{"id":266,"date":"2009-10-18T01:51:36","date_gmt":"2009-10-17T23:51:36","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?p=266"},"modified":"2009-10-18T01:51:36","modified_gmt":"2009-10-17T23:51:36","slug":"fiat-to-za-malo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=266","title":{"rendered":"Fiat to za ma\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>My name is Bob. Pies Bob.<br \/>\n\u017bycie mam, nie powiem, ciekawe, a i na wynagrodzenie nie narzekam. Kiedy pomy\u015bl\u0119 o r\u00f3\u017cnych zasuszonych profesorkach, skoml\u0105cych gryzipi\u00f3rkach, a nawet dekarzach czy hydraulikach, to mi si\u0119 \u015bmia\u0107 chce. Nudna robota, n\u0119dzna kasa i dla spo\u0142ecze\u0144stwa po\u017cytek z nich, po prawdzie, \u017caden. Za to ja&#8230;<br \/>\nWstaj\u0119 ko\u0142o po\u0142udnia, w lustrze si\u0119 przegl\u0105dam. Z\u0119by b\u0142yszcz\u0105 nieskaziteln\u0105 biel\u0105? B\u0142yszcz\u0105. Znaczy, narz\u0119dzie pracy mam i mog\u0119 zaczyna\u0107. Jeszcze u\u015bmiech przez chwil\u0119 pogimnastykuj\u0119, w\u0142o\u017c\u0119 do kieszeni garnituru od Armaniego kilka uwodzicielskich spojrze\u0144 i mog\u0119 rusza\u0107 do obowi\u0105zk\u00f3w.<br \/>\nPoje\u017cd\u017c\u0119 sobie po mie\u015bcie swoim (no, nie swoim, s\u0142u\u017cbowym, ale co to za r\u00f3\u017cnica) wypasionym porsiakiem, tu pow\u0119sz\u0119, tam pow\u0119sz\u0119&#8230; Jest! Trafienie! Aferka jaka\u015b w ciemnym k\u0105cie si\u0119 kuli i udaje, \u017ce jej nie ma. Nie ma? Jak to nie ma?! Ju\u017c ja jej udowodni\u0119, \u017ce ona bardziej jest, ni\u017c jej si\u0119 kiedykolwiek \u015bni\u0142o!<br \/>\nCap aferk\u0119 w nieskazitelnie bia\u0142e z\u0119by i dalej\u017ce ni\u0105 miota\u0107 w t\u0119 i wewt\u0119. Ona si\u0119 wywija i wrzeszczy, \u017ce pomy\u0142ka, \u017ce nieporozumienie, \u017ce ona nie ma ze mn\u0105 nic wsp\u00f3lnego&#8230; Taka\u015b ty? O, niedoczekanie! Nie chcia\u0142a\u015b, to masz! Poczujesz ty na karku m\u00f3j gor\u0105cy oddech, na \u017cyciorysie odcisk mojego pazura. Jak nie mia\u0142a\u015b pierwszego \u017cycia, to ja ci dam drugie. B\u0119dziesz moj\u0105 Galaret\u0105, w kt\u00f3r\u0105 tchn\u0119 o\u017cywczego ducha. Profesjonalnie, rzecz jasna, bo prywatnie preferuj\u0119 inne formy kontakt\u00f3w spirytualnych. Raczej lekkie zamieszanie, ni\u017c dramatyczne wstrz\u0105sy.<br \/>\nNo wi\u0119c aferk\u0119 za\u0142atwi\u0142em na cacy. Po tej kr\u00f3tkiej rozgrzewce mog\u0119 uda\u0107 si\u0119 na wystawny obiad po\u0142\u0105czony z polowaniem. Interesuje mnie zw\u0142aszcza wystawianie grubszej zwierzyny, nie jakiej\u015b drobnicy. Zreszt\u0105 dyrektywy szefa by\u0142y wyra\u017ane: kaczki &#8211; nie, jelenie &#8211; tak. Najch\u0119tniej poluj\u0119 w kuluarach, bo tam wody do\u015b\u0107 m\u0119tne i \u0142atwo przygotowa\u0107 zasadzk\u0119. A jak z widoczno\u015bci\u0105 s\u0105 k\u0142opoty, to od czasu do czasu wlez\u0119 na ambon\u0119 i wszystko si\u0119 w cudowny spos\u00f3b wyja\u015bnia. Nie ukrywam, \u017ce jestem wr\u0119cz stworzony do tego rodzaju pracy. Koledzy w uznaniu moich wysokich standard\u00f3w zawodowych dali mi nawet ksywk\u0119 &#8222;go\u0144czy polski&#8221;. To o czym\u015b \u015bwiadczy.<br \/>\nKiedy mi si\u0119 spa\u0107 zachce, id\u0119 na pos\u0142ank\u0119. To jest taki pakiet us\u0142ug, obejmuj\u0105cy \u0142o\u017ce, st\u00f3\u0142 i protekcj\u0119. W zasadzie ol inkluziw. A jak do tego dojdzie jeszcze Olek inkluziw, albo Jolka, to tym lepiej. Koszty i tak ponosi firma, wi\u0119c nie mam si\u0119 co ogranicza\u0107. Wystarczy, \u017ce musz\u0119 si\u0119 ca\u0142y czas zachowywa\u0107 kulturalnie i udawa\u0107, \u017ce bukiet zielska przynios\u0142em z w\u0142asnej woli, nie w ramach obowi\u0105zk\u00f3w s\u0142u\u017cbowych. To chyba dosy\u0107 po\u015bwi\u0119cenia, jak na jednego agenta?<br \/>\nNo dobra, przyznaj\u0119, ta robota ma te\u017c mniej przyjemne strony. Gad\u017cety si\u0119 psuj\u0105. Ludzie si\u0119 \u015bmiej\u0105. Dziennikarze tropi\u0105 tropi\u0105cego. Czasem chcia\u0142oby si\u0119 porwa\u0107 ko\u015b\u0107 w z\u0119by i uciec, zamiast niez\u0142omnie trwa\u0107 na posterunku i osacza\u0107. Nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o tym, jak czasem korci, \u017ceby si\u0119 odszczekn\u0105\u0107&#8230; Ale c\u00f3\u017c, s\u0142u\u017cba nie dru\u017cba. Trzeba si\u0119 wzi\u0105\u0107 w gar\u015b\u0107 i dalej, nieustannie, uparcie szczerzy\u0107 si\u0119 do tych cholernych pi\u0119knych kobiet, szybkich samochod\u00f3w i szykownych garnitur\u00f3w. Bo gdybym przesta\u0142, by\u0107 mo\u017ce na salony w\u0142adzy wepchn\u0119\u0142aby si\u0119 jaka\u015b \u0142\u017ce-elita, zamiast tej prawdziwej, kt\u00f3ra mo\u017ce roztacza\u0107 sw\u00f3j pawi ogon dzi\u0119ki takim jak ja cichym, niepozornym, wszystkim znanym bohaterom. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>My name is Bob. Pies Bob. \u017bycie mam, nie powiem, ciekawe, a i na wynagrodzenie nie narzekam. Kiedy pomy\u015bl\u0119 o r\u00f3\u017cnych zasuszonych profesorkach, skoml\u0105cych gryzipi\u00f3rkach, a nawet dekarzach czy hydraulikach, to mi si\u0119 \u015bmia\u0107 chce. Nudna robota, n\u0119dzna kasa i dla spo\u0142ecze\u0144stwa po\u017cytek z nich, po prawdzie, \u017caden. Za to ja&#8230; Wstaj\u0119 ko\u0142o po\u0142udnia, w lustrze si\u0119 przegl\u0105dam. Z\u0119by b\u0142yszcz\u0105 nieskaziteln\u0105 biel\u0105? B\u0142yszcz\u0105. Znaczy, narz\u0119dzie pracy mam i mog\u0119 zaczyna\u0107. Jeszcze u\u015bmiech przez chwil\u0119 pogimnastykuj\u0119, w\u0142o\u017c\u0119 do kieszeni garnituru od Armaniego kilka uwodzicielskich spojrze\u0144 i mog\u0119 rusza\u0107 do obowi\u0105zk\u00f3w. Poje\u017cd\u017c\u0119 sobie po mie\u015bcie swoim (no, nie swoim, s\u0142u\u017cbowym, ale co [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-266","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/266","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=266"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/266\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=266"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=266"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=266"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}