{"id":76,"date":"2008-11-01T12:53:33","date_gmt":"2008-11-01T11:53:33","guid":{"rendered":"http:\/\/www.wowil.coldlight.pl\/bobik\/?p=76"},"modified":"2008-11-01T12:53:33","modified_gmt":"2008-11-01T11:53:33","slug":"taki-dzien","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=76","title":{"rendered":"Taki dzie\u0144"},"content":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 dzi\u015b, jak zwykle 1 listopada, powa\u017cny i zamy\u015blony, wi\u0119c nie wypada mi rado\u015bnie bryka\u0107 i wymachiwa\u0107 ogonem. Nawet nie mam zreszt\u0105 ochoty, bo widz\u0119, \u017ce ca\u0142a moja rodzina my\u015bli o tych, kt\u00f3rzy odeszli (niekt\u00f3rzy ca\u0142kiem niedawno) i samemu mi si\u0119 robi jako\u015b tak&#8230; nieszczeniaczo.<br \/>\nWiem, \u017ce p\u00f3jdziemy zapali\u0107 w ogrodzie lampki za wszystkich, kt\u00f3rzy s\u0105 z nami, ale ju\u017c nie s\u0105. Moi b\u0119d\u0105 tam sta\u0107 i duma\u0107, i wspomina\u0107, a\u017c ich zimno wygoni z powrotem do domu.  Potem przespacerujemy si\u0119 pewnie na pobliski cmentarz (tam wpuszczaj\u0105 psy, co ludzi z kraj\u00f3w bardziej na wsch\u00f3d nieodmiennie napawa zdumieniem, a czasem i oburzeniem) i znowu Moi b\u0119d\u0105 m\u00f3wi\u0107, \u017ce to jednak nie to samo, co w Polsce. Przystan\u0105 przed grobami \u017co\u0142nierzy i b\u0119d\u0105 z dat na nagrobkach pr\u00f3bowali odczyta\u0107, gdzie te\u017c ci Niemcy (m\u0142odzi, ach jacy m\u0142odzi) w chwili \u015bmierci mogli by\u0107 i czy mo\u017ce zastrzeli\u0142 ich kto\u015b, kogo Moi znali i kochali, zanim oni zd\u0105\u017cyli zastrzeli\u0107 jego. A ca\u0142y czas, pod wszystkim, co Moi zrobi\u0105 i powiedz\u0105, b\u0119dzie si\u0119 kry\u0142 okropny smutek, \u017ce nie mog\u0105 by\u0107 dzisiaj w Krakowie, albo w innym miejscu, w kt\u00f3rym czuliby obecno\u015b\u0107 przyjaznych duch\u00f3w. Wiem, b\u0119d\u0105 sobie to pr\u00f3bowali zast\u0105pi\u0107 d\u0142ugimi rozmowami telefonicznymi z jeszcze \u017cyj\u0105cymi bliskimi, ale niewiele im to pomo\u017ce.<br \/>\nSmutno mi jest, jak im jest smutno, ale co mog\u0119 dla nich zrobi\u0107? Przyj\u015b\u0107 i po\u0142o\u017cy\u0107 \u0142eb na kolanach, poliza\u0107, popatrzy\u0107 w oczy&#8230; Niewiele, ale oni twierdz\u0105, \u017ce im to pomaga. Dalej s\u0105 wprawdzie troch\u0119 smutni, ale dzi\u015b to mo\u017ce nawet powinni. Taki dzie\u0144.<br \/>\nMoja mama twierdzi, \u017ce Wszystkich Swi\u0119tych to dzie\u0144 korespondencji z poprzednimi pokoleniami. Nie ca\u0142kiem to rozumiem, ale ona napisa\u0142a kiedy\u015b o tym wiersz (nie taki, jak moje wierszyki, tylko powa\u017cny), wi\u0119c jak Wam zacytuj\u0119, to mo\u017ce Wy co\u015b z tego zrozumiecie: <\/p>\n<p>Chryzantemy w Krakowie, Biesiadkach, Wieliczce,<br \/>\npoczta do poprzednik\u00f3w, o kt\u00f3rych nic nie wiem,<br \/>\nalbo tak ma\u0142o, \u017ce najb\u0142ahsza plotka<br \/>\nobrasta w wyobra\u017ani trzema wymiarami.<br \/>\nTym, kt\u00f3rych nie spisano na wo\u0142owej sk\u00f3rze,<br \/>\nani na zw\u0142okach drzew, prostakom, s\u0142abeuszom,<br \/>\ndziwkarzom, belfrom, tapicerom, herod-babom,<br \/>\nwyrodnym matkom, dewotkom, sierotkom,<br \/>\nanalfabetom, pantoflarzom i pijakom,<br \/>\nwszystkim, opr\u00f3cz szkieletu, przys\u0142uguje obraz,<br \/>\ntusza, wzrost, kolor oczu, rozmiar buta.<br \/>\nWszystkim \u015bwieczk\u0119 i wieniec i kawa\u0142ek cia\u0142a<br \/>\nwymy\u015blonego z pal\u0105cej potrzeby,<br \/>\n\u017ceby nie znik\u0105d, nie z pustki przychodzi\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 dzi\u015b, jak zwykle 1 listopada, powa\u017cny i zamy\u015blony, wi\u0119c nie wypada mi rado\u015bnie bryka\u0107 i wymachiwa\u0107 ogonem. Nawet nie mam zreszt\u0105 ochoty, bo widz\u0119, \u017ce ca\u0142a moja rodzina my\u015bli o tych, kt\u00f3rzy odeszli (niekt\u00f3rzy ca\u0142kiem niedawno) i samemu mi si\u0119 robi jako\u015b tak&#8230; nieszczeniaczo. Wiem, \u017ce p\u00f3jdziemy zapali\u0107 w ogrodzie lampki za wszystkich, kt\u00f3rzy s\u0105 z nami, ale ju\u017c nie s\u0105. Moi b\u0119d\u0105 tam sta\u0107 i duma\u0107, i wspomina\u0107, a\u017c ich zimno wygoni z powrotem do domu. Potem przespacerujemy si\u0119 pewnie na pobliski cmentarz (tam wpuszczaj\u0105 psy, co ludzi z kraj\u00f3w bardziej na wsch\u00f3d nieodmiennie napawa zdumieniem, a czasem [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-76","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/76","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=76"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/76\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=76"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=76"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=76"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}