{"id":1894,"date":"2014-08-18T12:41:59","date_gmt":"2014-08-18T10:41:59","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?p=1894"},"modified":"2014-08-18T12:44:24","modified_gmt":"2014-08-18T10:44:24","slug":"nowy-asortyment","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=1894","title":{"rendered":"Nowy asortyment"},"content":{"rendered":"<p>Labradorka wesz\u0142a do sklepiku Bobika i szeroko otwar\u0142a zdumione \u015blepia. Znikn\u0119\u0142y rega\u0142y na ksi\u0105\u017cki i same ksi\u0105\u017cki, a zamiast nich wsz\u0119dzie pi\u0119trzy\u0142y si\u0119 porozstawiane bez \u0142adu i sk\u0142adu sterty pude\u0142, butelek, buteleczek i r\u00f3\u017cnych dziwnych przedmiot\u00f3w o niewyja\u015bnionym przeznaczeniu.<br \/>\n&#8211; Co tu si\u0119 sta\u0142o? &#8211; j\u0119kn\u0119\u0142a z przera\u017ceniem, zapominaj\u0105c nawet machn\u0105\u0107 ogonem na powitanie.<br \/>\n&#8211; Asortyment zmieniam i rozszerzam &#8211; zawiadomi\u0142 rado\u015bnie Bobik. &#8211; Przedbobony b\u0119d\u0119 teraz sprzedawa\u0142. Ten towar ostatnio schodzi lepiej ni\u017c \u015bwie\u017ca pasztet\u00f3wka.<br \/>\n&#8211; Chyba chcia\u0142e\u015b powiedzie\u0107 zabobony &#8211; jak zwykle nie opar\u0142a si\u0119 belferskiej pokusie Labradorka.<br \/>\n&#8211; E, tam. Zabobony to s\u0105 Polakowi potrzebne jak umar\u0142emu kadzid\u0142o. Tylko wychodzi na to, \u017ce znowu m\u0105dry po szkodzie. Dawniej, wskutek niedostatk\u00f3w rynkowych, mo\u017ce tak i by\u0142o, ale czasy si\u0119 zmieni\u0142y, teraz Polak potrafi by\u0107 m\u0105dry przed szkod\u0105, bo szeroko i powszechnie stosuje przedbobony.<br \/>\n&#8211; A co konkretnie masz na my\u015bli? &#8211; ostro\u017cnie zapyta\u0142a Labradorka, najwyra\u017aniej nieobeznana z tematem.<br \/>\n&#8211; No, na przyk\u0142ad modlitwa o deszcz to jest przedbobon. Przewiduje si\u0119 szkod\u0119, kt\u00f3r\u0105 przyniesie susza i stara si\u0119 jej zapobiec. Albo uzdrowiciele. Idziesz na stadion do uzdrowiciela zanim si\u0119 przekr\u0119cisz, czyli przed ostateczn\u0105 szkod\u0105. Albo jak spluwasz trzy razy przez lewe rami\u0119, \u017ceby odwr\u00f3ci\u0107 nieszcz\u0119\u015bcie, kt\u00f3re dopiero mog\u0142oby si\u0119 sta\u0107, to przedbobonisz, a nie zabobonisz.<br \/>\n&#8211; Ju\u017c zrozumia\u0142am, zrozumia\u0142am &#8211; szczekn\u0119\u0142a szybko s\u0105siadka, obawiaj\u0105c si\u0119, \u017ce Bobik mo\u017ce t\u0119 wyliczank\u0119 ci\u0105gn\u0105\u0107 do wieczora. &#8211; Ale co jest wobec tego z egzorcyzmami? Przecie\u017c one s\u0105 potrzebne dopiero wtedy, kiedy Z\u0142y ju\u017c kogo\u015b op\u0119ta, nie profilaktycznie.<br \/>\nSzczeniak wcale nie straci\u0142 handlowego kontenansu.<br \/>\n&#8211; Egzorcyzmy zaliczamy do \u015br\u00f3dbobon\u00f3w &#8211; wyja\u015bni\u0142 profesjonalnym tonem, staraj\u0105c si\u0119 unikn\u0105\u0107 nuty lekkiego pob\u0142a\u017cania. &#8211; S\u0105 troch\u0119 po szkodzie, ale zapobiegaj\u0105 szkodzie jeszcze wi\u0119kszej. Nie mam ich na sk\u0142adzie, bo s\u0105 na specjalne zam\u00f3wienie, ale zapotrzebowanie jest spore, wi\u0119c na pewno b\u0119d\u0119 zamawia\u0142 cz\u0119sto. Ju\u017c mnie nawet kilku kumpli o to prosi\u0142o, bo odk\u0105d ich ludzie powiesili na furtkach tabliczki \u201eUwaga, z\u0142y pies!\u201c, czuj\u0105 si\u0119 jako\u015b nieswojo i maj\u0105 nadziej\u0119, \u017ce egzorcyzmy by na to pomog\u0142y.<br \/>\n&#8211; Mnie si\u0119 w\u0142a\u015bciwie dosy\u0107 podoba\u0142o, kiedy handlowa\u0142e\u015b racjonalno\u015bci\u0105 &#8211; westchn\u0119\u0142a Labradorka i z pewnym \u017calem spojrza\u0142a na bez\u0142adnie zastawione pud\u0142ami wn\u0119trze.<br \/>\n&#8211; Racjonalno\u015b\u0107! &#8211; prychn\u0105\u0142 Bobik. &#8211; Sama wiesz, \u017ce mi prawie w og\u00f3le nie schodzi\u0142a, co najwy\u017cej kto\u015b ze znajomych czasem kupi\u0142, \u017ceby mnie wspom\u00f3c. W ko\u0144cu tu\u017c przed up\u0142ywem daty wa\u017cno\u015bci sam j\u0105 musia\u0142em zu\u017cywa\u0107, \u017ceby si\u0119 ca\u0142kiem nie zmarnowa\u0142a. Gdybym dalej chcia\u0142 sprzedawa\u0107 racjonalno\u015b\u0107, musia\u0142bym szybko sklepik zamkn\u0105\u0107. Popytu nie ma. Klient chce czego\u015b ekstra, nie z tej ziemi, a klient nasz pan i nasza niewidzialna r\u0119ka, kt\u00f3ra trzyma twarde regu\u0142y rynku. Widzisz, jak si\u0119 obcyka\u0142em z ekonomii?<br \/>\n&#8211; Fakt &#8211; zgodzi\u0142a si\u0119 Labradorka. &#8211; I zapa\u0142, jak widz\u0119, masz naprawd\u0119 nieziemski. C\u00f3\u017c, wypada ci \u017cyczy\u0107, \u017ceby ci si\u0119 biznes rozwin\u0105\u0142.<br \/>\n&#8211; Odpukaj bo zapeszysz! &#8211; wrzasn\u0105\u0142 Bobik. &#8211; O, tu masz takie pude\u0142ko\u2026 Trzy pukni\u0119cia w opakowaniu plus kawa\u0142ek niemalowanego drewna gratis, wszystko razem za jedyne 5 z\u0142otych. Radzi\u0142bym ci wzi\u0105\u0107 od razu kilka sztuk, bo czasy niepewne i dobry przedbobon w ka\u017cdej chwili mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107.    <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Labradorka wesz\u0142a do sklepiku Bobika i szeroko otwar\u0142a zdumione \u015blepia. Znikn\u0119\u0142y rega\u0142y na ksi\u0105\u017cki i same ksi\u0105\u017cki, a zamiast nich wsz\u0119dzie pi\u0119trzy\u0142y si\u0119 porozstawiane bez \u0142adu i sk\u0142adu sterty pude\u0142, butelek, buteleczek i r\u00f3\u017cnych dziwnych przedmiot\u00f3w o niewyja\u015bnionym przeznaczeniu. &#8211; Co tu si\u0119 sta\u0142o? &#8211; j\u0119kn\u0119\u0142a z przera\u017ceniem, zapominaj\u0105c nawet machn\u0105\u0107 ogonem na powitanie. &#8211; Asortyment zmieniam i rozszerzam &#8211; zawiadomi\u0142 rado\u015bnie Bobik. &#8211; Przedbobony b\u0119d\u0119 teraz sprzedawa\u0142. Ten towar ostatnio schodzi lepiej ni\u017c \u015bwie\u017ca pasztet\u00f3wka. &#8211; Chyba chcia\u0142e\u015b powiedzie\u0107 zabobony &#8211; jak zwykle nie opar\u0142a si\u0119 belferskiej pokusie Labradorka. &#8211; E, tam. Zabobony to s\u0105 Polakowi potrzebne jak umar\u0142emu [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1894","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1894","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1894"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1894\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1896,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1894\/revisions\/1896"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1894"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1894"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1894"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}