{"id":295,"date":"2010-02-26T03:12:05","date_gmt":"2010-02-26T02:12:05","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?p=295"},"modified":"2010-02-26T03:12:05","modified_gmt":"2010-02-26T02:12:05","slug":"ze-skarbczyka-bobika","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=295","title":{"rendered":"Ze skarbczyka Bobika"},"content":{"rendered":"<p>Dawno, dawno temu&#8230; no, mo\u017ce nie A\u017b tak dawno, ale jednak w czasach do\u015b\u0107 odleg\u0142ych, w szczeni\u0119ctwie moim sielskim, anielskim (w odr\u00f3\u017cnieniu od szczeni\u0119ctwa obecnego, kt\u00f3re sk\u0142ania si\u0119 raczej w stron\u0119 diabelsk\u0105, albo przynajmniej chochlikowat\u0105), pr\u00f3bowa\u0142em wszystkiego, co mi tylko w z\u0119by wpad\u0142o. Raz okazywa\u0142o si\u0119 to pasztet\u00f3wk\u0105, a raz musztard\u0105 (brrr!!!), ale m\u00f3j niepowstrzymany p\u0119d do wiedzy pozwala\u0142 mi przechodzi\u0107 na t\u0105 ambiwalencj\u0105 do\u015bwiadcze\u0144 do porz\u0105dku i nieustannie pr\u00f3bowa\u0107 dalej.<br \/>\nPewnego razu, podczas obrabiania rega\u0142u z ksi\u0105\u017ckami, ju\u017c po skonsumowaniu wi\u0119kszo\u015bci ok\u0142adek, natkn\u0105\u0142em si\u0119 w\u015br\u00f3d fruwaj\u0105cych luzem kartek na co\u015b, co zapachnia\u0142o mi niezwykle smakowicie, cho\u0107 niekoniecznie jadalnie. Nie mog\u0105c nale\u017cycie oceni\u0107 i zinterpretowa\u0107 tego znaleziska, porwa\u0142em je w z\u0119by i zanios\u0142em do Starszego Kumpla. Kumpel w\u0142o\u017cy\u0142 okulary (cho\u0107 by\u0142 Starszy, a nie stary, ale w psiej szkole m\u00f3wiono o nim &#8222;urodzony kr\u00f3tkowidz&#8221;) i pracowicie zapozna\u0142 si\u0119 z cechami organoleptycznymi oraz intelektualn\u0105 zawarto\u015bci\u0105 przyniesionego przeze mnie strz\u0119pka papieru. Nast\u0119pnie zrobi\u0142 g\u0142upi\u0105 min\u0119, wzruszy\u0142 niejednoznacznie ogonem i usi\u0142owa\u0142 zmieni\u0107 temat. Ale nie ze mn\u0105 te numery! Przycisn\u0105\u0142em go do pod\u0142ogi i za\u017c\u0105da\u0142em wyja\u015bnie\u0144. Kumpel kr\u0119ci\u0142, wyrywa\u0142 si\u0119 i i drapa\u0142 w drzwi, ale wreszcie przyzna\u0142:<br \/>\n&#8211; Wiesz, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, ja ni cholery nie wiem, o co chodzi. To, co znalaz\u0142e\u015b, to jest cytat i ludzie u\u017cywaj\u0105 tego do pomy\u015blenia tego, co by\u0107 mo\u017ce pomy\u015bleliby sami, gdyby ju\u017c kto inny wcze\u015bniej tego nie pomy\u015bla\u0142. Taki cytat sk\u0142ada si\u0119 ze s\u0142\u00f3w i z tego, co one znacz\u0105. Ale do jedzenia ani jedno, ani drugie si\u0119 nie nadaje.<br \/>\nNie zmartwi\u0142em si\u0119 szczeg\u00f3lnie, bo ju\u017c wcze\u015bniej przypuszcza\u0142em, \u017ce kulinarnego po\u017cytku z tego papierka nie b\u0119dzie. \u017b\u0105dza wiedzy kaza\u0142a mi jednak zada\u0107 Starszemu (cho\u0107, jak si\u0119 okaza\u0142o, nie wszystko wiedz\u0105cemu) Kumplowi kolejne pytanie:<br \/>\n&#8211; No dobrze, zrozumia\u0142em, po\u017cywi\u0107 si\u0119 tym nie po\u017cywimy. Trudno, podobno nie samym \u017carciem pies \u017cyje. Ale skoro ludzie tych cytat\u00f3w u\u017cywaj\u0105, stawiaj\u0105 na p\u00f3\u0142kach i oprawiaj\u0105 je w ca\u0142kiem smaczn\u0105 sk\u00f3r\u0119, to musi co\u015b wa\u017cnego w nich by\u0107. Wiesz co to takiego?<br \/>\n&#8211; Bobik, nie m\u0119cz! &#8211; j\u0119kn\u0105\u0142 Kumpel. &#8211; Ja ci mog\u0119 tylko powiedzie\u0107, co tu jest napisane, ale nie wymagaj ode mnie, \u017cebym wiedzia\u0142, co to oznacza.<br \/>\n&#8211; No, dobra &#8211; zgodzi\u0142em si\u0119 \u0142askawie. &#8211; Powiedz mi na razie, co jest napisane, a potem zobaczymy.<br \/>\nStarszy Kumpel wzi\u0105\u0142 przywleczony przeze mnie skrawek kartki i przeczyta\u0142:<br \/>\n<em>Niezmarnowane b\u0119dzie \u017cycie moje, bom tworzy\u0142 pie\u015bni i mia\u0142em przyjaci\u00f3\u0142.<\/em><br \/>\nRzeczywi\u015bcie, ci\u0119\u017cko by\u0142o co\u015b z tym pocz\u0105\u0107 dw\u00f3jce szczeniak\u00f3w (bo Kumpel, chocia\u017c Starszy, te\u017c poza szczeni\u0119ctwo jednak nie wyszed\u0142). Zacz\u0119li\u015bmy kombinowa\u0107 na wszystkie strony, ale bez wyra\u017anego wizualnego, b\u0105d\u017a zapachowego efektu.<br \/>\n&#8211; Gdyby to by\u0142o &#8222;bom kocha\u0142 suczki&#8221; &#8211; powiedzia\u0142 gdzie\u015b po godzinie zgn\u0119biony Kumpel &#8211; to bym jeszcze skapowa\u0142. Chyba \u017ce po staropiesku suczki nazywa\u0142y si\u0119 pie\u015bni?<br \/>\nPolecieli\u015bmy spyta\u0107 sier\u017canta Gugla, ale zaprzeczy\u0142. Powiedzia\u0142, \u017ce po staropiesku na suczki m\u00f3wi\u0142o si\u0119 piesiulki, pie\u015bcice, psi\u0119\u017cniczki, spsia\u0142og\u0142owy, psiewiasty, psurtyzany, psujki, psotki i piesczotki, ale o pie\u015bniach \u017caden s\u0142ownik nie wspomina. No i w ten spos\u00f3b znowu byli\u015bmy w punkcie wyj\u015bcia.<br \/>\n&#8211; Nie ma rady &#8211; powiedzia\u0142 Kumpel. &#8211; Chyba musisz zapyta\u0107 twoich Starych. Oni ju\u017c z niejednej miski chappi jedli, to mo\u017ce i t\u0119 zagadk\u0119 potrafi\u0105 rozgry\u017a\u0107.<br \/>\nPytanie Starych wprawdzie nie bardzo mi si\u0119 u\u015bmiecha\u0142o, bo w\u0142a\u015bnie od pewnego czasu usi\u0142owa\u0142em im udowodni\u0107, \u017ce wszystko wiem lepiej od nich, ale rozs\u0105dek m\u00f3wi\u0142 mi, \u017ce Kumpel mo\u017ce mie\u0107 racj\u0119. Zakopa\u0142em tajemnicz\u0105 kartk\u0119 pod bzem, obok innych psich skarb\u00f3w, \u017ceby kto\u015b mi jej nie porwa\u0142 i postanowi\u0142em wieczorem pogada\u0107 ze Starymi.<br \/>\nZaj\u0119li\u015bmy si\u0119 z Kumplem bieganiem po ogrodzie, przeci\u0105ganiem szmaty, wzajemnym podgryzaniem uszu i innymi szczeniackimi przyjemno\u015bciami. Wieczorem by\u0142em tak zm\u0119czony, \u017ce natychmiast po wylizaniu miski pad\u0142em na pos\u0142anie i spa\u0142em twardo a\u017c do rana. Nast\u0119pnego dnia przypomnia\u0142em sobie o kartce akurat wtedy, kiedy Starych nie by\u0142o w domu i solennie obieca\u0142em sobie, \u017ce tym razem na pewno zapytam ich wieczorem. Ale zaj\u0105\u0142em si\u0119 obgryzaniem ko\u015bci, straszeniem wr\u00f3bli i szczekaniem na kota s\u0105siad\u00f3w, a kiedy przyszed\u0142 wiecz\u00f3r&#8230;<br \/>\nCo b\u0119d\u0119 ukrywa\u0142 &#8211; p\u0142yn\u0119\u0142y kolejne dni i miesi\u0105ce mojego szczeni\u0119ctwa, a ja nie tylko co wiecz\u00f3r zapomina\u0142em o kartce, ale w pewnym momencie ju\u017c na dobre zapomnia\u0142em. Sko\u0144czy\u0142em psi\u0105 szko\u0142\u0119, zacz\u0105\u0142em str\u00f3\u017cowa\u0107 i broni\u0107 domu przed z\u0142odziejami, wiosn\u0105 buzowa\u0142y we mnie hormony. Radzi\u0142em sobie z nieuchronnymi w psim \u017cyciu rozczarowaniami i gromadzi\u0142em niebia\u0144sko pachn\u0105ce pol\u0119dwic\u0105 chwile rado\u015bci. By\u0142em ci\u0105gle zaj\u0119ty, chocia\u017c nieraz trudno by\u0142oby mi powiedzie\u0107 czym. A ju\u017c odk\u0105d za\u0142o\u017cy\u0142em blog, na takie rzeczy, jak niezrozumia\u0142e cytaty, w og\u00f3le nie mia\u0142em g\u0142owy i czasu. A\u017c do dzi\u015b.<br \/>\nBo dzi\u015b, kiedy zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107 nad kolejnym wpisem, przypomnia\u0142o mi si\u0119, \u017ce on b\u0119dzie setny, czyli &#8211; by\u0142o nie by\u0142o &#8211; jubileuszowy i wypada\u0142oby na tak\u0105 okazj\u0119 przygotowa\u0107 jakie\u015b specjalne danie. Pobieg\u0142em do mojego skarbczyka pod bzem, \u017ceby zobaczy\u0107, czy nie zakopa\u0142em tam przypadkiem jakiej\u015b wyj\u0105tkowo du\u017cej ko\u015bci i podczas poszukiwa\u0144 natkn\u0105\u0142em si\u0119 na dawno ju\u017c zapomnian\u0105 kartk\u0119. To mo\u017ce by\u0107 to! &#8211; pomy\u015bla\u0142em w nag\u0142ym przeb\u0142ysku psiej intuicji. Moi Go\u015bcie to g\u0142\u00f3wnie ludzie, a ludzie s\u0105 tak dziwni, \u017ce cz\u0119sto nawet wol\u0105 cytaty od ko\u015bci.<br \/>\nZaraz mia\u0142em lecie\u0107 do Starych, \u017ceby nareszcie wyt\u0142umaczyli mi, co oznacza to napisane, kiedy znienacka, bez \u017cadnego szczeg\u00f3lnego powodu, u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce ju\u017c nie musz\u0119 ich pyta\u0107. Tajemniczy cytat zrozumia\u0142 mi si\u0119 jakby sam z siebie, bez mojego czynnego udzia\u0142u. Wystarczy\u0142o troch\u0119 po\u017cy\u0107.<br \/>\nTeraz ju\u017c wiedzia\u0142em, \u017ce nie bez powod\u00f3w zakopa\u0142em to zdanie w\u015br\u00f3d moich skarb\u00f3w. Ono by\u0142o doprawdy jak ogromna, t\u0142usta, jeszcze ociekaj\u0105ca roso\u0142em, szpikowa ko\u015b\u0107. Z drobn\u0105, psi\u0105 poprawk\u0105: <em>niezmarnowane by\u0142o \u017cycie moje, bom kocha\u0142 pie\u015bni i mia\u0142em przyjaci\u00f3\u0142.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dawno, dawno temu&#8230; no, mo\u017ce nie A\u017b tak dawno, ale jednak w czasach do\u015b\u0107 odleg\u0142ych, w szczeni\u0119ctwie moim sielskim, anielskim (w odr\u00f3\u017cnieniu od szczeni\u0119ctwa obecnego, kt\u00f3re sk\u0142ania si\u0119 raczej w stron\u0119 diabelsk\u0105, albo przynajmniej chochlikowat\u0105), pr\u00f3bowa\u0142em wszystkiego, co mi tylko w z\u0119by wpad\u0142o. Raz okazywa\u0142o si\u0119 to pasztet\u00f3wk\u0105, a raz musztard\u0105 (brrr!!!), ale m\u00f3j niepowstrzymany p\u0119d do wiedzy pozwala\u0142 mi przechodzi\u0107 na t\u0105 ambiwalencj\u0105 do\u015bwiadcze\u0144 do porz\u0105dku i nieustannie pr\u00f3bowa\u0107 dalej. Pewnego razu, podczas obrabiania rega\u0142u z ksi\u0105\u017ckami, ju\u017c po skonsumowaniu wi\u0119kszo\u015bci ok\u0142adek, natkn\u0105\u0142em si\u0119 w\u015br\u00f3d fruwaj\u0105cych luzem kartek na co\u015b, co zapachnia\u0142o mi niezwykle smakowicie, cho\u0107 niekoniecznie jadalnie. Nie [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-295","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/295","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=295"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/295\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=295"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=295"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=295"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}