{"id":1648,"date":"2013-09-27T23:33:09","date_gmt":"2013-09-27T21:33:09","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?p=1648"},"modified":"2013-09-28T00:41:19","modified_gmt":"2013-09-27T22:41:19","slug":"zadanie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=1648","title":{"rendered":"Zadanie"},"content":{"rendered":"<p>Siedzieli\u015bmy z Kumplem przy misce roso\u0142u, by\u0142o s\u0142oneczne, leniwe, podszyte jesieni\u0105 popo\u0142udnie. Kumpel w\u0142a\u015bnie opowiada\u0142 mi o najnowszych odkryciach naukowych w dziedzinie gonienia kot\u00f3w, kiedy nagle jaki\u015b ma\u0142y, rudawy typek z czarnym szlaczkiem przelecia\u0142 nam przed nosami. K\u0142apn\u0105\u0142em na niego raczej z obowi\u0105zku, ni\u017c z rzeczywistej ch\u0119ci z\u0142apania i zamierza\u0142em wr\u00f3ci\u0107 do pasjonuj\u0105cego tematu rozmowy, ale Kumpel ju\u017c zd\u0105\u017cy\u0142 wypa\u015b\u0107 z rytmu.<br \/>\n&#8211; Motyl &#8211; szczekn\u0105\u0142 troch\u0119 g\u0142upawo, jakbym sam nie widzia\u0142, co mi po domu fruwa.<br \/>\nPrzygl\u0105dali\u015bmy si\u0119 przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119, jak rudzielec bezradnie obija si\u0119 o szyby i w ko\u0144cu \u017cal nam si\u0119 go zrobi\u0142o.<br \/>\n&#8211; Mo\u017cna by go wypu\u015bci\u0107 &#8211; zasugerowa\u0142em ostro\u017cnie, nie maj\u0105c pewno\u015bci, czy m\u00f3j go\u015b\u0107 te\u017c jest sk\u0142onny do podj\u0119cia si\u0119 tego niewdzi\u0119cznego zadania.<br \/>\nKumpel pokiwa\u0142 potakuj\u0105co \u0142bem. By\u0142 do\u015b\u0107 sporym miesza\u0144cem wy\u017c\u0142a z labradorem, wi\u0119c otwarcie drzwi wej\u015bciowych nie stanowi\u0142o dla niego problemu. Nie musia\u0142 nawet skaka\u0107 na klamk\u0119, opar\u0142 si\u0119 po prostu o ni\u0105 przednimi \u0142apami i rudy mia\u0142 woln\u0105 drog\u0119. Ale zamiast skorzysta\u0107 z okazji, t\u0142uk\u0142 si\u0119 dalej jak pot\u0119pieniec, to po drzwiach na taras, to po oknie w dachu, wzbudzaj\u0105c wsp\u00f3\u0142czucie, ale te\u017c, nie ukrywajmy, dzia\u0142aj\u0105c nam na nerwy.<br \/>\n&#8211; Z drzwiami od tarasu nie p\u00f3jdzie tak \u0142atwo &#8211; frasobliwie przyzna\u0142 Kumpel. &#8211; One maj\u0105 taki skomplikowany zamek, \u017ce nawet ludzie czasem musz\u0105 si\u0119 z nim mocowa\u0107. Ale szyba to rzecz raczej krucha. Gdyby uda\u0142o nam si\u0119 przewr\u00f3ci\u0107 na ni\u0105 co\u015b ci\u0119\u017ckiego i twardego&#8230;<br \/>\nRozejrzeli\u015bmy si\u0119 wok\u00f3\u0142. Metalowe, kute krzes\u0142o wydawa\u0142o si\u0119 odpowiednie. Przepchn\u0119li\u015bmy je w pobli\u017ce drzwi i naparli\u015bmy od spodu. Mebel straci\u0142 r\u00f3wnowag\u0119, waln\u0105\u0142 w szklane drzwi, szyba posz\u0142a, a motyl przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 pod okno dachowe i tam nadal uprawia\u0142 swoje pot\u0119pie\u0144cze ta\u0144ce.<br \/>\nPopatrzy\u0142em na Kumpla, on na mnie. Wiedzieli\u015bmy bez jednego warkni\u0119cia, co teraz musi nast\u0105pi\u0107. Nieraz obserwowali\u015bmy ludzi, zmagaj\u0105cych si\u0119 z tym oknem. To ju\u017c by\u0142a wy\u017csza &#8211; nawet ca\u0142kiem dos\u0142ownie &#8211; szko\u0142a jazdy.<br \/>\nNajpierw trzeba by\u0142o przywlec z ogrodu drabin\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie dost\u0119p do ogrodu, dzi\u0119ki rozbitym drzwiom, by\u0142 prosty, ale wleczenie drabiny i tak sprawia\u0142o nam pewne trudno\u015bci, nazwijmy to, anatomiczne. Czym s\u0105 jednak trudno\u015bci dla dw\u00f3ch bardzo zdeterminowanych ps\u00f3w. Dowlekli\u015bmy t\u0119 drabin\u0119, ustawili\u015bmy pod oknem, a potem zacz\u0119li\u015bmy deliberowa\u0107, kt\u00f3ry z nas powinien na ni\u0105 wej\u015b\u0107. Obaj nie mieli\u015bmy \u017cadnych do\u015bwiadcze\u0144 cyrkowych ani wysokog\u00f3rskich. W ko\u0144cu Kumpel zaryzykowa\u0142, wdrapa\u0142 si\u0119 na pi\u0105ty czy sz\u00f3sty szczebel i wtedy drabina si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142a, przywalaj\u0105c go z kretesem.<br \/>\nKumpel zawy\u0142 bole\u015bnie, wygrzeba\u0142 si\u0119 spod zawodnego sprz\u0119tu, wyliza\u0142 gnaty i spojrza\u0142 na mnie znacz\u0105co. Nie wypada\u0142o mi si\u0119 wycofa\u0107. Ustawili\u015bmy drabin\u0119 jeszcze raz, wlaz\u0142em na ni\u0105 a\u017c do samej g\u00f3ry i z ca\u0142ej si\u0142y pchn\u0105\u0142em grzbietem okno. Pu\u015bci\u0142o. Szklana tafla unios\u0142a si\u0119, Kumpel merdn\u0105\u0142 z uznaniem, ja zaszczeka\u0142em zwyci\u0119sko, a rudy zatrzepota\u0142 skrzyd\u0142ami i wyfrun\u0105\u0142 w pierwszy z brzegu podmuch wiatru, nie b\u0105kn\u0105wszy nawet dzi\u0119kuj\u0119.<br \/>\nOmijaj\u0105c starannie kawa\u0142ki szk\u0142a wr\u00f3cili\u015bmy z Kumplem do miski. Bola\u0142y nas wszyskie mi\u0119\u015bnie, a Kumpla dodatkowo jeszcze poobijane gnaty. Ros\u00f3\u0142 skrzep\u0142 w galaret\u0119. Byli\u015bmy szcz\u0119\u015bliwi.          <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Siedzieli\u015bmy z Kumplem przy misce roso\u0142u, by\u0142o s\u0142oneczne, leniwe, podszyte jesieni\u0105 popo\u0142udnie. Kumpel w\u0142a\u015bnie opowiada\u0142 mi o najnowszych odkryciach naukowych w dziedzinie gonienia kot\u00f3w, kiedy nagle jaki\u015b ma\u0142y, rudawy typek z czarnym szlaczkiem przelecia\u0142 nam przed nosami. K\u0142apn\u0105\u0142em na niego raczej z obowi\u0105zku, ni\u017c z rzeczywistej ch\u0119ci z\u0142apania i zamierza\u0142em wr\u00f3ci\u0107 do pasjonuj\u0105cego tematu rozmowy, ale Kumpel ju\u017c zd\u0105\u017cy\u0142 wypa\u015b\u0107 z rytmu. &#8211; Motyl &#8211; szczekn\u0105\u0142 troch\u0119 g\u0142upawo, jakbym sam nie widzia\u0142, co mi po domu fruwa. Przygl\u0105dali\u015bmy si\u0119 przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119, jak rudzielec bezradnie obija si\u0119 o szyby i w ko\u0144cu \u017cal nam si\u0119 go zrobi\u0142o. &#8211; Mo\u017cna by [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1648","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1648","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1648"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1648\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1655,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1648\/revisions\/1655"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1648"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1648"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1648"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}