{"id":132,"date":"2009-01-16T18:23:26","date_gmt":"2009-01-16T17:23:26","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?p=132"},"modified":"2009-01-16T19:08:57","modified_gmt":"2009-01-16T18:08:57","slug":"dies-irae","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?p=132","title":{"rendered":"Dies irae"},"content":{"rendered":"<p>Biskup obudzi\u0142 si\u0119 jak zwykle do\u015b\u0107 wcze\u015bnie i jeszcze po omacku, nie otwieraj\u0105c oczu, si\u0119gn\u0105\u0142 po zegarek. Na stoliku przy \u0142\u00f3\u017cku wymaca\u0142 nocn\u0105 lampk\u0119, obok niej kilka ksi\u0105\u017cek, szklank\u0119, do kt\u00f3rej zwyk\u0142 by\u0142 wk\u0142ada\u0107 na noc sztuczne uz\u0119bienie g\u00f3rne, dwa d\u0142ugopisy i jedno wieczne pi\u00f3ro, ale zegarek uparcie nie chcia\u0142 znale\u017a\u0107 si\u0119 na swoim zwyk\u0142ym miejscu. Biskup usiad\u0142, przetar\u0142 oczy i spojrza\u0142 na stolik. Lampka, przy niej ksi\u0105\u017cki, szklanka, d\u0142ugopisy, pi\u00f3ro&#8230; Zegarka nigdzie nie by\u0142o, a po dok\u0142adnym wejrzeniu mo\u017cna by\u0142o naocznie stwierdzi\u0107 r\u00f3wnie\u017c brak sztucznej szcz\u0119ki. I wok\u00f3\u0142, w ca\u0142ym pomieszczeniu, zasz\u0142y jakie\u015b subtelne, na pierwszy rzut oka niedaj\u0105ce si\u0119 uchwyci\u0107, ale napawaj\u0105ce nieokre\u015blonym niepokojem zmiany.<br \/>\n&#8211; Ki diabe\u0142? &#8211; szepn\u0105\u0142 Biskup i a\u017c podskoczy\u0142 od nag\u0142ego grzmotni\u0119cia, kt\u00f3re rozleg\u0142o si\u0119 tu\u017c obok niego.<br \/>\n&#8211; Nie \u017caden diabe\u0142, tylko wr\u0119cz przeciwnie. To ja, tw\u00f3j Szef &#8211; odezwa\u0142 si\u0119 tubalny, dochodz\u0105cy gdzie\u015b z wysoka G\u0142os. &#8211; Doszed\u0142em do wniosku, \u017ce czas wreszcie zrobi\u0107 porz\u0105dek i postanowi\u0142em zacz\u0105\u0107 od ciebie. Mam nadziej\u0119, \u017ce docenisz ten zaszczyt.<br \/>\n&#8211; Porz\u0105dek? &#8211; wyj\u0105ka\u0142 Biskup trz\u0119s\u0105c si\u0119 jak osika. &#8211; W jakim sensie porz\u0105dek?<br \/>\n&#8211; Ludzie rozpu\u015bcili si\u0119 jak dziadowski bicz &#8211; zadudni\u0142 G\u0142os. &#8211; Zacz\u0119\u0142o  im si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce mog\u0105 mnie poprawia\u0107. Mnie! Te\u017c co\u015b! No, ju\u017c raz pogoni\u0142em tych m\u0119drk\u00f3w, jak chcieli wie\u017c\u0119 do nieba zbudowa\u0107 i my\u015bla\u0142em, \u017ce to jako nauczka wystarczy na wieki wiek\u00f3w. Ale gdzie tam! Pokw\u0119kali, pokw\u0119kali, zapomnieli i dawaj\u017ce jakie\u015b zegarki, kwarki, samochody, prezerwatywy, przeszczepy,atom\u00f3wki, lod\u00f3wki, lok\u00f3wki, z\u0142ot\u00f3wki&#8230; Tfu, zgroza i bezece\u0144stwo. Ja wiem, \u017ce to kolega D. ich namawia, ale po to im da\u0142em woln\u0105 wol\u0119, \u017ceby mogli kaza\u0107 koledze D. spada\u0107 na drzewo. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, zamierzam si\u0119 z tym za\u0142atwi\u0107 i to szybko. Za\u0142o\u017cy\u0142em sobie nieprzekraczalny termin, siedem dni. Po tym czasie wszystko ma wr\u00f3ci\u0107 do natury. Nie po to z takim wysi\u0142kiem j\u0105 stwarza\u0142em, \u017ceby teraz da\u0107 sobie wszystko zepsu\u0107 przez paru zadufa\u0144c\u00f3w. Wprawdzie kiedy\u015b tam powiedzia\u0142em, \u017ce ludzie maj\u0105 Ziemi\u0119 czyni\u0107 sobie poddan\u0105, ale zmieni\u0142em zdanie. Wolno mi, w ko\u0144cu jestem wszechmog\u0105cy, nieprawda\u017c?  No, ale my to gadu, gadu, a ty, synu, chyba musisz do roboty? \u015awi\u0105tynie zlikwiduj\u0119 dopiero na ko\u0144cu, wi\u0119c jeszcze przez sze\u015b\u0107 dni b\u0119dziesz ca\u0142kiem normalnie wykonywa\u0142 swoje obowi\u0105zki, a potem znajdziemy dla ciebie co\u015b innego. Zatrudni\u0142bym ci\u0119 przy budowie arki, ale nie wiem, czy mi si\u0119 b\u0119dzie chcia\u0142o powtarza\u0107 ten stary numer. Mo\u017ce wymy\u015bl\u0119 co\u015b nowego. No, a teraz hop, hop!<br \/>\nBiskup zerwa\u0142 si\u0119 jak d\u017agni\u0119ty ostrog\u0105 i pobieg\u0142 w kierunku krzes\u0142a, na kt\u00f3rym po\u0142o\u017cy\u0142 poprzedniego dnia swoj\u0105  garderob\u0119.<br \/>\n&#8211; Bielizny nie szukaj &#8211; zawiadomi\u0142 G\u0142os. &#8211; M\u00f3j personel prosi\u0142 mnie o jaki\u015b weso\u0142y kawa\u0142ek na pocz\u0105tek, wi\u0119c najpierw unicestwi\u0142em ineksprymable, sztuczne szcz\u0119ki, okulary i takie r\u00f3\u017cne. Powiadam ci, kupa \u015bmiechu, jak si\u0119 ludziom to wszystko poodbiera. Ale sutanny na razie zostawi\u0142em, wi\u0119c jako\u015b tam sw\u0105 nago\u015b\u0107 okryjesz. Gorzej b\u0119dzie z tymi w Trzecim \u015awiecie, tam niekt\u00f3rzy tylko jedn\u0105 par\u0119 gatek posiadaj\u0105. Chyba b\u0119d\u0105 si\u0119 musieli za listkami rozejrze\u0107.<br \/>\nNarzuciwszy sutann\u0119 Biskup z nawyku skierowa\u0142 si\u0119 w stron\u0119 szafki z lekarstwami. Z g\u00f3ry dobieg\u0142o co\u015b w rodzaju chichotu.<br \/>\n&#8211; Daruj sobie &#8211; rado\u015bnie o\u015bwiadczy\u0142 G\u0142os. Lekarstw te\u017c ju\u017c nie ma.<br \/>\n&#8211; Ale&#8230; Moje nadci\u015bnienie&#8230; &#8211; wyj\u0105ka\u0142 Biskup. &#8211; Musz\u0119 zawsze trzy razy dziennie&#8230; Inaczej mog\u0119 na miejscu&#8230;<br \/>\n&#8211; Modlitwa, modlitwa! &#8211; przypomnia\u0142 G\u0142os karc\u0105co. &#8211; Ewentualnie mo\u017cesz w drodze do pracy &#8211; nawiasem m\u00f3wi\u0105c, na piechot\u0119, bo \u015brodki lokomocji jako\u015b mi si\u0119 nie podoba\u0142y &#8211; poszuka\u0107 sobie jakiej\u015b leczniczej ro\u015blinki. To zgodne z natur\u0105, nawet zwierz\u0119tom da\u0142em t\u0119 mo\u017cliwo\u015b\u0107. Aha, jedzenie te\u017c musisz sobie jako\u015b wykombinowa\u0107. Lod\u00f3wk\u0119 z zawarto\u015bci\u0105 ju\u017c sprz\u0105tn\u0105\u0142em.<br \/>\n&#8211; Szefie, przecie\u017c Szef nie zlikwidowa\u0142 chyba \u017cywno\u015bci? &#8211; zdumia\u0142 si\u0119 Biskup.<br \/>\n&#8211; Nie tak ca\u0142kowicie. &#8211; odpar\u0142 G\u0142os do\u015b\u0107 pojednawczo, ale zaraz si\u0119 nasro\u017cy\u0142 &#8211; By\u0142o zapowiedziane, \u017ce macie sobie \u017cywno\u015b\u0107 zdobywa\u0107 w pocie czo\u0142a, a wy co? Idziecie i w sklepie sobie kupujecie! Tego nie by\u0142o w moim planie! Pot czo\u0142a, ot co! Pot czo\u0142a! &#8211; powt\u00f3rzy\u0142, w s\u0142yszalny spos\u00f3b napawaj\u0105c si\u0119 brzmieniem tych s\u0142\u00f3w.<br \/>\n&#8211; Oczywi\u015bcie, oczywi\u015bcie, pot czo\u0142a! &#8211; skwapliwie wyszepta\u0142 Biskup. I doda\u0142 przymilnie, wyra\u017anie licz\u0105c na pochwa\u0142\u0119 &#8211; To wspaniale, \u017ce wracamy do natury. Znikn\u0105 takie potworno\u015bci jak aborcja, in vitro&#8230;<br \/>\n&#8211; Aborcja? &#8211; zastanowi\u0142 si\u0119 G\u0142os &#8211; O ile si\u0119 nie myl\u0119, to ja j\u0105 wprowadzi\u0142em. Wprawdzie nie na \u017c\u0105danie, ale jednak. Co kt\u00f3ry\u015b tam embrion zostaje wyeliminowany, zw\u0142aszcza jak jest od pocz\u0105tku uszkodzony. Tylko mam problem z naszym dzia\u0142em kontroli, czasem i te uszkodzone przepuszczaj\u0105. B\u0119d\u0119 musia\u0142 nad tym popracowa\u0107. A in vitro? Hmmm&#8230; Sam mam w sobie co\u015b z szalonego naukowca i eksperymentatora, lubi\u0119 w\u0142a\u015bciwie te prob\u00f3wki, szkie\u0142ka, laboratoria&#8230; Mo\u017ce jednak zostawi\u0119 kilka o\u015brodk\u00f3w badawczych. M\u00f3wi\u0105c  szczerze, mi\u0119dzy nami, ta natura nie wysz\u0142a mi tak w stu procentach, odrobin\u0119 mo\u017cna by j\u0105 poprawi\u0107.<br \/>\n&#8211; Ale\u017c Szefie! &#8211; wyrwa\u0142o si\u0119 Biskupowi nieopatrznie. Piorun r\u0105bn\u0105\u0142 tu\u017c obok niego, a\u017c z pod\u0142ogi posypa\u0142y si\u0119 iskry.<br \/>\n&#8211; \u015amiesz kwestionowa\u0107 moje decyzje? &#8211; hukn\u0105\u0142 G\u0142os &#8211; Nie wiesz, \u017ce moje wyroki s\u0105 niezbadane?! Czy mo\u017ce s\u0105dzisz, \u017ce ty albo kto\u015b z twojej filii wie lepiej, czego chc\u0119 ja, G\u0142\u00f3wny Szef? Sk\u0105d takie przypuszczenie? Przecie\u017c nie mam w zwyczaju komunikowa\u0107 si\u0119 z podw\u0142adnymi bezpo\u015brednio, ani ujawnia\u0107 wam moich zamierze\u0144. Oj, widz\u0119, \u017ce nie tylko z cywilami b\u0119d\u0119 si\u0119 musia\u0142 rozprawi\u0107!<br \/>\nDalsze s\u0142owa trudno ju\u017c by\u0142o zrozumie\u0107 poprzez rozszala\u0142y huk grzmot\u00f3w. Ze \u015bcian znikn\u0119\u0142y obrazy, z portmonetki banknoty, maszynka do golenia rozp\u0142yn\u0119\u0142a si\u0119 w nico\u015bci, a z dolnej szcz\u0119ki Biskupa jedna po drugiej zacz\u0119\u0142y si\u0119 ulatnia\u0107 solidne, porcelanowe, ci\u0119\u017cko op\u0142acone u prywatnego dentysty plomby.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Biskup obudzi\u0142 si\u0119 jak zwykle do\u015b\u0107 wcze\u015bnie i jeszcze po omacku, nie otwieraj\u0105c oczu, si\u0119gn\u0105\u0142 po zegarek. Na stoliku przy \u0142\u00f3\u017cku wymaca\u0142 nocn\u0105 lampk\u0119, obok niej kilka ksi\u0105\u017cek, szklank\u0119, do kt\u00f3rej zwyk\u0142 by\u0142 wk\u0142ada\u0107 na noc sztuczne uz\u0119bienie g\u00f3rne, dwa d\u0142ugopisy i jedno wieczne pi\u00f3ro, ale zegarek uparcie nie chcia\u0142 znale\u017a\u0107 si\u0119 na swoim zwyk\u0142ym miejscu. Biskup usiad\u0142, przetar\u0142 oczy i spojrza\u0142 na stolik. Lampka, przy niej ksi\u0105\u017cki, szklanka, d\u0142ugopisy, pi\u00f3ro&#8230; Zegarka nigdzie nie by\u0142o, a po dok\u0142adnym wejrzeniu mo\u017cna by\u0142o naocznie stwierdzi\u0107 r\u00f3wnie\u017c brak sztucznej szcz\u0119ki. I wok\u00f3\u0142, w ca\u0142ym pomieszczeniu, zasz\u0142y jakie\u015b subtelne, na pierwszy rzut oka niedaj\u0105ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-132","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/132","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=132"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/132\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=132"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=132"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=132"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}