{"id":701,"date":"2011-08-22T05:44:21","date_gmt":"2011-08-22T03:44:21","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?p=701"},"modified":"2011-08-23T11:27:50","modified_gmt":"2011-08-23T09:27:50","slug":"701","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=701","title":{"rendered":"Wyk\u0142ady z historii literapsury &#8211; psonet"},"content":{"rendered":"<p>W dzisiejszym wyk\u0142adzie om\u00f3wimy szczeg\u00f3ln\u0105 form\u0119 psoetyck\u0105, jak\u0105 jest psonet. Jest to forma nie\u0142atwa, kunsztowna, sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z czternastu wers\u00f3w o \u015bci\u015ble okre\u015blonym uk\u0142adzie strof i rym\u00f3w. Fakt jej stosunkowo cz\u0119stego wyst\u0119powania w literapsurze nale\u017cy przypisa\u0107  wrodzonemu zmys\u0142owi konstrukcyjnemu ps\u00f3w. Walory psonetu bez konstrukcji mo\u017cna bowiem por\u00f3wna\u0107 do walor\u00f3w lod\u00f3wki wegetarianina.<br \/>\nPsonety dzielimy przede wszystkim na w\u0142oskie i inne. Psonety w\u0142oskie, jak sama nazwa wskazuje, pisane by\u0142y przez psy o d\u0142ugim w\u0142osie, pozosta\u0142e natomiast przez psy o kr\u00f3tkiej, g\u0142adkiej sier\u015bci, jak np. buldogi angielskie i francuskie, dogi niemieckie czy go\u0144cze polskie.<br \/>\nAutorem, kt\u00f3ry jako pierwszy wprowadzi\u0142 psonet do psodr\u0119cznik\u00f3w, by\u0142 d\u0142ugow\u0142oski tw\u00f3rca Psante Ale\u017cerny. Pozostawi\u0142 on co\u015b w rodzaju psonetowego wzorca z irydu i platyny, do kt\u00f3rego musieli &#8211; chc\u0105c nie chc\u0105c &#8211; przyk\u0142ada\u0107 si\u0119 wszyscy nast\u0119pni psoeci, dumaj\u0105c w bezssenne noce nad rymami, tetrastychami, tercynami oraz podzia\u0142em na cz\u0119\u015b\u0107 opisow\u0105 i refleksyjn\u0105. W swoich strofach opiewa\u0142 Ale\u017cerny g\u0142\u00f3wnie d\u0142ugotrwa\u0142\u0105, nieszcz\u0119\u015bliw\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 do wybranki swego serca o imieniu Salsiccia. Cz\u0119\u015b\u0107 swych psonet\u00f3w zawar\u0142 w dziele pt. &#8222;La vita psova&#8221;: <\/p>\n<p>Jaki\u017c to pi\u0119kny widok i jaki uroczy,<br \/>\ngdy pani mojej boska wo\u0144 w nozdrza zawieje,<br \/>\nbudz\u0105 si\u0119 wtedy ciche cho\u0107 mocne nadzieje,<br \/>\n\u017ce a\u017c do blatu sto\u0142u uda si\u0119 doskoczy\u0107.<\/p>\n<p>Wo\u0144 wystarczy, nie marz\u0119 nawet, \u017ce J\u0105 zocz\u0119.<br \/>\nGdy niebia\u0144ska obecno\u015b\u0107 Jej w raj wszystko zmienia,<br \/>\ngdy okazja otwiera si\u0119 Jej podw\u0119dzenia,<br \/>\nporzucam z miejsca szynk\u0119 i zostawiam boczek.<\/p>\n<p>Nad wychowanie dobre Ona jest mi drog\u0105,<br \/>\nnad nakaz twardy &#8222;nie rusz!&#8221;, nad me miejsce w stadzie,<br \/>\nNad ostrze\u017cenia wszelkie &#8222;nie dla psa kie\u0142basa&#8221;.<\/p>\n<p>Niewa\u017cny wzrost i kolor, bez znaczenia rasa &#8211;<br \/>\nczuj\u0105c J\u0105 pies na \u0142apach \u0142eb w pokorze k\u0142adzie<br \/>\ni tkwi w marzeniach, lekko w ruch wprawiaj\u0105c ogon.<\/p>\n<p>Niestety, \u017car\u0142oczno\u015b\u0107 Psantego mia\u0142a op\u0142akane skutki. Podczas pracy nad dzie\u0142em swojego \u017cycia, &#8222;Piesk\u0105 komedi\u0105&#8221;, nie powstrzyma\u0142 swego nieposkromionego apetytu i po\u017car\u0142 wszystkie tetrastychy, przez co zmuszony by\u0142 napisa\u0107 poemat samymi tercynami.<br \/>\nR\u00f3wnie znanym autorem psonet\u00f3w d\u0142ugow\u0142oskich jest Francesco Ratlerca. Uznanie dla jego tw\u00f3rczo\u015bci, kt\u00f3re zaowocowa\u0142o uwie\u0144czeniem go wie\u0144cem laurowym na Kapitolu, sta\u0142o si\u0119 na d\u0142ugie wieki przyczyn\u0105 zasadniczego nieporozumienia. Krytycy i historycy literapsury, powodowani dziwnym automatyzmem przyj\u0119li, \u017ce bohaterk\u0105 jego psonet\u00f3w by\u0142a niejaka Laura. Fakt, \u017ce w\u0119dliny o tej nazwie nie zna\u0142 nawet sam Piotr Adamczewski, bardzo d\u0142ugo nie da\u0142 nikomu do my\u015blenia. Dopiero badania prof. dr Podhala\u0144skiego wykaza\u0142y niezbicie, \u017ce Ratlerca swe mi\u0142osne westchnienia kierowa\u0142 do Pasztet\u00f3wki, kt\u00f3rej imi\u0119 ukrywa\u0142 ze wzgl\u0119du na brutalne zakusy jamnik\u00f3w wobec jego ukochanej. Prof. Podhala\u0144ski dowi\u00f3d\u0142 r\u00f3wnie\u017c, \u017ce wszelkie w\u0105tpliwo\u015bci co do istnienia Pasztet\u00f3wki by\u0142y ca\u0142kowicie nieuzasadnione. Jak zreszt\u0105 mog\u0142aby nie istnie\u0107 istota (sic!) tak plastycznie odmalowana w psonecie 132:      <\/p>\n<p>Jak to nie Pasztet\u00f3wka &#8211; c\u00f3\u017c ja czuj\u0119?<br \/>\nA je\u015bli ona &#8211; c\u00f3\u017c to za zjawisko?<br \/>\nCzy ona dobra, czy si\u0119 ni\u0105 otruj\u0119,<br \/>\nwiem, \u017ce bym za ni\u0105 odda\u0142 prawie wszystko.<\/p>\n<p>Je\u015bli z mej woli zjem j\u0105 &#8211; czemu skoml\u0119?<br \/>\nJe\u015bli wbrew sobie &#8211; sk\u0105d skowyt rado\u015bci?<br \/>\nO, syty g\u0142odzie, czym przy tobie omlet,<br \/>\njak sta\u0142ym wichrem w moim sercu go\u015bcisz!<\/p>\n<p>Gdy ci\u0119 jamnikom ciskaj\u0105 dla \u017ceru,<br \/>\nw burzy si\u0119 uczu\u0107 znajduj\u0119 spl\u0105tanych,<br \/>\nbo co &#8211; ma zjada\u0107 ci\u0119 byle wycieruch?<\/p>\n<p>W szale\u0144stwo wpadam, nie wiem o co chodzi,<br \/>\nczuj\u0119 tw\u00f3j zapach i j\u0119cz\u0119 &#8222;o rany!&#8221;,<br \/>\nlecz to jamnika ni grzeje, ni ch\u0142odzi.<\/p>\n<p>Najwybitniejszym tw\u00f3rc\u0105 psonet\u00f3w na gruncie angielskim by\u0142 niew\u0105tpliwie pies rasy stratfordterrier, Willy Szczekspir. Od poet\u00f3w d\u0142ugow\u0142oskich r\u00f3\u017cni si\u0119 on nie tylko pewnymi innowacjami wersyfikacyjnymi, ale i odwag\u0105 obyczajow\u0105. Zamiast adresatki psonet\u00f3w pojawia si\u0119 u niego adresat. Ca\u0142y cykl jego wierszy po\u015bwi\u0119cony jest wznios\u0142ym uczuciom do Salcesonu. Jak zwykle u Szczekspira, uczucia te s\u0105 punktem wyj\u015bcia do g\u0142\u0119bokich rozwa\u017ca\u0144 na temat \u017cycia, \u015bmierci i w og\u00f3le. Przytoczmy dla przyk\u0142adu psonet nr 18: <\/p>\n<p>Mam ci\u0119 por\u00f3wna\u0107 do letniego dnia?<br \/>\nWszak w cieple topisz si\u0119 i tracisz wdzi\u0119ki,<br \/>\ngdy ci\u0119 z lod\u00f3wki wyjmie r\u0119ka z\u0142a,<br \/>\npo kr\u00f3tkiej chwili ju\u017ce\u015b jest za mi\u0119kki.<\/p>\n<p>Czasem zielona ple\u015b\u0144 tw\u00f3j kryje smak,<br \/>\nczasem r\u00f3\u017cowy\u015b jest jak \u015bwi\u0144skie ucho,<br \/>\ncho\u0107 twemu pi\u0119knu wytrwa\u0142o\u015bci brak,<br \/>\nnie chc\u0119 zast\u0105pi\u0107 ci\u0119 pieczeni\u0105 kruch\u0105.<\/p>\n<p>Bo jaka\u015b cz\u0105stka ciebie przetrwa wieki,<br \/>\nnie zniszczy jej \u017car lata ni cie\u0144 ple\u015bni,<br \/>\nniestraszne \u015bmierci jej z\u0142owr\u00f3\u017cbne szczeki&#8230;<br \/>\nTo cz\u0119\u015b\u0107 wpleciona sprytnie w moje pie\u015bni.<\/p>\n<p>I ona, p\u00f3ki pies ostatni dyszy,<br \/>\nw tej psoetyckiej si\u0119 zachowa niszy.<\/p>\n<p>Brak czasu i miejsca nie pozwala wymieni\u0107 wszystkich zas\u0142u\u017conych autor\u00f3w psonet\u00f3w, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych znajduj\u0105 si\u0119 cho\u0107by takie uznane wielko\u015bci jak Lu\u00edz Vaz de Samomi\u0119s, Chien de Ronsard, Rainer Maria Rottweiler, czy niedwuznacznie opiewaj\u0105cy zalety r\u0105banki francuski psoeta Wrrimbaud. Wspomnijmy jednak na zako\u0144czenie o naszym, polskim, narodowym autorze, kt\u00f3ry sw\u0105 tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 dowi\u00f3d\u0142, \u017ce nie sam\u0105 w\u0119dlin\u0105 pies \u017cyje. W swym cyklu psonet\u00f3w spacerowych ukaza\u0142 on r\u00f3wnie\u017c pozakulinarne, duchowe &#8211; cho\u0107 nieod\u0142\u0105cznie splecione z fizycznymi &#8211; ruchowe i lokalnopatriotyczne sfery pieskich prze\u017cy\u0107, co postawi\u0142oby go w gronie najwi\u0119kszych \u015bwiatwych psonecist\u00f3w, gdyby nie ma\u0142o rozpowszechniony szczekolekt, kt\u00f3rym si\u0119 pos\u0142ugiwa\u0142.  A szkoda. Mistrzowska forma i tre\u015b\u0107 wierszy Afgana Hyckiewicza &#8211; bo o nim mowa &#8211; niew\u0105tpliwie zas\u0142uguje na to, \u017ceby w\u0142a\u015bnie jego psonetem w zasadzie zako\u0144czy\u0107 niniejszy wyk\u0142ad:      <\/p>\n<p>Hycn\u0105\u0142em na siedzenie auta bez wahania,<br \/>\nw\u00f3z w\u0142\u0105cza si\u0119 do ruchu i jak \u0142\u00f3dka brodzi,<br \/>\ntroch\u0119 powoli jedzie, ale nic nie szkodzi,<br \/>\nbo ju\u017c na horyzoncie lasek si\u0119 wy\u0142ania.<\/p>\n<p>Hyc z auta! Nie potrzeba drogi ni kurhanu,<br \/>\nbez smyczy w ten las rusz\u0119, jak si\u0119 cz\u0142owiek zgodzi,<br \/>\nna czuja tras\u0119 znajd\u0119, bo nos mam nad podziw,<br \/>\ni w teren mog\u0119 lecie\u0107 bez mapy czy planu.<\/p>\n<p>St\u00f3jmy! &#8211; kurcz\u0119, kr\u00f3lika ju\u017c bym z\u0142apa\u0142 prawie,<br \/>\ngdyby durny przechodzie\u0144 nie wrzasn\u0105\u0142 &#8222;oj, pszczo\u0142a!&#8221;<br \/>\nGryzo\u0144 zerwa\u0142 si\u0119 na to, \u015bmign\u0105\u0142, schowa\u0142 w trawie,<\/p>\n<p>tam przycupn\u0105\u0142 i ze mnie si\u0119 nabija zgo\u0142a.<br \/>\nJedno g\u0142upie krzykni\u0119cie i ju\u017c po zabawie,<br \/>\nale jeszcze jest szansa &#8211; teraz nikt nie wo\u0142a.<\/p>\n<p>No, literalnie nikt. I tak trzyma\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W dzisiejszym wyk\u0142adzie om\u00f3wimy szczeg\u00f3ln\u0105 form\u0119 psoetyck\u0105, jak\u0105 jest psonet. Jest to forma nie\u0142atwa, kunsztowna, sk\u0142adaj\u0105ca si\u0119 z czternastu wers\u00f3w o \u015bci\u015ble okre\u015blonym uk\u0142adzie strof i rym\u00f3w. Fakt jej stosunkowo cz\u0119stego wyst\u0119powania w literapsurze nale\u017cy przypisa\u0107 wrodzonemu zmys\u0142owi konstrukcyjnemu ps\u00f3w. Walory psonetu bez konstrukcji mo\u017cna bowiem por\u00f3wna\u0107 do walor\u00f3w lod\u00f3wki wegetarianina. Psonety dzielimy przede wszystkim na w\u0142oskie i inne. Psonety w\u0142oskie, jak sama nazwa wskazuje, pisane by\u0142y przez psy o d\u0142ugim w\u0142osie, pozosta\u0142e natomiast przez psy o kr\u00f3tkiej, g\u0142adkiej sier\u015bci, jak np. buldogi angielskie i francuskie, dogi niemieckie czy go\u0144cze polskie. Autorem, kt\u00f3ry jako pierwszy wprowadzi\u0142 psonet do psodr\u0119cznik\u00f3w, by\u0142 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-701","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/701","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=701"}],"version-history":[{"count":10,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/701\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":711,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/701\/revisions\/711"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=701"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=701"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=701"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}