{"id":1358,"date":"2012-11-23T11:21:27","date_gmt":"2012-11-23T10:21:27","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?p=1358"},"modified":"2012-11-24T10:23:18","modified_gmt":"2012-11-24T09:23:18","slug":"straszny-babel","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=1358","title":{"rendered":"Straszny b\u0105bel"},"content":{"rendered":"<p>Wy\u017ce\u0142 kilka razy nieznacznie poruszy\u0142 spuszczonym ogonem i ze znu\u017conym posapywaniem wgramoli\u0142 si\u0119 na fotel. To by\u0142y najwy\u017csze objawy rado\u015bci ze spotkania, na jakie by\u0142o go sta\u0107, wi\u0119c Bobik poczu\u0142 si\u0119 mile pog\u0142askany tak uprzejmym przywitaniem. Ju\u017c mia\u0142 rzuci\u0107 zwyczajowe &#8222;co u ciebie?&#8221;, ale przypomnia\u0142 sobie, \u017ce skutkuje to natychmiastowym wyliczeniem wszystkich nieszcz\u0119\u015b\u0107, kt\u00f3re spad\u0142y na go\u015bcia w ostatnich tygodniach, wi\u0119c spr\u00f3bowa\u0142 popchn\u0105\u0107 rozmow\u0119 w innym kierunku.<br \/>\n&#8211; Pi\u0119kny dzie\u0144 &#8211; zagadn\u0105\u0142 ze stosownym merdaniem. &#8211; W sam raz na tarzanie si\u0119 w suchych li\u015bciach. I jutro te\u017c ma by\u0107 s\u0142onecznie. I salceson potania\u0142. I&#8230;<br \/>\nAle Wy\u017ce\u0142 nie dawa\u0142 si\u0119 tak \u0142atwo sprowadzi\u0107 na podejrzane \u015bcie\u017cki optymizmu. J\u0119kn\u0105\u0142 wymownie, pochyli\u0142 si\u0119 nad praw\u0105 przedni\u0105 \u0142ap\u0105 i zacz\u0105\u0142 j\u0105 wylizywa\u0107, reszt\u0105 cia\u0142a daj\u0105c do zrozumienia, \u017ce sprawia mu to okropny b\u00f3l.<br \/>\n&#8211; Masz co\u015b z \u0142ap\u0105 &#8211; zmartwi\u0142 si\u0119 Bobik. &#8211; Bardzo \u017ale?<br \/>\n&#8211; A jak my\u015blisz? &#8211; odpowiedzia\u0142 pytaniem Wy\u017ce\u0142 i zaraz dorzuci\u0142 kolejne pytanie. &#8211; Czy ja bym si\u0119 skar\u017cy\u0142, gdyby nie by\u0142o bardzo \u017ale? Zreszt\u0105, wcale si\u0119 nie skar\u017c\u0119, tylko zawiadamiam, bo przyjaciele powinien wiedzie\u0107, \u017ce m\u00f3j stan jest powa\u017cny. Straszny b\u0105bel mi si\u0119 zrobi\u0142. O, tu, zobacz.<br \/>\nOdgarn\u0105\u0142 ze zwyci\u0119sk\u0105 min\u0105 futro i pokaza\u0142 wype\u0142niony p\u0142ynem p\u0119cherzyk wielko\u015bci \u0142ebka od zapa\u0142ki.<br \/>\n&#8211; Rzeczywi\u015bcie, przera\u017caj\u0105cy &#8211; przyzna\u0142 Bobik, staraj\u0105c si\u0119 spe\u0142ni\u0107 znane mu nie od dzi\u015b oczekiwania Wy\u017c\u0142a.<br \/>\nGo\u015bciowi wyra\u017anie poprawi\u0142 si\u0119 humor. Roz\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 wygodnie w fotelu, wyeksponowa\u0142 zaatakowane przez strasznego b\u0105bla miejsce i zdoby\u0142 si\u0119 na co\u015b w rodzaju bolesnego u\u015bmiechu.<br \/>\n &#8211; By\u0142em ju\u017c u trzech lekarzy i \u017caden nie potrafi\u0142 mi pom\u00f3c &#8211; oznajmi\u0142 ze s\u0142abo skrywan\u0105 przyjemno\u015bci\u0105. &#8211;  Jakie\u015b ma\u015bci mi proponowali. Ma\u015bci! Tak jakby nie widzieli, \u017ce to naprawd\u0119 Straszny B\u0105bel i trzeba rzuci\u0107 do walki z nim wszelkie dost\u0119pne \u015brodki. M\u00f3wi\u0142em, \u017ceby zapisali przynajmniej antybiotyk, jak ju\u017c nie chc\u0105 operowa\u0107, ale si\u0119 wykr\u0119cali. Wiadomo, NFZ im kaza\u0142 robi\u0107 oszcz\u0119dno\u015bci na pacjentach. A poza tym co oni si\u0119 tam znaj\u0105. Jeden w drugiego partacze. Porz\u0105dny lekarz zaraz by zauwa\u017cy\u0142, \u017ce jestem bliski \u015bmierci.<br \/>\n&#8211; No i co teraz zrobisz? &#8211; spyta\u0142 Bobik, oblekaj\u0105c pysk w odpowiednie do powagi sytuacji przygn\u0119bienie.<br \/>\n&#8211; Jak to co? Spisz\u0119 testament &#8211; oznajmi\u0142 z m\u015bciw\u0105 satysfakcj\u0105 Wy\u017ce\u0142. &#8211; Zawsze to robi\u0119, kiedy czuj\u0119, \u017ce m\u00f3j koniec ju\u017c si\u0119 zbli\u017ca. Tobie te\u017c radz\u0119. Nie nale\u017cy odchodzi\u0107 ze \u015bwiata, nie uporz\u0105dkowawszy swoich spraw.<br \/>\n&#8211; Ale wiesz &#8211; zmiesza\u0142 si\u0119 Bobik &#8211; mnie si\u0119 nigdy nic specjalnego nie dzieje. Ot, mia\u0142em niedawno p\u0119kni\u0119cie \u015bledziony po wypadku, potem zapalenie p\u0142uc mi si\u0119 przypl\u0105ta\u0142o i w\u0142a\u015bciwie tyle. Aha, jeszcze jaki\u015b zawalik, ale malutki, nie ma o czym gada\u0107. A nadci\u015bnienie z kolei mam od tak dawna, \u017ce ju\u017c go nie zauwa\u017cam. Og\u00f3lnie zdrowy jestem jak ko\u0144, wi\u0119c o testamencie na razie nie my\u015bl\u0119.<br \/>\n&#8211; Ty to jeste\u015b szcz\u0119\u015bciarz &#8211; westchn\u0105\u0142 Wy\u017ce\u0142, popatruj\u0105c na swoj\u0105 \u0142ap\u0119. &#8211; Nawet jak masz jakie\u015b zmartwienia, to niewielkie i szybko mijaj\u0105. A mnie zawsze wiatr w oczy i los wbrew.<br \/>\n&#8211; Ale salceson potania\u0142 i dla ciebie &#8211; zauwa\u017cy\u0142 Bobik, usi\u0142uj\u0105c mimo wszystko przemyci\u0107 jaki\u015b optymistyczny akcent.<br \/>\n&#8211; Fakt, potania\u0142 &#8211; zgodzi\u0142 si\u0119 Wy\u017ce\u0142, znowu pochmurniej\u0105c. &#8211; Ja ju\u017c wprawdzie nie bardzo zd\u0105\u017c\u0119 z tego skorzysta\u0107, ale jak b\u0119d\u0119 wraca\u0142 do domu, kupi\u0119 kawa\u0142ek i zapisz\u0119 ci w testamencie.                 <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wy\u017ce\u0142 kilka razy nieznacznie poruszy\u0142 spuszczonym ogonem i ze znu\u017conym posapywaniem wgramoli\u0142 si\u0119 na fotel. To by\u0142y najwy\u017csze objawy rado\u015bci ze spotkania, na jakie by\u0142o go sta\u0107, wi\u0119c Bobik poczu\u0142 si\u0119 mile pog\u0142askany tak uprzejmym przywitaniem. Ju\u017c mia\u0142 rzuci\u0107 zwyczajowe &#8222;co u ciebie?&#8221;, ale przypomnia\u0142 sobie, \u017ce skutkuje to natychmiastowym wyliczeniem wszystkich nieszcz\u0119\u015b\u0107, kt\u00f3re spad\u0142y na go\u015bcia w ostatnich tygodniach, wi\u0119c spr\u00f3bowa\u0142 popchn\u0105\u0107 rozmow\u0119 w innym kierunku. &#8211; Pi\u0119kny dzie\u0144 &#8211; zagadn\u0105\u0142 ze stosownym merdaniem. &#8211; W sam raz na tarzanie si\u0119 w suchych li\u015bciach. I jutro te\u017c ma by\u0107 s\u0142onecznie. I salceson potania\u0142. I&#8230; Ale Wy\u017ce\u0142 nie dawa\u0142 si\u0119 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-1358","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1358","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1358"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1358\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1364,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1358\/revisions\/1364"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1358"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1358"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1358"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}