna sie nie zgadzac, nawet trudno sie zgadzac 😉 ale ludzka twarz od nieludzkiej ladniejsza. 🙂 Nawet jak 😉 zrownowal Bonieckiego i Oko w tym samym zdaniu.
Ciekawe, że ten wywiad prawie nikomu się nie podoba. Dla komentatorów GW to katolicki bełkot, dla Frondy jest “szokujący” (z zupełnie innego powodu), dla wielu wypowiadających się na stronie dominikanie.pl sama rozmowa z GW jest niewybaczalna (ale też ktoś podziękował, że jeszcze w Kościele jest dla niego miejsce).
Sam przeczytałem rozmowę z zainteresowaniem, bo choć o. Kozackiego za bardzo nie znam, to jako młoda owieczka radośnie biegałem do dominikanów w Krakowie na “Dwunastkę” o. Kłoczowskiego.
Teraz nie jestem specjalnie zachwycony 🙁 Niestety jestem dla o. Kozackiego potworem gender, kibolem jakimś 8O, raczej nie partnerem do rozmowy 🙁 Być może źle odczytuję jego słowa, ale mam wrażenie, że każda krytyka nauczania KK czy “prawa naturalnego” oznacza według o. Kozackiego przyjęcie postawy radykalnej.
W moich slepiach o. Kozacki mowi to co samo co inni koscielni prominenci w Polsce 🙁 minus potepienie w czambul. No, ten minus na plus mu sie liczy. 🙂
A tutaj Putin uczy demokracji 😉
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,15491057,Czlonkinie_Pussy_Riot_brutalnie_zaatakowane_w_Soczi_.html
Ja widzę o. Kozackiego, tak jak i Franciszka, jako osobowości spójne i na miejscu.
Co jest w nich inne i istotne, to stosunek do inaczej myślacych, mogę się z nimi nie zgadzać, ale mogę być w przyjaźni, starać się zrozumieć inny punkt widzenia.
A skrajne punkty widzenia obu stron są równie trudne do zrozumienia.
Jestem ciągłym odbiorcą takich przeciwstawnych oczekiwań i żadna strona nie bierze pod uwagę kompromisu, nie przyjmując do wiadomości, że w całości jest tylko częścią puzli.
nie mam czasu na dyskusje, gender szaleje w naszym domu, garnki do mycia, powiesic pranie (juz wyjalem z pralki), wyprasowac spodnice zony (na jutro do pracy), wpadne na Bobik Blog jak znajde czas i zona wroci z baru.
bywa
andsol zadajesz pytania, och zadajesz. z lewackiego punktu widzenia, amerykanie…………..
pstryk
dla wytrwalych i chetnych poswiecenia (sie) czasu
http://slwstr.net/blog/2014/2/17/najwikszy-z-higienistw
moj swiat 🙂 🙂 🙂
http://ewamaria2013texts.files.wordpress.com/2014/01/0126-bks-cover-master675.jpg?w=960&h=683
Odczucie z czytanki Pawła Kozackiego jak u WW. Może łatwiej będzie mnie zrozumieć zastanowiwszy się wspólnie nad tymi zdaniami: Ja jestem np. przeciwnikiem religii w szkole. Kościół włożył olbrzymi wysiłek w projekt, który przyniósł nieproporcjonalnie małe owoce. Więc projekt był źle zaplanowany, ale owoce są dobre. Czemu nie mówi jakie to miały być owoce? Czy nie chodziło może o powrót do Polski Piotra Skargi?
Bo jeśli chodziło o zniechęcenie dzieci do myślenia o doktrynie Kościoła i wartości religii, to owoce są duże.
Strasznie jesteście radykalni 😉 .
Dla mnie jest to przyznaniem się do błędu ( małe owoce), co samo w sobie jest niezmiernie trudne dla faceta, a cóż dopiero dla księdza 🙂 .
Smoku, proszę zioń ogniem na tych co piszą komentarze !
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15491214,Zbiorki_pieniedzy__lekow_i_darow__Oraz_gesty_solidarnosci.html?lokale=krakow#BoxWiadTxt
Teraz jest taka moda:
http://i.pinger.pl/pgr258/7b166c910015268b4e78ca90/Jak_odnowi_komod_Instrukcja_600x0_rozmiar-niestandardowy.jpg
Nie odzywam się, bo straciłem głos. 🙁 Nie metaforycznie, tylko całkiem dosłownie. Wyszedł z gardła i dotychczas nie powrócił.
Cholerne wirusy! 👿
Spróbuj, Bobiku, głosołapki. Na talerzyku z wodą (fosa antymrówkowa) osadza się spodeczek z czekoladowymi pifułkami. Widząc to, głos wydobywa się mówiąc „o rany” i cap! za pifułkę. A wtedy Ty ją połykasz i masz z powrotem głos na swoim miejscu.
@zmora: skąd oni biorą tak wielu tak durnych komentatorów? Przecież to nie tylko w głowie, ale i w Polsce się nie mieści!
Po czekoladowej pifułce rzeczywiście coś tam po gardle drepcze, więc korzystam szybko z okazji, żeby szczeknąć:
a) Do Zmory – mail dopiero dziś przeczytałem i zastanowię się, co mogę zrobić.
b) Do Wodza – ja nie rozumiem, czemu ten palant się czepiał. Przecież nie chodziło o jakiś tam tekst źródłowy, którym od samego początku nikt nie zamierzał się przejmować, tylko o wysławienie piękna naszej Ujgurii w sposób gwarantujący odpowiednią gratyfikację. 😈
c) Do Mordechaja – i co w końcu tej Starej powiedzieli? Niedobitki szczytownictwa cały dzień się dziś nad tym zastanawiają.
No i tyle pożytku z czekoladowej pifułki, bo głos znowu zanika. 👿 Jutro spróbuję pifułki pasztetówkowej, może będzie skuteczniejsza. 😎
O Dżizas, to i mnie czeka utrata głosu? 🙁
Na razie leje mi się z nosa, zupełnie jak Psu w sobotę… 🙁
Dzien dobry 🙂
Kawa
i herbata
Dzień dobry 🙂 A do kawy i herbaty coś na odzyskiwanie głosu. Nie tylko ” szeleszczące” http://sekretyzdrowia.blogspot.com/2010/09/zapalenie-krtani.html
A naszym durnym komentatorom polecam telewizję rosyjską
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/t1/1743681_657538904305835_1039240505_n.jpg
Dzien Dobry Bardzo 🙂 🙂 🙂
szeleszcze do delikatnej Liskowej herbaty 🙂
brykam
Ja tez nic nie mowie, bo stracoilam glos. A teraz okazuje sie, ze nawet szeptac mi nie wolno (z Rysiowej linki).
I lodowka mi padla, *^%$*>@£*!
Ale dzien dobry!
Dzień dobry,
Bobiku dziękuję. Śpiewacy operowi drzewiej popijali oliwę zakąszając czekoladą i otulali szyję szalikiem.
To działało.
Rany boskie 🙁 🙁
http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-ukraina-snajper-otworzyl-ogien-w-kijowie-sa-ranni,nId,1108927
Kogiel -mogiel.
Albo jajko surowe, bez salmonlli.
Z przerażeniem, zmoro, śledzę wydarzenia na Ukrainie. Mam jednak wielka obawę, ze wszystkie te ofiary pójdą na marne.
To wielka tragedia. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego blokują granice z Polska uniemożliwiając udzielenie pomocy rannym w Polsce.
Epidemia tez sie zleciala, choc niezapraszana i niezrzeszona. 👿 Informacja dla rozlecianych: pomnik pod Rubensem wyobraza, zdaje sie, jednego z burmistrzow Brukseli nazwiskiem Buls. Imienia pieska nie podano. W Brugii pada i kwitna krokusy.
Nie wiem jak inni, ale ja nie wytrzmuje histerycznego tonu GW, wykrztknikow w tytulach, zalewu czewieni na strronach oraz -wazniejsze – kompletrnie goloslownych stwierdzen podawanych jako fakty bez pokrycia, w czym celuje niestety M. Czech.
Sytuacja jest powazna, bardzo powazna i mozna byloby powstrzymac sie w tym momencie od podgrzewaniem nastrojow.
Przestalam zagladac do Wyborczej i ograniczam sie do mediow brytyjskich – nie tylko BBC, ale takze komercyjnych.
Ago, trzymaj gardlo w cieple.
Uwanie wybieraj w Brugii miejsca zbiorowego zywienia. Czy bylas juz w Szpitalu sw. Jana? Na mnie zrobil najhwieksze wrazenie: architektrura wewnatrrz, obrazy ale takze narzedzia medyczne, ktore wygladaly jak z mojej skrzynki narzedzi stiolarsko-remontowych. Beda mi sie jeszcze dlugo snily. Jak i olejny portret przedstawiajacy jakiego znanego oikuliste (XVII wiek?) grzebiacego ostrym szpikulcem w oku malego chlopca, a operacja odbywa sie na stojaco i raczej chyba bez anestezji!
@ Aga 11:14
Tak, to jest pan Karel Buls:
https://picasaweb.google.com/110943463575579253179/Bruksela3Maja201202#5739114754863915090
@ Helena
Mirek Czech ma cały czas kontakty z Ukrainą (sam zresztą jest Ukraińcem), więc raczej wie, co mówi. Histeria jest uzasadniona – w tej chwili jest kompletny chaos. Podobno do Kijowa jedzie wojsko z Dniepropietrowska.
Oglądam TVN24, cały czas jest bezpośrednia relacja i wypowiedzi miejscowych.
Dziś zginęło co najmniej 35 osób.
O, to jest ten obrazek.
M. Czech byc moze wie co mowi, ale wartaloby aby podzielil sie swoja wiedza z czytelnikiem gdy pisze np. ze Rosja nakazala, aby „utopoc Ukraine we krwi”. Osoboscie chcialabym uslyszec skad „posiadl taka wiedze”. Zwlaszcza jak to stwierdzebnie pojawia sie dwukrotnie – w tytule i w doniseieniu.
Obrazek tu, zapomnialam dolaczyc:
http://museumchick.com/images/old/6a0128765be845970c01310fe7f139970c-pi.jpg
W tym linku, który podałam wyżej jest jest livestreeming z Majdanu. Nie mogę się od niego oderwać, patrzę i ryczę, i podziwiam ludzi za spokój i wzorową logistykę.
A ja uważam, że Czech ma rację. Pisze tak (fragment):
Ogłaszając „akcję antyterrorystyczną”, Janukowycz sięga po swoje ostatnie rezerwy i pokazuje, że słucha wyłącznie poleceń z Moskwy. W nocy z wtorku na środę miał konsultować się z Putinem, lecz Kreml temu zaprzeczył. Rosyjskie MSZ oskarżyło USA i Unię o wywołanie „brunatnej rewolucji”, stwierdzając, że Rosja użyje „całego swojego wpływu”, by na Ukrainie „zapanował porządek”. Janukowycz pojął aluzję w lot i nakazał krwawą rozprawę z euromajdanem.
A to nie koniec kremlowskiej presji. Wczoraj rzecznik Putina oświadczył bowiem, że nie wie, czy obiecany Janukowyczowi w poniedziałek kredyt 2 mld dol. zostanie udzielony: – Gdy ekstremiści urządzają to, co się dzieje na Ukrainie, priorytetem jest rozwiązanie tej sytuacji.
Agresja Rosji przeciwko Ukrainie trwa od lat. Agresja ekonomiczna, jak podczas wojny handlowej w ubiegłym roku, gdy Putin pokazał, jaką cenę Kijów zapłaci za umowę z Unią. Agresja polityczna, czyli wspieranie separatystów na południu i wschodzie kraju. I propagandowa, czyli wzywanie, aby władze w Kijowie zrobiły porządek z „ekstremistami” i „faszystami”, jak Kreml określa pokojowych manifestantów.
Teraz Rosja żąda zakończenia „zamachu stanu” i utopienia Ukrainy we krwi. Jest to już agresja zbrojna i nie ma wielkiego znaczenia, że Rosja nie dokonuje jej wprost, tylko przy pomocy swego wasala.
Nie mogę się oderwać od TVN24.
Ponoć za kilka godzin Janukowycz wprowadzi stan wyjątkowy. Wyłączony będzie internet i łączność komórkowa. Zamkną stacje benzynowe, żeby ludzie nie mogli robić koktajli Mołotowa.
To się skończy zamianą Majdanu w Tiananmen. Bardzo chciałabym się mylić.
Mer Kijowa (z Partii Regionów) przeszedł na stronę Majdanu. Ogłosił, że przywróci kursowanie metra, zawieszone już od jakiegoś czasu.
Dzień dobry 😕
Mogę ogłosić oficjalne zakończenie Szczytu Brukselskiego, bo właśnie wyprawiłem Jagodowych w dalszą drogę i zostałem sam. Stąd na moim obliczu ta smutna połówka. A ta wesoła zarówno od wspomnień zlotowych, jak i od powrotu na blogowe łono.
Głos, niestety, dalej mnie nie lubi i nie ma ochoty mi towarzyszyć. 👿 Ale nie jest powiedziane, że Kierownictwo musi tę wirusówkę przechodzić w identyczny sposób. Każdy organizm po swojemu z wirusami się obchodzi. 😉
No wlasnie o tym m.in. fragmencie z Czecha mowie. Wszystko jest na gebe.
Wstrzymanie pomocy finansowej ze strony Rosji obecnej ekipie na Ukrainie uwazam za jak najbardziej zdroworozsadkowe. I sama wstrzymalabym wszelka finansowa pomoc dopoki sytuacja jest tak wybuchowa a rzad zapewnie upadnie, co widac golym okiem. . To jest „agresja”? Wspieranie Ukrainy wschodniej na swych rubiezach, to „agresja”?
To jest ukraińska esperso tv
Też nie mam wrażenia, że ton GW jest aż „histeryczny”. Kiedy dzieją się rzeczy naprawdę straszne, kiedy giną ludzie, duże emocje są zrozumiałe, a nawet niezbędne. Trudno donosić o – praktycznie – wojnie domowej tuż za granicą tym samym tonem i tą samą czcionką, co o nacięciu klienta przez nieuczciwą firmę.
To jest jakiś wewnętrzny odruch, że takie sprawy wymagają innego tonu. Ja też nie byłem w stanie napisać ani słowa o Ukrainie w poprzednim poście, który był lekki, żartobliwy i z uśmiechami, choć o wirusach. Na tematy ukraińskie nie sposób się w tej chwili nie tylko uśmiechać, ale nawet pisać, zwłaszcza po polsku, z chłodnym obiektywizmem. To jest za bliskie i za bardzo porusza.
Wstrzymanie pomocy finansowej może i być zdroworozsądkowe, ale publiczne ogłaszanie tego w określony sposób (bo wiadomo, że w stosunkach międzynarodowych niemal każde słowo ma „drugie dno”) może być niewątpliwą i niedwuznaczną formą nacisku, a nawet groźbą. I akurat w obecnej sytuacji nietrudno tę groźbę ze strony Putina odczytać. W tym sensie mówienie o agresji politycznej i ekonomicznej wydaje mi się uprawnione, choć twierdzenie o agresji zbrojnej uważam jednak za zbyt daleko posunięte.
Dziś była kolejna wypowiedź, tym razem Miedwiediewa:
„Będziemy kontynuować współpracę z ukraińskimi partnerami we wszystkich sferach. Będziemy się starać czynić wszystko, by spełnić obietnice, które daliśmy. Do tego niezbędne jest jednak, by partnerzy byli aktywni, by władze Ukrainy miały legitymację, by były skuteczne, by o te władze – jak o szmatę – nie wycierano nóg – powiedział szef rządu FR, którego cytuje agencja ITAR-TASS”.
Ostatni zwrot jest jednoznaczny.
Władza więc robi, co może, aby „o nią nie wycierano nóg”. No i jeszcze aby „przywrócić porządek” i „unieszkodliwić terrorystów”.
Czy to się mogłoby zdarzyć bez rozlewu krwi? Nie.
Czy te działania są efektem sugestii Moskwy? Zdecydowanie tak.
No więc można to nazwać agresją zbrojną cudzymi rękami.
Chlodny obiektywizm, kiedy sie leje krew po obu stronach, jest jedynym sposobem aby taka wojne opisywac – pozwolic czytelnikowi aby sam w sobie rozbudzil swiete oburzenie i gniew.
Ale jak sie w tytule daje, ze Moskwa dopmaga sie „utopienia Ukrainy we krwi” i nie podpiera sie tej „infomacji” zadnym cytatem – wypowiedzia czy dokumentem, to jest to – dla mnie – wyrazna chec podgrzania atmosfery. Nie wiadomo w jakim celu. Bo nik nie pojdzie umoierac za Kijow, jak bylo to w czasie wojny domowej w Hoiszpanii.
Wykrzyknikow zas w tytulachg powazne gazety nie stosuja. Tytuly nie powinny tez byc komentarzem do wydarzen („Obama sie odrezwal. Nareszcie!” – predzej strawilabym spokojny tytul: „Obama nareszcie sie odezwal”, bez wykrzyknika. I czego autor doniesienia sie sppodziewa? Ze Obama wyruszy na wojne? Takich oczekiwan nie bylo w stosunku do Syrii, gdzie dzialy sie i dzieja znacznie gorsze rzecz,. niz na Majdanie). Rozumien, ze blizsza Ukraina cialu nizli Syria, ale jednak….
Ja się w tej chwili dzielę na troje. Jedna trzecia cieszy się pięknym jazzem, który rozbrzmiewa tam, gdzie jestem. Druga trzecia nie może zapomnieć o Ukrainie. Trzecia trzecia zmaga się z tym #$%@^& katarem 👿
Heleno, zasada chłodnego obiektywizmu dawno już poszła się kopać. Podgrzewanie dziś w modzie. Niezależnie od tego, naprawdę, wystarczy spojrzeć na te filmy, zobaczyć, co się dzieje, żeby wiedzieć, że chłod jest tu wręcz niemożliwy do zachowania.
Ale Miedwiediew nie mowi, ze wladze Ukrainy „maja legitymacje”, tylko o to by „mialy legitymacje”. Mozna jego slowa intrepretowac tak lub inaczej, ale niechajze bedzie wyraznie zaznaczone, ze jest to interpretacja korespondenta, a nie fakt, ze „domagaja sie utopienia we krwi”.
Sledze doniesienia tutejsze i nigdzie nie spotkalam sie z taka sugestia, o utopieniu we krwi. . Przeciwnie – sporo miejsca poswieca sie „trudnej sytuacji Moskwy” w obliczu nieprzywidywalnosci rozwoju wypadkow na Ukrainie. Bo sa zawsze dwie strony medalu. Ta druga strona faktycznie nie istnieje w doniesieniach GW.
A to, ze Moskwa wstryzmala wyplaty pomi
ocy swiadczt raczej o tym, ze Janukowicz zostal sposany na straty. I nie jest to agresja, jak sie nie chce pomagac.
To ja mam tak jak Kierowniczka, tylko bez jazzu. 🙁
Jasne, że Ukraina bliższa ciału (mimo że mojemu Syria akurat, poprzez wielu klientów, też bardzo bliska) i ja, prawdę mówiąc, na jeden wykrzyknik mniej czy jeden więcej nie zwracam w tej chwili uwagi, ale na zupełną beznamiętność relacji bym zwrócił, wcale nie w pozytywnym znaczeniu. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że Polacy odbierają to, co się dzieje na Ukrainie, przez pryzmat swoich doświadczeń z czasów „S” i stanu wojennego, a to bardzo na różne emocjonalne guziki naciska. Zachód z natury rzeczy tych guzików nie ma, więc tamtejsze relacje mogą być chłodniejsze i odbiorców to nie dziwi.
Ale z drugiej strony nie popieram mieszania informacji ze spekulacjami, bo to daje mylny obraz. Spekulować wszyscy jakoś tam spekulują, ale na to musi być osobne miejsce, nie tam, gdzie czytelnik chce się dowiedzieć, co się dzieje. Te sprawy trzeba odróżniać i rozdzielać.
Im bardziej naciska na emocjonalne guziki, tym bardziej nalezy uwazac JAK sie pisze. I nie przeklamywac. Dzis rano przeczytalam w tytule, ze noca zginelo 35 albo, nieco pozniej – 36 osob. Tak byl sformulowany tytul, ze nie pozostawial watpliwosci, ze chodzi o 35-36 nowych ofiar. Tymczasem wlaczam dziennik BBC i mowa jest o 17 osobach. No, sorry, jak to nie jest podgrzewaniem nastrojow, to juz nie wiem co jest. Zapewne w sumie na Majdanie zginelo 35-36 osob. W ciagu ostatnich dwu-trzech dni.
Heleno, wyciąganie daleko idących wniosków wyłącznie ze wstrzymania wypłaty byłoby bez sensu, ale kiedy się pozbiera do kupy wypowiedzi rosyjskich polityków, to z tych ziarnek jakaś tam miarka się składa. Ot, przed chwilą tak Ławrow poleciał:
– Nasi zachodni partnerzy – UE i USA – całą winą za sytuację obarczają władze Ukrainy. Poczynań ekstremistów nie kwalifikują tak, jak te na to zasługują. Bardzo to nas niepokoi, ponieważ są to podwójne standardy – oświadczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, którego cytują agencje Interfax i ITAR-TASS.
Planowane sankcje Unii Europejskiej przeciwko władzom tego kraju określił jako szantaż. – Unia Europejska też usiłuje omówić zastosowanie sankcji. Jednocześnie na Ukrainę przyjeżdżają nieproszone misje. Działania takie przypominają szantaż – oznajmił.
Kiedy się to przetłumaczy z języka dyplomacji na normalny, znaczy to przecież „łapy precz, Unio, od naszego terenu. My tu ustalamy, kto jest prawowitą władzą, a kto ekstremistą, faszystą i szantażystą. Ma być po naszemu, a nie żadne tam kompromisy i ple-ple o woli ludu”.
Owszem, Janukowycz był wprawdzie legalnie wybrany, ale wobec masowości i siły protestów przeciw niemu legitymację sprawowania władzy bardzo wyraźnie utracił. I jakiekolwiek niesiłowe rozwiązanie musi się opierać na uznaniu tego – już niewątpliwego – faktu. A Rosja daje jasne sygnały, że go uznać nie zamierza, bez względu na ofiary w ludziach.
Szantaz to szantaz, a nie agresja.
Przeciez ja ani przez moment nie twierdze, ze Moskwa nie stara sie zastosowac wszystkich mozliwych srodkow nacisku. Podobnie jak nasza strona. Ale kiedy sie uzywa takiego jezyka jak agresja i utopienie we krwi, to we mnie wszystko sie buntuje. I wolalabym spokojniejszy jezyk.
– Korrespondenten der englischsprachigen Zeitung „Kyiv Post” berichteten von mehr als 30 Toten seit dem Morgen (Korespondenci angielskojęzycznego „Kiyv Post” donoszą o ponad 30 zabitych od dzisiejszego rana)
– Reporter Reutersa sam policzył (leżące w miejscu, do którego miał dostęp) „dzisiejsze” ciała i było ich 21.
– Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia: Od godz.12 zginęło 7 osób. Dzisiaj zginęło w sumie 35 osób.
Jak widać, doniesienia z różnych źródeł nie całkiem się pokrywają, niemniej jednak wygląda na to, że te ponad 30 osób zginęło dzisiaj.
espreso tv na Tubie:
http://www.youtube.com/watch?v=Y_LFrMcoEm4#t=1562799
Nie udaje mi się wysyłać komentarzy, ciągle pojawia się błąd połączenia z serwerem.
Moja kolezanka z Ukrainskiej Sekcji BBC Irena Taraniuk donosi, ze zginely 22 osoby – wiadomosc sprzed 11 minut.
A ten komunikat Ministerstwa Zdrowia jest sprzed 22 minut, czyli też całkiem świeży. I nie ma się co dziwić, że przy takim chaosie informacje nie są ścisłe. Ale przecież nie o rachunki tu chodzi, tylko o to, że w ogóle giną ludzie i może ich zginąć jeszcze wiele więcej, jeśli nie uda się (i to dość szybko) wypracować rozwiązania.
Też mi serwer dziś straszliwie świruje i okresami nie wpuszcza w ogóle. 🙁
W związku z czym kopiuję każdy napisany post i wrzucam wtedy, kiedy znowu się da.
Rysują się szanse na kompromis wokół skrócenia kadencji prezydenta i parlamentu, opracowania nowej konstytucji w ciągu kilku miesięcy i ukonstytuowania nowego rządu Ukrainy w ciągu kilku dni” – powiedział rozmówca PAP.
W rozmowach Wiktora Janukowycza z ministrami spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski ogłoszono przerwę. Prezydent Ukrainy dzwoni do prezydenta Rosji Władimira Putina – dowiedziała się PAP ze źródeł dyplomatycznych.
„Janukowycz dzwoni teraz do Putina. Ministrowie namawiają go, by skrócił swą kadencję do końca bieżącego roku” – powiedział wiarygodny rozmówca PAP.
Widziałam rano, jak wywożono zmarłych na dużej platformie.
A także rannych prywatnymi samochodami – czerwonym pick upem i dużą Toyotą. Krążyły wielokrotnie między placem a punktem sanitarnym.
Widziałam na scenie płaczącą dziewczynę, która opowiadała jak młodzi chłopcy umierali na jej oczach i jak próbowała ich ratować.
Głos z Ukrainy.
http://tygodnik.onet.pl/swiat/apel-do-zydow-calego-swiata/vcwed
Chyba autenbtycznosc tego listu nie zostala tymczasem potwierdzona. Nie ma go na stronie Nachmanowicza, nie donosi o nim zydowska prasa.
W komunikaty z ukraińskiego Ministerstwa Zdrowia w ogóle nie wierzę. Po tym wszystkim, co w ostatnich miesiącach działo się w szpitalach…
Z drugiej strony źródła opozycyjne twierdzą, że dziś (niezależnie od wczorajszej liczby, między 20 a 30) zginęło ok. 60 osób. Trudno powiedzieć, czy to jest liczba przeszacowana. Trudno te ofiary w ogóle policzyć.
Zmoro@21:56, (już spałem wczoraj, mieszkam 7 godzin później od Bobika) forum wygląda strasznie zionę smutno 🙁
Wrrrrrrr, Aaaarrrrrch, AuuUUUUUU!
nie umiem jak smok ziac ogniem, ale Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr mowie
jeden zabity to o jednego za duzo, ogromna tragedia, jestem
calkowicie zalamany
Mar-Jo, co donosza Twoi ukrainscy przyjaciele?
niemieckie media twierdza ze policja dostala ostra amunicje i wolna reke do strzelania/zabijania
Przecież to widać gołym okiem. Bez przerwy lecą filmy, na których widać berkutowców strzelających z kałachów.
CNN podaje, że jest ok. 100 zabitych.
100!!!!
czy to mozna powstrzymac? czy agresja zyje wlasnym zyciem?
co za tragedia
Dzień dobry.
Straszna grypa mnie dopadła.
Rysiu, w trakcie ostatnich rozmów z moimi ukraińskimi przyjaciółmi w zasadzie tylko płaczemy. Żenia (Rosjanka) nie życzy sobie żadnej pomocy ze strony Rosji. Wśród ich znajomych są już ofiary śmiertelne (m. in. kobieta , którą berkutowiec w mieście Chmielnickij „przejechał” serią z kałasznikowa).
Ukraińcy nie odpuszczą – słyszę coraz częściej, że lepiej umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.
Ja mam o Ukraińcach bardzo dobre zdanie. Jeśli uda im się wybrać cywilizowane władze – szybko staną na nogi.
Żeby jak najszybciej udało się odsunąć kryminalistę-szaleńca od władzy. I żeby nie było więcej ofiar śmiertelnych.
Dobry wieczór! Moje brukselskie wirusy rozwijają się w zawrotnym tempie.
Patrzę na dzienniki polskie i niemieckie, rzeczywiście wiadomości z Ukrainy nieco się różnią. Mam wrażenie, że niemieckie są bardziej rzeczowe, czy może bardziej obiektywne i nie podają tego ze stuprocentową pewnością. A gdy się widzi, co tam się dzieje, trudno stwierdzić z całą pewnością, czy było tak, czy inaczej. Wygląda na to, że sama opozycja jest przerażona rozwojem sytuacji, takiego Kliczkę jeszcze nie widziałam.
Heleno, czy Twoje croissantowe męczeństwo przyniosło efekty? 🙂
dziekuje Mar-Jo
i Ty tez chora? cala brukselka, Aga, Ty (Lisek byl), a smok naslal
wschodnich lekarstw w postaci duzej szklanki
wysokoprocentowego napitku
Panno Koto, brytyjska sluzba zdrowia najpierw bada a potem kaze czekac pare tygodni na wyniki. Zeby sie pacjentim w glowie nie przewrocilo. I dlatego nasze NHS jest zawiscia calego swiata. Podobno.
A tymczasem mam trzecia porcje przeiebienia – katar, kaszel i takie tam.
Ide sie zaraz leczyc lemsipem.
Moze chociaz Krolikom udalo sie nie rozchorowac? Wstretny wirus. Oby na przeziebieniu sie skonczylo – kolega z Polski wlasnie mi doniosl, ze ma zapalenie oskrzeli. Tu w Brugii tez co chwila ktos sie zanosi kaszlem przed jakims obrazem. I to raczej nie z zaklopotania.
Czy Jagodowi tez kichaja?
Jagodowi nie kichali wyjeżdżając, ale to nic nie znaczy. Inni wyjeżdżając z Brukselki też nie kichali, a teraz… 🙁
Właściwie czuję się winny, że ten zjazd namotałem, co doprowadziło do ogólnego zawirusowania zjechanych 😥 , ale tak fajnie było, że ja osobiście za żadne wirusy bym się pojechania nie wyrzekł. 🙂
Jagodowi swoją drogą bardzo mi się narazili. Cały czas ostentacyjnie zachwycali się Pręgowaną, a na koniec tylko zdecydowaną reakcją i groźbą przeszukania toreb udaremniłem próbę potajemnego wywiezienia jej przez nich. 👿
No dobra, próbowali być przydatni i otwierali mi drzwi wyjściowe na każde żądanie, ale to ich tylko częściowo rehabilituje. 🙄
My z Siostra Mlodsza wirusy najsampierw zwalczalysmy silom i godnościom osobista. Niestety cos nas zlosliwie pogryzło po rekach i twarzy i wyglądamy jak trędowate. Byc może ze to zmutantowany wirus, ale na miescie się pokazac w zadnym razie jeszcze nie mozemy.
Jagodowi wyglądali na niewinne baranki o lagodnej naturze, dzielili się wszystkim co posiadali, lacznie z pysznym chlebem i smalcem!
Mam nadzieje, ze bracia Kliczko się uaktywnia. A komentarze, coz, trzeba przesiewac. Bywaja swietne, ale sa i analizy znalezionej luski po naboju z cala pewnoscia „armii rosyjskiej” oraz wieści o nadchodzących posiłkach z Naddniestrza, wszystko wyssane z palca reporterskiego.
Doczytałam, że lodówka padła nie tylko u mnie. Nasza zepsuła się po czternastu latach bezawaryjnej pracy. W poniedziałek przywieziono nową (roczne zużycie energii elektrycznej tylko 179 KWh ), zabrano starą.
To jest jakis zmasowany atak na nas i nasze lodowki.
Kto ma wejście na fb i ma ochotę zobaczyć co brukselki widziały w Brukseli, to jest tutaj:
https://www.facebook.com/johanna.kern.73/media_set?set=a.859873834039758.1073741848.100000514494673&type=1
Bobiku, nie rób sobie wirusowych wyrzutów, i tak by się to gdzieś złapało, bo wszyscy dookoła zarażeni, a przyjemniej kichać w Brukseli w towarzystwie niż w domu do lustra 🙂
Wytargaowalam u Losu aby mi sie lodowka sama naprawila kosztem trzeciej raty przeziebieniowej.
Czasami mozna.
Panno Kota, wejście mam na FB, inne zdjęcia widzę, ale Brukselka chyba nieudostępniona.
Króliku, dobrze że się odezwałeś, bo myślałam, że coś złego w rodzinie się dzieje.
mt7 zaraz sprawdzę.
A tutaj najnowszy wiersz Joachimiaka – warto przeczytać:
ZBIGNIEW JOACHIMIAK – DWA OGNIE
Dzisiaj wstał piękny słoneczny dzień, ptaki radośnie buszują w ogrodzie,
moja czarna suka labradorka chłepcze głośno wodę,
herbata zaparzona, obok ciasto piernikowe
Chce się żyć gdzieś blisko jest wiosna.
Patrzę w bok, widzę tłumy na Majdanie,
to prawie nudne mijają już miesiące.
Kupiłem nowe domowe pantofle – jak miło w nich chodzić po ciepłym domu.
Po podłodze rozciąga się długa smuga światła a właściwie cienia.
Moja żona niedługo wraca z pracy,
hej ho, żoneczko!
Na Majdanie płonie ogień,
w tle osmolone pomniki chwały i twarz staruszki.
Przez barykady
grają w dwa ognie.
Z Olimpiady dochodzą dobre wieści są złote medale i są dobre dalsze miejsca,
zwyciężamy, jesteśmy bohaterscy, pokonaliśmy barierę
jest nowy rekord świata i wszyscy o tym mówią,
a cóż to będzie jutro.
Na Majdanie mrok, płonie na żółto-niebiesko, ludzie w kaskach
podobno biją, albo się biją, albo zabijają.
Dzisiaj jest środa, jeszcze sporo dni do niedzieli, kiedy idę na filmową premierę,
rewolucyjny film, kolejna odsłona seksu i wolności erotycznej,
postęp, postęp, wciąż dokonujemy transgresji,
jakże odważnie pokazał to artysta.
To jest ogień, to jest Majdan, to jest płomienisko,
za oponami widać człowieka owiniętego w koce, jest zimno.
To jest Ukraina.
A to jest Europa. A to sikory i grubodzioby na gałęzi.
Mówią w Brukseli. Mówią w Moskwie.
Mówią. Milczą.
Ta Pani na Majdanie, która wyciągnęła chłopaka spod pałek trzyma swoją flagę,
która nie ma już śladów koloru i je kanapkę zawiniętą w papier.
Ogień na Majdanie ją grzeje, jest cieplej.
Nie jest źle.
Umarło tylko 16 osób.
Cóż to jest wobec wielkiej rewolucji chińskiej.
Słucham wiadomości radiowych, chcę wiedzieć co się dzieje, mówią, mówią.
Kryzys ekonomiczny w Azji ustępuje. Na wschodzie USA podrygi zimy.
Ten fantastyczny piosenkarz, jak zwykle. Wymyślono cud dietę.
Ukraińcy powinni rozważyć.
Jem pyszną kanapkę. Majdan płonie. Idę na spacer. Majdan płonie.
Majdan płonie.
Majdan.
Płonie.
Gdańsk – nie płonie, 18. 02. 2014
mt7 – rzeczywiście, zdjęcia były tylko widoczne dla znajomych, ale teraz juz można obejrzeć
Dzięki. 🙂
Fajne zdjecia, Panno Koto!
Dzien dobry 🙂
Kawa
i herbata
Dzien Dobry Bardzo 🙂 🙂 🙂
szeleszcze herbata PIATEK 😀
ladna jest ta brukselka na Panny Kota zdjeciach (najladniejszy
jednak plecaczek Pani Kierowniczki 🙂 ) 😀
Dzień dobry 🙂
Panno Kota, tak pięknych brukselek to jeszcze nie widziałem
Czy nieposiadajacy facebooka moga jakos brukselki obejrzec?
Dzień dobry.
Rosyjska telewizja wybrała chyba niewłaściwego rozmówcę z Krymu:
http://www.pravda.com.ua/photo-video/2014/02/21/7015374/
Zdjęcia brukselkowe piękne. 🙂
I skad ten Lisek wyczarowuje takie zdejcia?!!!
Lece na kolejna wizyte w klinice, bardzo zasmarkana i zakichana, bede zarazac poczekalnie…
Dzień dobry 🙂 Dziękuję Rysiowi za miłe słowa o plecaczku, ale też go nie mogę zobaczyć…
Dzień dobry 🙂
Ja też we frakcji niewpuszczonych do zdjęć. Ale za to odrobina głosu mi wróciła, czyli wsio normalno – życie jedną nogą dokopuje, a drugą ręką głaszcze. 😉
Niemniej jednak, gdyby ktoś posiadał trochę adrenaliny na zbyciu, to ja reflektuję. Póki jechałem na brukselkowej adrenalinie, jakoś się trzymałem, a kiedy jej zabrakło, no cóż, nie ukrywajmy, padłem jak strucla i na razie jeszcze nie wstałem. 😳
Na Ukrainie niby się rysuje jakaś perspektywa porozumienia, ale ja bym jeszcze nie mówił hop. Mam wątpliwości, czy Majdan zaakceptuje jakiekolwiek rozwiązanie, które nie będzie obejmowało ustąpienia Janukowycza. 🙄
Dzień dobry 🙂
Rysiu@19:49, w którym miejscu pisałem o dużej szklance wysokoprocentowego napitku? 😀
Umiar w stosowaniu środków rozgrzewających to bardzo ważna zasada medycyny chińskiej ❗
Przyznaję, że sam złamałem wszystkie reguły przepisując leczniczy omlet z wiadrem przypraw 😳 Ale rozumiecie, to z dobrego serca, żeby szybciej podziałało. Tylko dlaczego ciągle jesteście chorzy? 😕
Smoku, może te nasze europejskie wirusy nie znają chińskiego, nie rozumieją, co taki omlet czy napój leczniczy do nich gada i jakie straszliwe groźy miota, więc nie mogą się przestraszyć. 😉
Ale na zrozumiały język wysokoprocentowy powinny natychmiast reagować ucieczką. 😎
Strona Bobika była niedostępna aż do tej pory od wczoraj, a nikt nic nie pisze o tym.
Czy to tylko u mnie? 😯
Ona była okresowo dostępna, Siódemeczko, w roli migacza – działa, nie działa, działa, nie działa… Jak ktoś miał szczęście, to mógł nawet nie zauważyć, że coś jest nie tak, a jak miał pecha, to myślał, że w ogóle padło.
Dziś zresztą też mam chwilami kłopoty z wejściem, ale nic na to nie poradzę, bo świruje serwer, nie blog. 👿
Lisek nic nie mówił, że grywa w golfa: 😀
http://www.youtube.com/watch?v=ul_fxYUgurg
Psiakrew, jednak wyprorokowałem: 🙁
Reuters: Janukowycz ogłosił powrót do konstytucji z 2004 roku, ograniczającej uprawnienia prezydenta.
Korespondent TVP Info: Nawet jeżeli to porozumienie stanie się faktem, nie uspokoi to sytuacji na Majdanie. Ze sceny cały czas padają hasła: „Żadnych rozmów! Żadnych porozumień! Chcemy ustąpienia Wiktora Janukowycza!
👿 👿 👿 Dostalam okropnego!!!! lekarza w miejsce odchodzacego na emeryture ukochanego Koko.
Serwer znowu swiruje.
Ojojojoj… Okropnego lekarza w Anglii chyba zmienić nie tak łatwo. 🙁
Stane na glowie, a nie zostane u tego.
To może nie będę już z wirusami gadał tylko ogniem zionę!
Wrrrrrrrrrr! Aaaaaaaaarch! Hrrrrrrach!!! (wirusy uciekają)
A teraz po szklaneczce na zdrowie 🙂
A strona Bobika niech nie ucieka więcej 👿
Wiele, wiele lat temu – a tak ze czterdziesci – gdy rozpoczynalam prace w nowojorskim Nowym Dzienniku, przeczytalam tytul notatki z konkurencyjnej Gwiazdy Polarnej wychodzacej w stanie Wiscinsin. A tytul brzmial: ” Murzyni bija Polakow”. A z notatki mozna sie bylo dowiedziec, ze jakis jeden Murzyn pobil jednego jakiegos Polaka.
Dzis otwieram GW, a niej tytul: W Wielkiej Brytanii atakują Polaków. A potem mozna sie dowiedziec, ze jakis Brytyjczyk i jakis POlak najpierw pili razem piwo, a nastepnie owze Brytyjczyk parokrotnie dzgnal Polaka nozem.
Roznica jest taka, ze Gwiazda Polarna byla redagowana przez jakicgs starych zgredow, tylez niedouczonych co prytmitywnych. Wiec tytul mogl bawic lub wsciekac, ale jakos byl zrozumialy.
Jest mi tak przykrio jaka szmata staje sie Gazeta Wyborcza.
Heleno, najlepiej mieć zaświadczenie od psychiatry, że kontakt z tym lekarzem powoduje głęboką traumę, stany psychotyczne, myśli samobójcze i napady żywiołowej niechęci do croissantów. Chyba nawet najbardziej nieczuły biurokrata będzie musiał się wzruszyć. 😎
Rzeczywiście, po tym zazionięciu Smoka jakby katar mi się zrobił mniej nachalny. 😯 🙂
W koncu jestescie 🙂 🙂 🙂 .
Oczywiście, że tytuł jest denny i durny, ale GW ma znacznie gorsze grzechy na sumieniu… 🙄
Heleno, juz nie wiem czy sie wsciekac czy plakac czytajac Wyborcza. Moze przestac ja czytac? 🙁
No to witajcie zakatarzone Brukselki i witaj znikajace Bobikowo ❗
A witamy, witamy, po staropolsku – chlebem, solą i wirusami. 😆
Tak, GW ma gorsze grzechy na sumieniu, ale takich grzechow jak przytoczoby tytul powstydzilby sie licealista wydajacy magazyn „Dzwonek na przerwe”.
Mam problem jak pewnie wiekszosc z nas tutaj. Ze nie masz drugiegi dziennika o profilu liberalnym. A poniewaz meczy mnie podgladanie tekstow wiadomym nielegalnym sposobem, chetnie placilabym te 17 zl i 50 gr miesiecznie za dostep legalny i bezproblemowy. Tyle, ze ona naprawde zjezdza na dno i za pieniadze wsciekalabym sie jeszcze bardziej niz wsciekam na suchego ryja.
Znikające Bobikowo miałam wczoraj wieczorem, dziś wchodzę. Trochę cierpliwości ze zdjęciami, do wieczora będą.
W niemieckim dzienniku na bieżąco: opozycja porozumiała się z rządem, zmiany w Konstytucji do końca września i nowe wybory do końca grudnia. Vice z wojska ustąpił, żeby nie wykonać rozkazu pacyfikacji Majdanu. W parlamencie szarpanina, pomimo tego policji nie wpuścili na salę. Obecni na Majdanie zgodzili się na to porozumienie. Tusk ma wątpliwości, czy to już koniec .
To tak w skrócie na bieżąco z dziennika.
Na katar dobrze jest wspstrykac lub wkroplic do nosa cos zmniejszajacego obrzek sluzowek. Na wirusa tylko cierpliwosc. 🙁
To pierwsze do nabycia w aptece 🙂 . O cierpliwosc tez pytalem, nie sprzedaja 🙁
Przypomniało mi się, że kiedyś z wysoką gorączką poszedłem do apteki i spytałem o anihilator do nosa 😀 Też nie sprzedawali 😀
To fatalne zaopatrzenie, Smoku 😀
A kto uwierzy człowiekowi, który nie dotrzymał żadnej umowy.
Dzisiaj o 20 palimy świece solidarności.
Wolalbym anihilator polityczny dla Janukowicza. Zanim wygra kolejne wybory.
A na czesc Wielkiego Nauczyciela Putina:
http://olimpijski.blog.polityka.pl/2014/02/21/pussy-riot-z-soczi-spiewaja-o-putinie/
Pusskom by sie bardzo przydal Bobik do pisania tekstow od lapy.
Wczoraj lub przedwczoraj pokazli film nagrany w Soczi, jak chłopy ubrane w kozackie stroje batożą te dziewczyny z Pussy.
W biały dzień, a dookoła stoją inne chłopiska i patrzą.
Tu jest relacja:
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/czlonkinie-pussy-riot-w-soczi-bite-nahajka-i-kopane,400177.html
Te dziewczyny maja szalencza odwage i determinacje robienia swego. Matki dzieciom.
Nagrywały ten klip:
http://www.youtube.com/watch?v=gjI0KYl9gWs
Dzień dobry. Już jesteśmy na własnych śmieciach 🙂
Koty odgrażają się ostrym szlabanem na wyjazdy 👿
Dziękujemy wszystkim Bruxelkom za całokształt. Koszyczkowi za trzymanie kciuków za podróżników i życzenia dla buszujących w bruxelce 😆
Biegnę zażegnywać Koci kryzys 😉
Witamy na swoim!
mt7, w najprzychylniejszym czasie na odczytywanie Koszyka, czyli wtedy gdy polskimi ulicami tylko bury kot chadza, serwer padł i nic nie czytałem. Za karę też nic nie skomentowałem.
To dobrze, Andsolu, że się ucieszę egoistycznie, bo już myślałam, że zablokowano mi dostęp za karę. 😉
W gromadzie raźniej.
smoku, to nie od Ciebie bylo to wspaniale przeciw chorobowe lekarstwo? nie szkodzi, dziala jakby Twoje bylo 🙂
dla frakcji 🙂 🙂 🙂
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1920321_10152036886717675_536698740_n.jpg
Panna Kota mi wybaczy (prosze), dla nie posiadaczy Pani Kierowniczki plecaczek i kilka brukselek w rysia smaku 🙂
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t31/1888982_859874107373064_851393915_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t31/1781634_859877360706072_1298092614_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t31/1622476_859879407372534_1007678022_o.jpg
pycha (?) 🙂
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t31/1655799_859882750705533_910027562_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t31/1966174_859882697372205_1286835315_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t31/1780191_859886800705128_42416603_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t31/1962198_859887247371750_1609973660_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t31/1962198_859887247371750_1609973660_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t31/1907687_859887880705020_1834633411_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t31/1836851_859879304039211_1406492227_o.jpg
Dzięki za zdjęcia 🙂
Rysiu, lekarstwo dobre, tylko miarki nijak nie mogłem sobie przypomnieć 😉
Wobec mnie ktoś chyba zastosował anihilator rozumu. 👿 Nagle mi się zrobiło tak kompletnie pusto w głowie, że jedno zdanie trudno sklecić, a dwa to już mordęga.
Pocieszcie mnie, że to tylko efekt podłej działalności wirusa i razem z nim przejdzie. 😥
lekarstwo wysokoprocentowe moze byc na oko, smoku, ma leczyc
🙂 🙂
od Lagoma przynosze, gadaja obcym, dzialaja……..
http://www.osloby.no/osloby/nyheter/Hvor-mange-Oslo-folk-ville-hjelpe-den-tynnkledde-gutten-som-fros-7474550.html#.UweHCSjVlI9
sympatyczna akcja „Ohne Dich” (bez Ciebie)
http://ohnedich.ch/
zycie codzienne 🙂
Bobiku, to sa (18:03) trzy zdania, idzie na lepsze 🙄 😀
Rysiu, oni chca zwrocic uwage na dzieci w Syrii. Tak wiele osob chcialo pomoc marznacemu chlopcu, nagrywanemu ukryta kamera a w Syrii zimy tez moga dokuczac…
Bobiku, oczywiscie wirus! 🙂 I moze jeszcze leki przeciwbolowe, przeciwgoraczkowe i inne. Bedzie lepiej. 😀 😀
dziekuje Megi 🙂
Siodemeczko, u Eli Sidi jej Odpowiedź na zarzuty związane z moim artykułem
https://www.facebook.com/ela.sidi.3?fref=ts
Ostrygi BYLY pyszne i byly moje! Ale wydalam Psu jedna z polowy tuzina.
Ja nic nie chcę sugerować, ale czy Kierownictwo nie ma czerwonego plecaczka?
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t31/1669885_859887617371713_180113764_o.jpg
Do każdej toalety inny! 🙂
Kierownictwo ma Kolekcje Plecaczkow i w Bru byla chyba z granatowym.
Czy można poprawić Kierownictwo? 🙁
Heleno, na tym zdjęciu odbita lustrze Kierowniczka ma czerwony plecaczek, a że ma kolekcję, wiem. 😀
Mam okazję podziwiać.
Aaaa, to moze…
Prezesowi Psychicznemu musi byc w tych chwilach okropnie przykro, ze nie zaproszono go do Kijowa na negocjacje i ze w chwale kapie sie znow ten przebrzydly typ Sikorski.
Zobaczycie jak jutro zacznie sie w Psychiatryku pomniejszanie jego zaslug. Tylko trza jakies takie slowa znalezc zeby przekonac czytelnika. Albo i nie trza. 🙂
No, niech mie kule bija! Juz sie zaczelo!
http://jeremiasz.salon24.pl/569339,ukraina-subiektywna-ocena-wydarzen
Żegnają zabitych:
http://www.youtube.com/watch?v=Y_LFrMcoEm4#t=1562799
Zaczyna się:
http://natemat.pl/92697,po-wywiadzie-dla-gw-prowincjal-dominikanow-ochrzczony-nowym-lemanskim-chlopcom-z-prawicy-przegrzaly-sie-obwody
Zapalmy świeczki
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1656281_10152033179643740_91527226_n.jpg
Kochani, w Brukselce miałam dwa plecaczki. Jeden „torebkowy”, koloru szarego. Drugi, do którego mieściłam się ze wszystkim (łącznie z szarym plecaczkiem) – czerwony, i z nim chodziłam ostatniego dnia.
A kolekcję mam ho ho. 😀
Ja muszę w końcu swoje zdjęcia wrzucić na Picasę, ale nie miałam jakoś humoru z różnych powodów. Zrobię to prędzej czy później. Ale tam siłą rzeczy moich plecaczków nie będzie 🙂
A ma ktoś to zdjęcie z podnoszeniem nóżek? 😉 Bo ja go nie robiłam (i trochę żałuję)…
Mili Państwo,
Bo mnie już opadło wszystko, co mogło opaść, zwiędło wszystko co zwiędnąć może. Nawet definicji nie bardzo mogę znaleźć na to.
A po co, babilasie, czytać relację i komentarz Agaty Nowakowskiej, jak można zapoznać się z oryginałem:
http://www.rp.pl/artykul/9133,1088692-Kowalski–Z-Soczi-do-Smolenska.html
Można tam przeczytać np. że Arkadiusz Protasiuk był dobrym pilotem 😆
Babilas, nie po raz pierwszy zwiędnie Ci 👿
Przepraszam Cię, Babilasie, ale nie mam siły i chęci zajmować się wykwitem każdego chorego umysłu.
Patrzę na rozpacz rodzin zabitych.
Rysiu, dobrze, że wstawiłeś. Obiecałam wieczorem zdjęcia. Otóż usiłowałam wejść na Picasa i okazało się, ze to teraz Google plus. Wysortowałam 160 zdjeć, wbiło się tylko 94. Nie mam jeszcze pewności, jak to działa, ale wrzucam linka.
https://plus.google.com/u/0/photos/101216045195518787395/albums/5982874917164089761?sort=1
Dla Heleny/ ale i nie tylko/ Lublin 1959 r. w fotografii Geralda Howsona
http://bi.gazeta.pl/im/3/11080/z11080083Q.jpg
Panno Kota, działa ale trzeba prosić o dostęp. Poprosiłem 🙂
Irek – czy muszę jeszcze coś tam sama udostępnić?
Tutaj wywiad z Sikorskim:
http://wyborcza.pl/1,75478,15505910,Janukowycz_zbladl.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza
Panno Kota, udostępnij album, proszę.
Ja nie dałam się zapędzić do Google +.
Trzeba wejść we właściwości albumu i wybrać opcję dostępny dla wszystkich, lub tylko dla znających linkę.
Okropny jest to widok, trumna za trumną pożegnana, obmodlona wychodzi na ramionach i następna, i następna.
Tak, wyświetla się prośba o dostęp, ale pokazuje Twoje najciekawsze zdjęcia np. to
https://lh5.googleusercontent.com/-oU-u8s5rRsU/Sn3y2SnF-tI/AAAAAAAAAW0/BDzj0quKV00/w672-h504-no/Grzyby+30.08.2006+001.jpg
Pozazdrościć
Dobry wieczór 🙂
Oddychaj Babilasie, głęboko oddychaj. Jeszcze dużo przed nami, a komu jak komu, ale nam nie może zabraknąć pary.
A teraz?
https://plus.google.com/u/0/photos/101216045195518787395/albums/5982874917164089761
Już są. Dzięki.
OK 😀
Ludzie chyba nie akceptują rozejmu.
No to się cieszę 🙂
Ludzie raczej akceptują, ale Majdan to nie tylko ludzie, Siódemeczko.
Świetne zdjęcia, przyjemnie powędrować z gromadką.
Dziękuję, Panno Kota. 🙂
Haneczko, dużo patrzę zaglądam do bezpośrednich transmisji. Oklaskują radykałów, a gwiżdżą na Kliczkę.
Fajny przyczynek do historii Dżemdżera, wygrzebany z jakiejś stareńkiej książki. Rozprawa habilitacyjna pani Lise Meitner była o problemach fizyki kosmicznej, więc jakiś dziennikarz powiadomił, że napisała o „Zagadnieniach fizyki kosmetycznej”.
Gwiżdżą na Ukrainę, Siódemeczko. Dosłownie.
Wydaje mi się, że to gwiżdżący mają rację. Kraj na krawędzi bankructwa. Nie ma czasu do grudnia. Januk prawdopodobnie juz w drodze do Moskwy:
http://tyzhden.ua/News/102813
E, już wyśledzili go, że leci do Soczi 😈
Na pewno ma bilet w jedną stronę. 🙂
Z Soczi rzut beretem na Krym. Może tam wkrótce będzie potrzebny bezrobotny, ale za to lojalny prezydent 🙄
Zaokrętuje się na flotę czarnomorską i ziuuu. 😉
Krym też się nieco uspokoił. Zresztą Ukraina, zdając swój arsenał jądrowy, uzyskała międzynarodowe gwarancje zachowania integralności terytorialnej. Rosja się chyba nie odważy, a postraszyc zawsze lubiła.
Gospodarka Rosji mocno kuleje, kapitał zagraniczny ucieka, rubel pikuje…
No i te wydatki na IO, które nigdy się nie zwrócą.
Strasznie mi żal tych ofiar na Ukrainie. Paliliśmy świeczki we wszystkich oknach.
Pierwsze opinie o wygranej opozycji na Ukrainie (ta zawiera krotki zatem uproszczony, ale celny rys historyczny regionu):
http://fullcomment.nationalpost.com/2014/02/21/conrad-black-a-historic-settlement-for-a-long-bloodied-ukraine/
Dzień dobry 🙂
kawa
.. tradycyjnie targowo – ogrodowo
To juz sie robi nie do wytrzymania. Stara calutka noc kichala, smarkala, kaslala i smarowala pod nosem zoviraxem.
ILE MOZNA? Oczka ma jak szparki, nos czerwony i spuchniety. wlosy w nieladzie, oddech charczacy.
Na smietnik.
Dzień dobry 🙂
Zmoro@19:46 Rzeczywiście, Fronda urządziła nagonkę na o. Kozackiego – gdyby tylko mogli, już by go ekskomunikowali. Wzbudziło to we mnie odruch sympatii wobec nowego prowincjała i zastanowiłem się jeszcze raz nad jego słowami.
Uważam się za smoka dialogu i ciągle jeszcze szukam tego dialogu w Kościele. Być może należy zauważyć i docenić w wywiadzie Kozackiego wiele stwierdzeń dość niezwykłych jak na księdza i prowincjała zakonu w Polsce. Na przykład jest przeciwny zakazom wypowiadania się, cieszy się dzieckiem poczętym metodą in vitro, pisze o konieczności obrony godności osób homoseksualnych, rozumie ich pragnienie publicznego mówienia o swoim związku. To może o wiele więcej niż owijanie w dyplomację, jak napisał Wielki Wódz.
Jednak ciągle nie jestem zachwycony 😕 Widzę też dużo stwierdzeń, które wywołują mój głęboki sprzeciw, wrrr. To, co dla mnie w nauczaniu Kościoła jest błędne i szkodliwe, według słów o. Kozackiego jest najwyższą normą moralną (do której spełnienia być może nie musimy dojść, jeśli nie damy rady). Wydaje mi się, że taki język jest nie do przyjęcia dla coraz większej liczby osób, również w Kościele (choć dla wielu innych to przykład mądrości i rozwagi).
O. Kozacki stawia trudne warunki dialogu: “wzór” nie podlega dyskusji, ewentualnie można rozmawiać o “miłosierdziu”; kto tego nie zaakceptuje, jest “kibolem”. Sądzę, że takie nastawienie wznosi barierę, przez którą nie przebijają się nawet dobre słowa.
Czy można spojrzeć na to inaczej? Myślicie, że jednak istnieje możliwość dialogu? Pytałem już kiedyś o to pisząc o red. Terlikowskim, pytam znowu, bo to mnie bardzo interesuje (i chyba część z Was również).
Ojej, Kocie 🙁 Ja już chyba użyłem całej swojej smoczej magii (z marnym skutkiem, tylko Ryś był zadowolony, ale on zdaje się wcale nie był chory).
Dzień dobry 🙂
Leczenie zdrowych to jest bardzo chytry wist. Stuprocentowa skuteczność gwarantowana. 😀
Ale co zrobić z chorymi, sam też już nie wiem. Miewam chwilami podobne pomysły jak Mordka – samowyrzucenie na śmietnik, albo coś w podobie. I to samo pytanie mnię się ciśnie – no, ileż można? 👿
Nawet losem świata trudno mi się przejmować, kiedy na własnym podwórku cieknie, chrypi i głowoboli. 🙁
Dlaczegóż do Brukseli?
Zapyta ten i ów,
zwołuje Bobik Koszyk,
choć niezupełnie zdrów!?
A cóż to za pytanie?!
wymądrzy się kto bądź.
Tam Europy pulsa
splecione mocno są!
I tutaj mam cię bratku!
Niewiele jednak wiesz.
W Brukseli pomnik piękny
ma sikający PIES!
Od mojej, niekatolickiej strony mogę przyznać, że ja wypowiedzi Kozackiego przyjmuję na zasadzie „jak na garbatego to on jest dość prosty”. W dodatku nie wiem, na ile jego zastrzeżenia, że w niczym nie podważa oficjalnego stanowiska KK, są „obowiązkowym trybutem”, w przewidywaniu reakcji konserwatystów, a na ile rzeczywistym przekonaniem. Jednak niezależnie od tego jestem skłonny cenić i doceniać tych księży, którzy są w stanie cokolwiek pomyśleć/powiedzieć na własną rękę, nie powtarzając za Epidiaskopem lub Radyjem jak za panem ojcem. Oni właśnie stwarzają pewne, choćby niewielkie, pole dialogu, o którym pisze Smok. Można się z nimi nie zgadzać, ale próbować przytomnie rozmawiać.
Z różnymi odmianami betonu, jak rydzyko-, michaliko- czy terlikopodobni, przytomnej rozmowy nawet nie ma co próbować, bo już wiadomo, dokąd to prowadzi, a raczej nie prowadzi, tylko stoi w głęboko okopanym miejscu. I Kozackiego, Bonieckiego, Lemańskiego, etc. trzeba oceniać, moim zdaniem, na tle tego – na razie bardzo powszechnego w naszej rzeczywistości – betonu, a nie w społecznej i światopoglądowej próżni, albo w wishfulthinkingowej przestrzeni myślowej; owszem, przyjemnej, tylko dalekiej od realiów. 🙄
A, właśnie, Jagodo – to chyba Twój robił fotki Sikającego Psa?
Bardzo prosimy o ich wrzucenie na pikasę, jak czas i ochota pozwolą. 🙂
No to mamy na Ukrainie parlament niezdolny do działania, przynajmniej przez jakiś czas 🙁 . Ciekawam, czy to był z góry zakładany scenariusz. Porozumienie zawarte i podpisane, tylko możliwości realizacji na razie brak.
Jak na Ukrainie powołuje się przewodniczącego i wice parlamentu?
Mają tylko jednego wice, czy więcej „wiców” ?
Przy pomniku sikającego Psa, Delegaci Koszyczkowi zgrabnie zadarli nóżki 😉
Dokumentował Jagodowy, który aktualnie jest wybyty 🙁
Jak wróci, prześle dokumentacje do mądrych, którzy umieszczą dowody na blogu 😎
Sprawa wirusów, choć wredna, bardzo łatwo da się wyjaśnić 😯
Nie będę pokazywać palcem, ale to niektóre euroosły zawlokły do bruxelki okizm 👿
Nie mogli znieść, że teraz nie tylko osobnik płci męskiej ma do publicznego olewania prawo 🙄 Za sprawą Bobikowej jaczejki, świat zobaczy, że i dziewczynki i zwierzątka równo i publicznie olewają Rzeczywistość 😆
Bobiku, ochota jest, ale prosimy o jeszcze trochę cierpliwości 🙂
cd. z 11:05 – i nasłali zarazę 👿
Ale, jak wiadomo, …. należy … siłom i godnościom osobistom 😎
W charakterze wsparcia posyłam hektolitry soku warzywno – owocowego, produkowanego osobiście przez Jagodowego. Witamin moc 😉
Znalazłem taką wiadomość z Ukrainy, która utonęła wśród innych, wielkiej wagi, ale dla mnie ona oznacza, że koniec Janukowycza już jest bardzo bliski. W Doniecku zorganizowano wiec poparcia dla Wiktora Janukowycza. Pojawiło się na nim 10 osób. ❗ ❗ ❗
Skoro i w Doniecku ludzie przestali się bać i nie zamierzają nadstawiać karku za tego …syna, to on już zupełnie nie ma czym grać. A że Majdan mu nie daruje, jest dla mnie psychologicznie absolutnie zrozumiałe. Gdybym tam był i widział, jak obok umierają ludzie, często bliscy, też bym nie darował.
Z dużym opóźnieniem dotarły do nas wiadomości z Ukrainy.
Rozpacz i brak słów …
Pomyśleć, że niektórych tutaj strasznie uwiera Okrągły Stół …
Bobik najwyrazniej przyszedl do siebie (no, i gdzie sie ten Pies wloczyl 🙄 ), Janukowicz pognal szukac oparcia opierajacego sie podpisanym wczoraj umowom
, nie wiadomo, ktora konstytucja w mocy na Ukrainie, bo prezydent nie podpisal ale to juz nie prezydent 🙄 – no to dzien jak codzien 🙂
Jest nowy przewodniczący parlamentu.
Ogłosił, że jak najszybciej trzeba uformować nowy rząd koalicyjny.
Ten Donieck mnie ucieszył niewymownie, bo przecież tam są secesyjne nastroje.
Do siebie to ja jeszcze idę, ale bardzo łapa za łapą. Na to, że dziś będę całkiem przyjdziony, na razie nie ma co liczyć, o drobnej poprawie mógłbym jednak donieść, gdybym się przeraźliwie nie bał zapeszyć. 😉
Dzien dobry 🙂
W sprawie herbaty .
Pannie Kota(cie?) dzieki za linke do wywiadu z Sikorskim, a Bobikowi za wiesc o donieckim wiecu ktorego nie bylo 🙂
Siodemeczko (21:15), problemem jest chyba nie tyle wykwit jednego chorego umyslu, co fakt ze go drukuja (wiec przynajmniej jeszcze paru chorych w samej redakcji).
Bobiku, wielkie dzięki, dobrze spojrzeć czasem z innej strony 🙂 Może ja, ciągle jeszcze trochę z katolickiej strony, mam większe wymagania? Nie chcę, aby prowincjał dominikanów był garbaty, nawet jeśli jest mniej garbaty od innych 😐
Ale zgadzam się, w naszej rzeczywistości nie jest to najgorszy możliwy prowincjał 😐
To, że Janukowycz nie podpisał porozumienia, bardzo wyraźnie świadczy o jego nieczystych, oszukańczych zamiarach. Jeszcze próbował grać na zwłokę (co w kontekście wielu zwłok na Majdanie ma wydźwięk wyjątkowo makabryczny), licząc pewnie na to, że znajdzie sojuszników we wschodnich regionach, pogada z Rosjanami i wszystko odkręci.
On nie chce, czy nie umie pojąć, że w którymś momencie coś się w kraju przeważyło, przełamało i o odkręceniu już mowy nie ma.
Nie wiem czy to juz bylo – niedawno opublikowane tlumaczenie listu z wiezienia Nadjezdy z Pussy Riot, opisujacy warunki ktore sklonily ja do strajku glodowego
http://nplusonemag.com/why-i-am-going-on-hunger-strike
Posłuchałem Liska, zrobiłem sobie herbaty i na żadną wojnę dziś nie idę. 😎
Chyba nawet wojnę z zakupami sobie odpuszczę, bo chińszczyzna na wynos potrafi mnie całkowicie usatysfakcjonować. 😉
Potworne to rosyjskie więziennictwo. Trzeba mieć masę charakteru, żeby tam nie dać się zgnoić.
Jestem pełen podziwu dla tych dziewczyn z Pussy Riot. Twarde, silne, zdeterminowane. No, po prostu maładcy! 🙂
A tymczasem Psychiatryk24 usiluje sie uporac z rola jaka odegral Sikorski w Kijowie. Dobrze nie jest. Sukces jak sie mu blizej przyjrzec sukcesem nie jest, tylko sromotna porazka. Slowo sukces nalezy brac w cudzyslow. Najlepiej by bylo jakby cale porozumienie rozpadlo sie w driebiezgi i wtedy wyszloby na nasze i bylaby to wina Sikorskiego.
Z tym Sikorskim to jak nie przymierzajac z Franciszkiem. Trza wykrecic Kota ogonem i przestawic go na sluszne tory.
Zaczynam podejrzewać, że ten Sikorski jest luteraninem, bo dla S24 jakoś w ogóle nie ma charyzmy. 🙄
Swoją drogą on też nie całkiem zrozumiał, co się na Ukrainie stało, kiedy straszył stanem wojennym w razie nieprzyjęcia przez Majdan kompromisu, przewidującego zostawienie u żłobu Janukowycza.
Janukowycz podał w otstawku.
Tak zapodali na Majdanie. Otoczenie prezydenta zaprzecza. Ciekawe, coraz ciekawiejsze.
Najnowsze doniesienie: W telewizyjnym wywiadzie w kanale 112 Wiktor Janukowycz oświadczył, że nie poda się do dymisji. To, co dzieje się na Ukrainie nazwał przewrotem państwowym i porównał do faszystowskich Niemiec lat 30. 😯
Kompletny idiota. Tak jakby tylko marzył o tym, żeby skończyć jak Ceaucescu. 🙄
„Sikorski namawial Ukraincow do kapitulacji” – Psychiatryk24/
Kaczyński i Stankiewicz przepraszają Majdan za słowa min.Sikorskiego. Się zaczyna.
Prezesowi zapewne chodzi już po głowie, jakby tu zorganizować polski majdan. Lokalizację chyba wybierze starą, sprawdzoną, a matka Joanna stoi już przypuszczalnie w blokach startowych.
Mordko, jak będziesz wpuszczał następny post, wykasuj proszę to, co Ci się wpisało w rubrykę „strona www”, bo dopóki to tkwi, muszę za każdym razem ręcznie likwidować mylące podlinkowanie Twojego nicka.
Bobiku, w poczcie czeka Sikający Pies 😆
Podobno parlament usunął Janukowycza i wyznaczył termin wyborow prezydenckich w maju!
Zrobione, Piesu. Sorry.
Dzień dobry.
Zabraknie wspólnego wroga, Janukowycza, to zaraz pożrą się między sobą. Tak czy siak- czarno widzę.
Bardzo mi sie podoba tytul nagranego z Janukowiczem wywiadu: „Мразь Janukowicz”. Мразь (rodz. zenski) to moralne zero, ktos godny niebotycznej pogardy, nie warty spluniecia.
Chyba nigdy w zyciu nie uzylem slowa Мразь, ale zamierzam oswoic sie z nim blizej. .
Ciekawy bedzie teraz ruch mrazi Janukowicza.
A ze pozra sie miedzy soba, Haneczko, to masz jak w banku. Czemu by mieli sie nie pozrec? Chyba ze sa madrzejsi od naszych tu patryjotow.
Wróciłem z ogrodów. Trochę wiosennych wieści.
https://picasaweb.google.com/111628522190938769684/WiosenneWiesci#slideshow/5983249120528538802
Nasi, przez krótki, ale wystarczająco długi czas, się nie pożarli.
Irku, u nas tylko dereń, reszta jeszcze śpi 🙂
Nie podobno a usunął.
http://www.pravda.com.ua/news/2014/02/22/7015777/
Dostałem od Danuty Kuroń.
https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1959478_10152012945283412_1445409042_n.jpg
Pytanie tylko, czy z punktu widzenia prawa jest ono skuteczne?
To usunięcie, bo Janukowycz twierdzi, że nie jest.
Decyzja Parlamentu powinna byc wiazaca.
Parlament go nie wybierał.
Wybierał, nie wybierał, wiążąca czy nie, raczej nie przewiduje się jego powrotu:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15507397,Ochrona_wpuscila_ludzi_do_prywatnej_rezydencji_Janukowycza.html#BoxSlotI3img
O, robią las, ale na rysie i wilki to pewnie nie ma co liczyć — sprawdźcie zresztą sami.
Chwała Panu!
Zdrzemnęłam się na godzinkę, zmęczona okrutnie, a tu proszę, Julka wolna, Janukowycz ubieżał.
Mam nadzieję, że ludzie wybiorą całkiem nowych ludzi.
Irku, wspaniała ta podlinkowana grafika. Cieszy, że można robić dobrą sztukę na tematy polityczne.
To Julki warkocz jest SZTUCZNY???? 😯 😯 😯
Obawiam się samosądów i zemsty:
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=235746929942450&set=a.220820914768385.1073741828.220542374796239&type=1&relevant_count=1
Smoku, ja myślę podobnie jak Bobik.
Z mojego niekatolickiego punktu widzenia widzę możliwość dialogu na tematy dotyczące mojego rewiru. I tu on idzie wyraźnie pod prąd ostatnio obowiązującej twardej linii KK. Co mnie, jako zwykłego mieszkańca Polski cieszy.
Twarde trzymanie się dogmatów, nieprzystające do dzisiejszych oczekiwań praktykujących katolików mnie osobiście nie przeszkadza, bo nie mnie dotyczy. To nie moje rewiry.
Każdy może wierzyć w co chce i jak chce. Światowida, Yedi, Potwora Spagetti etc. Byleby zasady wyznawanej wiary nie były narzucane wszystkim.
Jeżeli praktykującym wyznawcom jakielkolwiek wiary interpretacja tejże przez głowy ich kościoła nie odpowiada, powinni bić w tarabany, ale we własnym gronie, własnych mediach i walczyć o swoje.
Ale nie publicznie w mediach ogólniedostępnych. Bo wiara jest prywatną sprawą każdego obywatela, a Polska zgodnie z Konstytucją, przynajmniej teoretycznie państwem wyznaniowym nie jest.
Nawet jeżeli większość społeczeństwa czuje się katolikami, to ze względu na szacunek do innych, powinna rzeczy związane wyłącznie z wyznawaną wiarą, w obszarze, który nie dotyczy wszystkich obywateli załatwiać we własnym gronie.
Ojciec dominikanin, moim zdaniem, wcale garbaty nie jest. Ma lekką skoliozę 🙂 . Napewno jest otwarty na problemy innych i być może nawet potrafi słuchać 😉 .
Zmoro,
czy filateliści powinni wypowiadać się wyłącznie w „przeglądzie filatelistycznym” a ogrodnicy w „świecie ogrodów”? 😉
brukxelkowy siusiajacy pies okiem Panny Kota
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t31/1149675_859887427371732_1678228311_o.jpg
Irku, swietna grafika 🙂 swietna wiosna, prawie jak moje Tereny
powoli Zielone 😀
Moze lepiej trzymajmy kciuki a kto moze niech sie modli za Ukraine. Jeszcze rozne scenariusze sa mozliwe. Niekoniecznie pozytywne 🙁
Zmorze chyba nie o to chodzilo, choc sie z nia nie zgadzam. Chodzilo chyba o to ze spory „miedzykoscielne” powinny byc zalatwiane niejako we wlasnym gronie wyznawcow.
Mysle, ze nie. W Kosciele Anglii jest strona konserwatywna i postepowa. Tam sie spory tocza nieustannie – o biskupstwo kobiet, o malzenstwa homoseksualne, o stosunek do Rzymu, o rozne sprawy. Glosy obu stron czytam z fascynacja, a nawet kibicuje. Bo mowia one wiele o zmieniajacym sie spoleczenstwie, o wciaz tu zywej kulturze dyskusji. Imponuje mi zawsze wzajemny szacunek, unikanie atakow ad personam i eliminowanie z publicznego dyskursu glosow skrajnych, napastliwych, raniacych, isulujacych wdeptac w ziemie.
Rysiu, to chyba zupelnie nie o to zdjecie chodzilo.
Rysiu, to chyba zupelnie nie o to zdjecie chodzilo.
i nagle poszlo tak szybko, wladza oddana, Janukowicz to juz tylko byly prezydent. tylko dlaczego zabito tak duzo osob? czy, kiedy i kto odpowie za strzelanie?
Jagodo, na tematy statutowe związku filatelistów i związku ogrodników tak 😉 .
A jeżeli postulowaliby maturę z filatelistyki, to dopiero bym ich pogoniła 😉 .
Wypowiadać się na temat uprawianego hobby każdy może, ale wewnętrzne związkowe sprawy powinny być załatwiane wewnątrz związku, a nie publicznie.
Nie wiem dlaczego wyszlo podwojnie. Sorry.
nie ten pies? tylko tego widzialem na f. Panny Kota. a co z tymi Jagodow zdjeciami, moze tam jest ten wlasciwa pies?
Pies jest wlasciwy, zdjecie jest niewlasciwe, Rysiu.
Mam wrazenie, ze musimy poczekac na Pana Jagodowego az swoje foty oprawi. Albo na Bobika, ktory mogl wlasciwe zdjecie juz dostac, jesli sie nie myle.
🙂
poczekamy 😀
Mar-Jo, popytaj – prosze – przyjacol, co mysla, jak odbieraja nagle przyspieszenie, i czy mozliwe jest – ich zdaniem – podzielenie Ukrainy?
Zdjęcia już dostałem, tylko jeszcze musiałem przełożyć na pikasę. A trochę to potrwało dlatego, że wirus jeszcze od czasu do czasu rzuca mną o legowisko i zmusza do zadrzemania. 👿
Proszę bardzo, tu są zdjęcia Zlecianych, oddających cześć Manneken Psowi – na początku trochę niepewnie, ale potem coraz umiejętniej: 😈
https://picasaweb.google.com/114730012948439010171/MannekenPies
🙂 😀 😆
A kto psa za ogon trzyma? 😆