{"id":1551,"date":"2013-05-17T22:12:51","date_gmt":"2013-05-17T20:12:51","guid":{"rendered":"http:\/\/blog-bobika.eu\/?page_id=1551"},"modified":"2013-05-18T00:59:31","modified_gmt":"2013-05-17T22:59:31","slug":"musical-pekla-helena","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/blog-bobika.eu\/?page_id=1551","title":{"rendered":"Musical P\u0119k\u0142a Helena"},"content":{"rendered":"<p><strong>P\u0118K\u0141A HELENA<\/strong><\/p>\n<p><strong> <\/strong>czyli<\/p>\n<p><strong>Wiatraki jej wspomnie\u0144<\/strong><\/p>\n<p>Uwaga techniczna: tw\u00f3rczy wk\u0142ad P.T. Blogownictwa w dzie\u0142o zosta\u0142 wyr\u00f3\u017cniony <span style=\"color: #0000ff;\">kolorem niebieskim<\/span>.<\/p>\n<p>Akt I<br \/>\nScena 1<br \/>\nSyberia<br \/>\n<em> (scenografia prosta &#8211; jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 \u015bniegi, a na ich tle pojedyncze bia\u0142e nied\u017awiedzie. Na scen\u0119 wchodzi zaspany Czukcza, przeciera oczy i \u015bpiewa \u0142amanym rosyjskim)<\/em><br \/>\nCzukcza:<br \/>\nNie ujez\u017caj ty go\u0142ubczica,<br \/>\nbez ciebie skuczno b\u0119dzie tu,<br \/>\nju\u017c si\u0119 nie b\u0119dzie kim zachwyca\u0107,<br \/>\nani przynosi\u0107 komu bzu.<\/p>\n<p>Ska\u017ci ty mnie,<br \/>\nska\u017ci ty mnie,<br \/>\nczto liubisz mienia,<br \/>\nczto liuuuu&#8230;.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (z okrucie\u0144stwem kilkulatki przerywaj\u0105c pie\u015b\u0144)<\/em><br \/>\nCo si\u0119 u\u017cera\u0107 mam z tym dziadem,<br \/>\nw\u0142a\u015bnie \u017ce wezm\u0119 i odjad\u0119,<br \/>\nju\u017cem od ziemi tej odros\u0142a,<br \/>\nrw\u0119 si\u0119 do steru i do wios\u0142a,<br \/>\n\u015bwiat chc\u0119 odmienia\u0107, m\u0105ci\u0107 w kadzi,<br \/>\nz Brodskim si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107, z Bogiem wadzi\u0107,<br \/>\ndo Marksa i Spencera biega\u0107,<br \/>\na jak to zrobi\u0107 tu, w tych \u015bniegach?<\/p>\n<p><em>(Oddala si\u0119 dostojnie w walonkach od Manola, powiewaj\u0105c chusteczk\u0105. Bia\u0142e nied\u017awiedzie przerywaj\u0105 sen, chwytaj\u0105 za harmoszki i ludowo ta\u0144cz\u0105 na po\u017cegnanie, graj\u0105c i \u015bpiewaj\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie z duszieszczipatielnym sm\u0119tkiem)<\/em><\/p>\n<p>Grupa Nied\u017awiedzi:<br \/>\nHelenka, Helenka, Helenka maja.<br \/>\nSerce p\u0119ka, gdy Helenka na zach\u00f3d gdzie\u015b gna,<br \/>\n\u015bpiewka cienka, dr\u017c\u0105ca r\u0119ka i w duszy co\u015b \u0142ka,<br \/>\nej, Helenka, Helenka, Helenka maja&#8230;<br \/>\n<em> (Pie\u015b\u0144 niknie w \u015bniegach, Helena uchodzi ca\u0142o)<\/em><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">C<\/span><span style=\"color: #0000ff;\">h\u00f3r Blogowy:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> W stepie szerokim, jak si\u0119gn\u0105\u0107 okiem<br \/>\nzaiste, wielki area\u0142<br \/>\nnijak go zmierzy\u0107, trudno uwierzy\u0107<br \/>\njaka to wielka cholera<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Jad\u0105 Kozacy, w\u015br\u00f3d nich Polacy<br \/>\nz dalekiej jad\u0105 Syberii<br \/>\nprzez traw ocean a w nim Helena<br \/>\nw wytwornej mknie galanterii<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Szans dzi\u0119cielina \u017cadnych tu ni ma<br \/>\nniech nie pr\u00f3buje zapa\u0142a\u0107<br \/>\nHelena w por\u0119 skropi\u0142a Diorem<br \/>\nka\u017cd\u0105 pachn\u0105c\u0105 zaka\u0142\u0119<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Odnalezieni, wielce znu\u017ceni<br \/>\nwkraczaj\u0105 w bramy Lublina<br \/>\nfanfary graj\u0105, wszystkich witaj\u0105<br \/>\nlecz tam Heleny ju\u017c ni ma\u2026.<\/span><\/p>\n<p>Scena 2<br \/>\nUkraina<br \/>\n<em> (Scenografia prosta &#8211; jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 step, a na jego tle pojedyncze sio\u0142a. Na scen\u0119 wchodzi Kozak Ed\u017aka z teorbanem)<\/em><\/p>\n<p>Kozak Ed\u017aka:<br \/>\nHej, nakradli my koni z Polk\u0105-krasawic\u0105,<br \/>\nto\u015bmy si\u0119 razem \u015bmiali, to najedli strachu,<br \/>\nby tu ze mn\u0105 zosta\u0142a odda\u0142bym b\u00f3gwico,<br \/>\nale j\u0105 ci\u0105gle nosi, znowu chce na zach\u00f3d.<br \/>\nDo tych Rzym\u00f3w, nie Krym\u00f3w, a\u017c si\u0119 ca\u0142a pali,<br \/>\ntakiej to nie zatrzyma i batiuszka Stalin.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\nBo we mnie jest p\u0119d,<br \/>\nco p\u0119dzi i niesie,<br \/>\ngdzie\u015b w Polsce ja sprz\u0119t<br \/>\nchc\u0119 kupi\u0107 w GS-ie,<br \/>\nna lubelskim si\u0119 \u0142o\u017cu po\u0142o\u017cy\u0107 i spa\u0107,<br \/>\nwarszawsk\u0105 rwa\u0107 na\u0107.<\/p>\n<p>Bo we mnie jest p\u0119d<br \/>\nw odleg\u0142e rejony,<br \/>\nnie starczy mi skr\u0119t<br \/>\nz machorki zrobiony,<br \/>\nmusz\u0119 \u015bmielej, camele chc\u0119 wk\u0142ada\u0107 do ust,<br \/>\nju\u017c taki mam gust!<\/p>\n<p>Sekretarz Rajkomu:<br \/>\n<em> (pr\u00f3buj\u0105c nieudolnie zastosowa\u0107 szanta\u017c oralny)<\/em><br \/>\nPanienka si\u0119 wybiera do Wis\u0142y, do Gda\u0144ska?<br \/>\nA kto chcia\u0142 by\u0107 jak Zoja&#8230; ta&#8230; Kosmodemia\u0144ska,<br \/>\nco wobec komunizmu pe\u0142na jest zapa\u0142u<br \/>\ni nigdy nie porzuca swojego oddzia\u0142u?<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (pa\u0142aj\u0105c \u015bwi\u0119tym oburzeniem)<\/em><br \/>\nJesus Christ Superstar!<br \/>\nTen b\u0119dzie tu na mnie mord\u0119 dar\u0142!<\/p>\n<p>Ch\u00f3r Kozak\u00f3w:<br \/>\n<em> (pojednawczo)<\/em><br \/>\nSpokojnie, towarzysze, temperujcie s\u0142owa,<br \/>\npo co zaraz z z\u0119bami, jak ten pies Paw\u0142owa,<br \/>\nlepiej torcik Paw\u0142owej&#8230; prosz\u0119, pyszna beza,<br \/>\nnikt tu nie ma zamiaru \u017cadnych Lachiw rezat&#8217;.<\/p>\n<p><em>(Helena, jeszcze w\u015bciek\u0142a, odwraca si\u0119, zamienia walonki na trumniaki i bez s\u0142owa maszeruje w stron\u0119 poci\u0105gu do Lublina)<\/em><\/p>\n<p>Kozak Ed\u017aka<br \/>\n<em> (jeszcze sm\u0119tniej ni\u017c nied\u017awiedzie)<\/em><br \/>\n\u017bal, \u017cal za Helen\u0105,<br \/>\n\u0142zy dzi\u015b roni nawet jenot,<br \/>\n\u017cal, \u017ce cudna ta dziewczyna<br \/>\nodjecha\u0142a do Lublina.<\/p>\n<p>Hej, hej, hej kozacy,<br \/>\nlos jest wredny, \u017cycie nie jest cacy.<br \/>\nC\u00f3\u017c, gorza\u0142a nam zosta\u0142a,<br \/>\nwi\u0119c j\u0105 lejmy w gard\u0142a to\u0144.<\/p>\n<p>Poci\u0105g do Lublina:<br \/>\nUuuuuu-uuuuuu<br \/>\n<em> (odje\u017cd\u017ca)<\/em><\/p>\n<p>Akt II<br \/>\nScena 1<br \/>\nLublin<br \/>\n<em> (Scenografia prosta &#8211; jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 gimnazjum Si\u00f3str Kanoniczek)<\/em><\/p>\n<p>Nauczycielka gimnazjalna:<br \/>\n<em> (za\u0142amuj\u0105c r\u0119ce i rw\u0105c pierwszy siwy w\u0142os z g\u0142owy)<\/em><br \/>\nCo to za zi\u00f3\u0142ko wicher z Ukrainy nawia\u0142!<br \/>\nTylko co przyjecha\u0142a i zaraz si\u0119 stawia,<br \/>\nzamiast spija\u0107 z belferskich ust m\u0105dro\u015bci miody,<br \/>\nsama ustala, gdzie si\u0119 zaczynaj\u0105 schody,<br \/>\njak trzeba, jak nie trzeba, co napisa\u0142 Puszkin,<br \/>\nech, by takiej do\u0142o\u017cy\u0107 a\u017c sw\u0119dz\u0105 paluszki&#8230;<\/p>\n<p>Spostrzeg\u0142am dzisiaj pierwszy siwy w\u0142os na swojej skroni<br \/>\ni czuj\u0119 ulg\u0119 gdy na przerw\u0119 dzwonek wreszcie dzwoni.<br \/>\nNie daje nic, \u017ce m\u00f3wi\u0119 do niej z min\u0105 ch\u0142odn\u0105,<br \/>\nno, z tak\u0105 uczennic\u0105 to si\u0119 nie chce \u017cy\u0107.<\/p>\n<p><em>(zmienia melodi\u0119 i zwraca si\u0119 do Heleny)<\/em><br \/>\nAch \u015bpij, ma rada,<br \/>\nbo jak \u015bpisz, to chocia\u017c nic nie gadasz.<br \/>\nNie wypada belfr\u00f3w cznia\u0107,<br \/>\nju\u017c pod nosem sycz\u0105 &#8222;\u017cma\u0107!&#8221;,<br \/>\nwi\u0119c dlaczego nie chcesz spa\u0107?<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (bynajmniej nie skruszona)<\/em><br \/>\nJak mnie ma co\u015b zachwyca\u0107, je\u015bli nie zachwyca?<br \/>\nA ponadto zrozumie\u0107 trzeba me zmieszanie &#8211;<br \/>\ntu Mickiewicz, tu Tora, tutaj cyrylica,<br \/>\nw magazynie za du\u017co naraz mam na stanie,<br \/>\nc\u00f3\u017c dziwnego, \u017ce wobec tego wra\u017ce\u0144 t\u0142umu,<br \/>\ncho\u0107 czasem chc\u0119 skorzysta\u0107 z w\u0142asnego rozumu?<\/p>\n<p>Ch\u00f3r Si\u00f3str Kanoniczek:<br \/>\n<em> (z melizmatyczn\u0105 rozpacz\u0105)<\/em><br \/>\nDiabe\u0142 siedzi w tej pannie. Ach, wyp\u0119dzi\u0107 czym go?<br \/>\nApage! &#8211; jak mawia\u0142a Hildegarda z Bingo.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (ura\u017cona)<\/em><br \/>\nApage to apage, prosz\u0119, nie ma sprawy.<br \/>\nZbieram co trzeba w troki, spadam do Warszawy,<br \/>\nbo mi w\u0142a\u015bnie do g\u0142owy przysz\u0142a sk\u0105d\u015b idea,<br \/>\n\u017ce pilnie potrzebuje mnie \u017bydowski Teatr.<br \/>\n<em> (ostentacyjnie kupuje buty na czterocentymetrowym obcasie i na oczach wstrz\u0105\u015bni\u0119tych Si\u00f3str Kanoniczek odchodzi do Warszawy)<\/em><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Ch\u00f3r Blogowy:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> Przyby\u0142a do Lublina<br \/>\nHelena cud dziewczyna<br \/>\nw zachwycie Lublin ca\u0142y cmoka\u0142: cmok, cmok, cmok<br \/>\na ona tylko Irka<br \/>\nzechcia\u0142a na chwil kilka<br \/>\ni potem si\u0119 leczy\u0142a przez ca\u0142y rok!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">By nie marnowa\u0107 czasu<br \/>\nby\u0142a na to zbyt \u0142asa<br \/>\nchodzi\u0142a za tym Irkiem ca\u0142y rok, rok, rok<br \/>\na potem go rzuci\u0142a<br \/>\ngdy ju\u017c si\u0119 wyleczy\u0142a<br \/>\nby do Warszawy szybko skierowa\u0107 krok<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Warszawa to stolica<br \/>\nszeroka tam ulica<br \/>\nlecz ledwo mie\u015bci boskie cia\u0142o jej, jej, jej<br \/>\na ty absztyfikancie<br \/>\nw eleganckim Trabancie<br \/>\njak tylko j\u0105 zobaczysz, to w nogi wiej!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Dygresja Suki:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> (A Irek, jak to Irek,<br \/>\nzabawi\u0142 z ni\u0105 przez chwil\u0119,<br \/>\na potem szybko susa da\u0142 gdzie\u015b w bok, w bok, bok.<br \/>\nBez nikakiej prinuki<br \/>\nprzywi\u0105za\u0142 si\u0119 do Suki<br \/>\ni od tej chwili chodzi z ni\u0105 krok w krok, w krok.)<\/span><\/p>\n<p>Scena 2<br \/>\nWarszawa<br \/>\n<em> (Scenografia z\u0142o\u017cona, bo odbudowa jeszcze nie wszystkie zak\u0105tki obj\u0119\u0142a)<\/em><\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (w\u0142\u0105czaj\u0105c si\u0119 aktywnie w odbudow\u0119 jeszcze nieodbudowanego)<\/em><br \/>\nNa lewo ch\u0142op, na prawo ch\u0142op,<br \/>\nach, tylu ich w tym t\u0142umie.<br \/>\nTo dla mych \u017c\u0105dz wspania\u0142y kop,<br \/>\nstolyca &#8211; to rozumiem!<\/p>\n<p>Przed mym okiem te ch\u0142opy migaj\u0105,<br \/>\nmniejsza ju\u017c, \u017ce co drugi to bajok.<br \/>\nw serduszku maj, a w g\u0142\u00f3wce \u0107ma,<br \/>\nbo w\u0142a\u015bnie mi ch\u0142opa trza.<br \/>\n<em> (wskakuje do tramaju i &#8211; rozejrzawszy si\u0119 po sytuacji politycznej &#8211; pod\u0105\u017ca na prawy brzeg)<\/em><\/p>\n<p>Ch\u00f3r Warszawiak\u00f3w :<br \/>\nJak rozpusta to<br \/>\ntylko w Warszawie, w Warszawie,<br \/>\njak Warszawa to<br \/>\nprawobrze\u017cna, ole!<br \/>\nBo tam mo\u017cna si\u0119<br \/>\nodda\u0107 zabawie, zabawie,<br \/>\na jak odda\u0107 si\u0119,<br \/>\nto Helena ju\u017c wie!<\/p>\n<p><em>(Helena wysiada z tramwaju na Pradze i wchodzi do pierwszej z brzegu meliny, gdzie sw\u00f3j \u017cywot op\u0142akuje w subtelnych rymach Menel z Laosu)<\/em><\/p>\n<p>Menel z Laosu<br \/>\n<em> (czkliwie)<\/em><br \/>\nBez jedze.. enia i bez spa..ania,<br \/>\nbyle by co by&#8230;y\u0142o pi\u0107,<br \/>\nco mi tam pini\u0105dze, co mi tam ubrania,<br \/>\nnie ma&#8230;asz \u0142acha, du.. up\u0105 \u015bwi\u0107.<\/p>\n<p>Harmonia z cicha r\u017cnie na ca\u0142y g\u0142os,<br \/>\nFerajna \u017c\u0142opie, m\u00f3wi\u0105c: ch\u0142opie!<br \/>\nCo tam kariera, co tam pe\u0142ny trzos,<br \/>\nniech kobit\u0119 ci nada los.<br \/>\n<em> (zauwa\u017ca Helen\u0119 i z wra\u017cenia szcz\u0119ka mu opada, co dalszy \u015bpiew czyni niemo\u017cliwym, a w ka\u017cdym razie bardzo utrudnionym)<\/em><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Ch\u00f3r Blogowy:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> Warszawa da si\u0119 lubi\u0107<br \/>\nbo tam s\u0105 wszyscy grubi<br \/>\nwypasieni, pe\u0142no leni<br \/>\nno i rozum mo\u017cna zgubi\u0107<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Wiadoma rzecz, stolica<br \/>\ni ka\u017cde s\u0142owo zb\u0119dne<br \/>\nlecz Heleny tam ju\u017c nie ma<br \/>\nchyba, \u017ce jest. Jak? Psim sw\u0119dem\u2026<\/span><\/p>\n<p>Scena 3<br \/>\n<em> (Scenografia najprostsza z mo\u017cliwych &#8211; jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 teatr. Na scenie Helena i Menel z Laosu w pe\u0142ni r\u0119koczyn\u00f3w na tle rekwizyt\u00f3w)<\/em><\/p>\n<p>Menel z Laosu:<br \/>\nPod\u0142a!<br \/>\nPatrzcie, gdzie mnie przywiod\u0142a!<br \/>\nTu jaka\u015b sztuczna jod\u0142a,<br \/>\ntam r\u00f3wnie sztuczna mg\u0142a.<\/p>\n<p>Ooo, kurek!<br \/>\nwrobi\u0142a mnie w kultur\u0119!<br \/>\nI w teatraln\u0105 sk\u00f3r\u0119<br \/>\nwci\u0105\u017c mnie podst\u0119pnie pcha.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\nNie dokazuj, g\u0142upku, nie dokazuj,<br \/>\nteraz wysz\u0142o, jaka z ciebie durna wesz,<br \/>\nwczoraj\u015b jeszcze gada\u0142 do obrazu,<br \/>\na dzi\u015b ze mn\u0105 si\u0119 na s\u0142owa mierzy\u0107 chcesz.<\/p>\n<p>Nie podskakuj lepiej, nie podskakuj,<br \/>\nbo ci brykn\u0119 z kim, kto umie ceni\u0107 mnie,<br \/>\nswoje d\u0105sy powie\u015b gdzie\u015b na haku<br \/>\ni nie \u015bpiewaj, bo to brzmi jak zgrzyt po szkle.<\/p>\n<p><em>(Z lewej strony sceny pojawia si\u0119 Pary\u017c, pachn\u0105cy jak stoisko kosmetyczne w Pewexie i \u015bpiewa z uczuciem)<\/em><\/p>\n<p>Pary\u017c:<br \/>\nW lasku Idy trzy boginie<br \/>\nkud\u0142y sobie dar\u0142y z \u0142b\u00f3w,<br \/>\nale na mnie to nie wp\u0142ynie,<br \/>\nka\u017cdej powiem &#8222;m\u00f3w se, m\u00f3w&#8221;.<\/p>\n<p>Nie chc\u0119 Wenus ni Ateny,<br \/>\nnie rajcuje \u017cadna mnie,<br \/>\nbo mam s\u0142abo\u015b\u0107 do Heleny,<br \/>\njej jedynej tylko chc\u0119.<\/p>\n<p>Menel z Laosu:<br \/>\nA to swo\u0142ocz, to cholera!<br \/>\nWlaz\u0142, by bab\u0119 mi zabiera\u0107!<br \/>\n<em> (Rzuca si\u0119 na Pary\u017ca i zaczyna go t\u0142uc. Korzystaj\u0105c z b\u00f3jki z prawej strony wsuwa si\u0119 Nowy Jork i ci\u0105gnie Helen\u0119 do siebie)<\/em><\/p>\n<p>Nowy Jork:<br \/>\n<em> (do Heleny)<\/em><br \/>\nPorzu\u0107 n\u0119dzne te amory,<br \/>\nrzu\u0107 si\u0119 ze mn\u0105 w West Side Story,<br \/>\ndostarcz\u0119 ci Cole Portera<br \/>\ni nie b\u0119d\u0119 poniewiera\u0142,<br \/>\nbo \u015bwiatowiec we mnie tkwi,<br \/>\nco nie bije s\u0142abej p\u0142ci.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (rado\u015bnie wymachuj\u0105c w\u0142oszczyzn\u0105)<\/em><br \/>\nO, mio caro, mio bambino,<br \/>\nwidz\u0119, \u017ce ty\u015b mi w\u0142a\u015bnie pisany,<br \/>\ndo twych skylin\u00f3w pragn\u0119 dop\u0142yn\u0105\u0107,<br \/>\na tu niech t\u0142uk\u0105 si\u0119 te barany.<br \/>\n<em> (kupuje u Kili\u0144skiego buty na sze\u015bciocentymetrowym obcasie, rzuca si\u0119 Nowemu Jorkowi w obj\u0119cia i w podskokach wybiega z nim za kulisy. \u015awiat\u0142a gasn\u0105, s\u0142ycha\u0107 tylko odg\u0142osy cios\u00f3w wymierzanych Pary\u017cowi przez Menela z Laosu lub na odwr\u00f3t.)<\/em><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Ch\u00f3r Blogowy:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> W wyniku przyg\u00f3d wielu<br \/>\nwyby\u0142a z Peerelu<br \/>\nku Ameryce sw\u00f3j kieruj\u0105c krok, krok, krok<br \/>\ni smutek j\u0105 ogarn\u0105\u0142<br \/>\nza sw\u0105 kondycj\u0119 marn\u0105<br \/>\ni pali\u0107 tam zacz\u0119\u0142a jak jaki smok!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Statuja tamuj sta\u0142a<br \/>\ntakiego mia\u0142a wa\u0142a<br \/>\ndaj Panie Bo\u017ce mnie po\u0142ow\u0119, daj, daj, daj<br \/>\na jaja mia\u0142a w worku<br \/>\nwielkim jak p\u00f3\u0142 Niujorku<br \/>\nno wreszcie ja rozumiem: to dla mnie kraj!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Karier\u0119 tam zrobi\u0142a<br \/>\ndla wszystkich by\u0142a mi\u0142a<br \/>\nAmerykany te\u017c ziemniaki som, som, som<br \/>\nby\u0142a, \u017ce gdzie polaz\u0142a<br \/>\nto zawsze co\u015b znalaz\u0142a<br \/>\nznalaz\u0142a w Ameryce dla siebie dom!<\/span><\/p>\n<p>Scena 4<\/p>\n<p><em>(Scenogafia na poziomie europejskim. Helena, uwieszona u ramienia Nowego Jorka, odje\u017cd\u017ca z warszawskiego dworca w stron\u0119 zachodu, dystyngowanie a gryma\u015bnie kr\u0119c\u0105c nosem)<\/em><\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (nie bacz\u0105c na to, \u017ce Menel z Laosu nie mo\u017ce jej us\u0142ysze\u0107)<\/em><br \/>\nZap\u0142acz, kiedy odjad\u0119,<br \/>\nuro\u0144 \u0142z\u0119 p\u00f3ki\u015b m\u0142ody,<br \/>\nr\u00f3\u017cne przecie\u017c w podr\u00f3\u017cy<br \/>\nczekaj\u0105 mnie niewygody.<\/p>\n<p>Sracz zaj\u0119ty by\u0107 mo\u017ce,<br \/>\ntwardy fotel gnie\u015b\u0107 w zadek,<br \/>\noka\u017c troch\u0119 wsp\u00f3\u0142czucia<br \/>\ni zap\u0142acz, kiedy odjad\u0119.<\/p>\n<p>Nowy Jork:<br \/>\n<em> (pe\u0142en niezrozumienia dla typowo polskiego narzekactwa)<\/em><br \/>\nWell, nie\u0142atwo s\u0142owia\u0144skiej dogodzi\u0107 dziewczynie,<br \/>\nniby chce do mnie, ale shloha yak shonshtsh w tshinie.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (ze znakomitym wyczuciem dramatyzmu chwili)<\/em><br \/>\nBo ty mnie nie rozumiesz! Me serce kobiece<br \/>\ncierpi, gdy tak miotana losem jak li\u015b\u0107 lec\u0119<br \/>\nprzez kraje, kontynenty, obuwia rodzaje,<br \/>\na\u017c wszystko, co zostawiam, snem jeno si\u0119 zdaje.<\/p>\n<p>Nowy Jork<br \/>\n<em> (pogubiony i z typowo ameryka\u0144skim pragmatyzmem d\u0105\u017c\u0105cy do jasnego postawienia sprawy )<\/em><br \/>\nKr\u0119\u0107ka ju\u017c ca\u0142kiem masz od tych prze\u017cy\u0107.<br \/>\nMo\u017ce ci zwi\u0105zek ze mn\u0105 nie le\u017cy?<br \/>\nMo\u017ce by\u015b jednak wola\u0142a z tshmielem,<br \/>\nPary\u017cem, lub tym praskim Menelem&#8230;?<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (znienacka koncyliacyjnie, ju\u017c tylko odrobin\u0119 si\u0119 kryguj\u0105c)<\/em><br \/>\nSk\u0105d\u017ce, zwi\u0105zkowi szaleniem rada,<br \/>\ntylko mi jako\u015b niezbyt wypada<br \/>\njecha\u0107 do ciebie tak prosto z mostu&#8230;<br \/>\nPo drodze zrobi\u0107 chc\u0119 jaki\u015b post\u00f3j,<br \/>\nw Rzymie zatrzyma\u0107 zw\u0142aszcza si\u0119 przyda,<br \/>\nbo tam poprawi\u0107 musz\u0119 Norwida,<br \/>\n\u017ceby biedaczek mia\u0142 troch\u0119 z g\u00f3rki<br \/>\ni kupi\u0107 buty z w\u0119\u017cowej sk\u00f3rki.<\/p>\n<p>Nowy Jork:<br \/>\nNorwid w porz\u0105dku, czuj\u0119 t\u0119 spraw\u0119,<br \/>\non nie obejdzie si\u0119 bez poprawek,<br \/>\nlecz potem zaraz pruj na Manhattan,<br \/>\ngdzie szk\u0142o ju\u017c czeka i wolna chata.<\/p>\n<p><em>(Helena na chwil\u0119 rozstaje si\u0119 z Nowym Jorkiem, skacze do Rzymu i wpada jak burza do kaplicy \u015bw. Stanis\u0142awa Kostki w ko\u015bciele \u015bw. Andrzeja, gdzie oskar\u017cycielsko wymierza palec w widniej\u0105cy na \u015bcianie <a href=\"http:\/\/skostka.blogspot.de\/2012\/11\/wiersze-w-komnacie-gdzie-stanisaw.html\">cytat z Norwida<\/a>)<\/em><\/p>\n<p>Helena:<br \/>\nCzytam i nie rozumiem&#8230; Ten Norwid niecnota<br \/>\nznowu wszystko popl\u0105ta\u0142 i strasznie namota\u0142.<br \/>\nCo\u015b pisze tu, \u017ce nog\u0105 mam wst\u0119powa\u0107 bos\u0105?<br \/>\nNiedoczekanie! Pr\u0119dzej martw\u0105 mnie wynios\u0105!<br \/>\nNie po tom w cholewkarstwie bieg\u0142a niczym sprinter,<br \/>\nbym teraz mia\u0142a boso&#8230; Ej, z\u0142api\u0119 za flint\u0119!<br \/>\nTakie b\u0142\u0119dy w poezji to s\u0105 samob\u00f3je!<br \/>\nTrza by\u0107 w butach! Jak nie, to ja st\u0105d wyst\u0119puj\u0119!<br \/>\n<em> (Poprawia grubym pisakiem &#8222;wst\u0119puje&#8221; na &#8222;wyst\u0119puje&#8221;, kupuje buty na o\u015bmiocentymetrowym obcasie i bez dalszych zw\u0142ok rzuca si\u0119 w fale Atlantyku)<\/em><\/p>\n<p>Akt III<br \/>\nNowy Jork<br \/>\n<em> (Scenografia ruchoma &#8211; jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 drapi\u0105ce chmury wie\u017cowce)<\/em><\/p>\n<p>Scena 1<br \/>\n<em> (W podrz\u0119dnym manhatta\u0144skim hotelu siedzi przy \u015bwieczce Leonard Bernstein i trze czo\u0142o w tw\u00f3rczej m\u0119ce)<\/em><\/p>\n<p>Leonard Bernstein:<br \/>\nTr\u0119 i natar\u0142em sobie ju\u017c guza,<br \/>\na wci\u0105\u017c ca\u0142owa\u0107 nie chce mnie muza,<br \/>\nspirytus tak\u017ce tutaj nie lata,<br \/>\npodobno woli by\u0107 w starych \u015bwiatach,<br \/>\nzamiast inwencji po prostu kpina,<br \/>\nzero, nul, granda i popelina.<br \/>\n<em> (przerywa, \u017ceby zapali\u0107 ostatnie cygaro, zachowane z lepszych czas\u00f3w, po czym woln\u0105 r\u0119k\u0105 kontynuuje tarcie)<\/em><\/p>\n<p>\u017beby\u017c co\u015b z tych m\u0105k si\u0119 wzi\u0119\u0142o!<br \/>\nNiechbym jakie\u015b stworzy\u0142 dzie\u0142o,<br \/>\ncho\u0107by drobny utw\u00f3r zbawczy,<br \/>\ncho\u0107by co\u015b jak Krzysztof Krawczyk<br \/>\nalbo drugi Krzysztof, Klenczon.<br \/>\nInni wcale si\u0119 nie m\u0119cz\u0105 &#8211;<br \/>\no, ten Bach, co w spos\u00f3b letki<br \/>\nsadzi\u0142 znane operetki,<br \/>\njakby by\u0142a to rzecz zwyk\u0142a&#8230;<br \/>\nMo\u017ce wezm\u0119 z niego przyk\u0142ad?<br \/>\nMo\u017ce wreszcie los sw\u00f3j zmieni\u0119,<br \/>\ngdy co\u015b sp\u0142odz\u0119 o Helenie?<br \/>\nJasne, my\u015bl to oczywista,<br \/>\ngdzie jest jaki librecista?<\/p>\n<p>zeen<br \/>\n<em> (wskazuj\u0105c wymownie na sw\u00f3j roboczy str\u00f3j)<\/em><br \/>\nZara, zara, czas nie zebra.<br \/>\nDaj\u017ce pan si\u0119 najpierw przebra\u0107,<br \/>\np\u0142odzi\u0107 mog\u0119 za\u015b po chwilce,<br \/>\njak ju\u017c zzuj\u0119 gumofilce.<br \/>\nA w og\u00f3le o co krzyki?<br \/>\nO co, pytam, all that jazz?<br \/>\nPisa\u0107 jakie\u015b libreciki,<br \/>\nto potrafi nawet pies.<\/p>\n<p>Pies:<br \/>\n<em> (Przytakuje z wrodzon\u0105 skromno\u015bci\u0105)<\/em><\/p>\n<p>Leonard Bernstein<br \/>\n<em> (z rado\u015bci wielkopa\u0144skim gestem zapala drug\u0105 \u015bwieczk\u0119)<\/em><br \/>\nZe szcz\u0119\u015bcia dusza fika i bryka!<br \/>\nRuszy\u0142y lody! B\u0119dzie musical!<br \/>\nCzy skomponuj\u0119 go ja, czy Kurt &#8211;<br \/>\nniewa\u017cne, byle grano go furt.<\/p>\n<p>Scena 2<\/p>\n<p>Nowy Jork:<br \/>\n<em> (Witaj\u0105c Helen\u0119, nieco che\u0142pliwie)<\/em><br \/>\nSp\u00f3jrz, jaki pretty mam look<br \/>\ni wi\u0119kszy ni\u017c Wojski r\u00f3g,<br \/>\nwszystko jest we mnie okay,<br \/>\nwi\u0119c doce\u0144 to z \u0142aski swej.<\/p>\n<p>Smaczny jest \u015bled\u017a in Amerika,<br \/>\nhome mo\u017cesz mie\u0107 in Amerika,<br \/>\nwystarczy by\u0107 in Amerika,<br \/>\ncudnie jest \u017cy\u0107 in Amerika!<br \/>\n<em> (zamiast powitalnego bukietu wr\u0119cza Helenie praktyczny prezent w postaci green card)<\/em><\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (oszo\u0142omiona i zauroczona, g\u0142aszcz\u0105c nie\u015bmia\u0142o green card)<\/em><br \/>\nW noc i w dzie\u0144<br \/>\nty\u015b moim snem,<br \/>\ninni mog\u0105 najwy\u017cej dla ciebie by\u0107 t\u0142em,<br \/>\ngdy statui rzucasz cie\u0144,<br \/>\nkiedy \u015bpiewasz, lub milczysz niby kle\u0144,<br \/>\nty\u015b m\u00f3j, ja wiem,<br \/>\nw noc i w dzie\u0144.<br \/>\n<em> (Robi si\u0119 tak lirycznie, \u017ce kurtyna woli zapa\u015b\u0107, zanim dojdzie do konieczno\u015bci zastosowania kodeksu Haysa)<\/em><\/p>\n<p>Scena 3<\/p>\n<p>Uliczny Grajek:<br \/>\n<em> (z wahaniem, popatruj\u0105c spod oka na \u015bwie\u017c\u0105 imigrantk\u0119)<\/em><br \/>\nI don&#8217;t know how to love her&#8230;<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (przerywaj\u0105c mu z okrucie\u0144stwem \u015bwiadomej swoich praw kobiety)<\/em><br \/>\nTeraz moja kwestia, prosz\u0119 nie przerywa\u0107!<br \/>\nO, w tym mie\u015bcie czuj\u0119, \u017cem naprawd\u0119 \u017cywa,<br \/>\nmimo t\u0142oku, spalin i ulicznych kork\u00f3w,<br \/>\nju\u017c mi\u0119t\u0119 poczu\u0142am do Nowego Jorku,<br \/>\ntu na ka\u017cdym kroku nowe s\u0105 podniety,<br \/>\nwidz\u0119 nawet moje uniwersytety&#8230;<br \/>\n<em> (przechodzi od niechcenia przez New York University, k\u0142\u00f3c\u0105c si\u0119 zajadle z Brodskim)<\/em><br \/>\nI widz\u0119 w rozwa\u017ca\u0144 wszelakich wyniku,<br \/>\n\u017ce winnam robot\u0119 wzi\u0105\u0107 w Nowym Dzienniku.<br \/>\n<em> (Bierze w dwa palce robot\u0119 i ogl\u0105da j\u0105 z zainteresowaniem)<\/em><\/p>\n<p>Nowy Dziennik:<br \/>\n<em> (Zamiataj\u0105c pod\u0142og\u0119 czapk\u0105 z pawim pi\u00f3rem)<\/em><br \/>\nProsimy, prosimy nadobn\u0105 dzieweczk\u0119!<br \/>\nZaraz jej tu damy krzes\u0142o tudzie\u017c teczk\u0119,<br \/>\nstaropolskim sercem, tego, mociumpanie,<br \/>\nw jednej r\u0119ce szabla, a w drugiej r\u00f3\u017caniec,<br \/>\nscyzoryk w kieszeni, szkaplerzyk na szyi,<br \/>\nhej, nie masz jak praca dla emigracyi!<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (podbrechtana przez nadmiar staropolszczyzny, prowokacyjnie)<\/em><br \/>\nPoby\u0107 troch\u0119 chc\u0119 w przystani,<br \/>\npo \u017cyciowych przej\u015bciu burz,<br \/>\nale strze\u017ccie si\u0119, kochani &#8211;<br \/>\nja te\u017c mam w kieszeni n\u00f3\u017c.<\/p>\n<p>On czasami si\u0119 otwiera,<br \/>\nkiedy spok\u00f3j jest tu\u017c-tu\u017c,<br \/>\nzatem strze\u017ccie si\u0119, cholera,<br \/>\nbo ja mam w kieszeni n\u00f3\u017c!<\/p>\n<p>Nowy Dziennik<br \/>\n<em> (spuszczaj\u0105c z tonu)<\/em><br \/>\nNo dobrze, nie p\u00f3jdziem tak na no\u017ce ca\u0142kiem,<br \/>\nniech panienka sobie znajdzie jak\u0105\u015b dzia\u0142k\u0119<br \/>\ni j\u0105 po swojemu skutecznie uprawia,<br \/>\nniewiele przejmuj\u0105c si\u0119 pi\u00f3rami pawia.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (rozgl\u0105da si\u0119 po redakcji i odkrywa tam Kum\u0119)<\/em><br \/>\n\u015awiat nie jest taki z\u0142y,<br \/>\ngdy Kuma jest drzwi w drzwi,<br \/>\nwezm\u0119 zaraz, przysi\u0105d\u0119 si\u0119 do niej,<br \/>\nkrzykn\u0119 jej &#8222;hej, tam na tratwie!&#8221;<br \/>\ntak pracowa\u0107 b\u0119dzie \u0142atwiej<br \/>\ni drinka strzelimy na koniec.<\/p>\n<p>Manna z nieba nam nie spadnie,<br \/>\nale jako\u015b b\u0119dzie \u0142adniej,<br \/>\nz bratni\u0105 dusz\u0105 zawsze jest ra\u017aniej.<br \/>\nPrzeczytamy wszystkie gnioty<br \/>\ni we\u017amiemy je w obroty,<br \/>\na potem sprawimy im \u0142a\u017ani\u0119.<\/p>\n<p>\u015awiat nie jest taki z\u0142y,<br \/>\ngdy jest w nim jakie\u015b &#8222;my&#8221;,<br \/>\nczo\u0142a stawiasz i nie tkwisz w ogonie,<br \/>\nwi\u0119c pod r\u0119k\u0119 bior\u0119 Kum\u0119<br \/>\ni skoczymy spi\u0107 si\u0119 rumem,<br \/>\na ona nie powie &#8222;nie, bo nie&#8221;.<\/p>\n<p>Kuma:<br \/>\nNie m\u00f3wi &#8222;nie, bo nie&#8221; i bez protestu udaje si\u0119 z Helen\u0105 na rum<\/p>\n<p>Scena 4<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\nPe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105 jestem ju\u017c nowojorczank\u0105,<br \/>\nwiem, gdzie buty kupi\u0107, gdzie zje\u015b\u0107 ciep\u0142e danko,<br \/>\nol\u015bniewam fryzur\u0105, czaruj\u0119 wygl\u0105dem,<br \/>\nz kulturalnym ca\u0142ym spotykam si\u0119 mondem,<br \/>\nz papie\u017cem radiowe nagrywam audycje,<br \/>\nz Liv Ullmann czasami chadzam na policj\u0119,<br \/>\nAmalrik nachodzi mnie tam i z powrotem,<br \/>\nprosz\u0105c nieustannie, bym nie spa\u0142a z Kottem,<br \/>\nSinger si\u0119 co par\u0119 dzionk\u00f3w przypomina,<br \/>\n\u017cebym napisa\u0142a o kim\u015b tam z Lublina&#8230;<br \/>\nTutaj kalendarzyk mam &#8211; o, patrzcie, prosz\u0119:<br \/>\npojutrze mam kr\u00f3tko widzie\u0107 si\u0119 z Mi\u0142oszem,<br \/>\npotem Dario Fo mnie zaprasza na lanczyk,<br \/>\npo nim Barysznikow chce dla mnie zata\u0144czy\u0107,<br \/>\njeszcze Basia Johnson&#8230; ale to przechera,<br \/>\nod niej telefon\u00f3w nawet nie odbieram.<br \/>\nA teraz zak\u0142adam drogie, czarne dessous,<br \/>\nbo mam date ze znanym rekinem biznesu.<\/p>\n<p>Ch\u00f3r Bia\u0142ych Rosjan<br \/>\n<em> (ostrzegawczo brzd\u0105kaj\u0105c na ba\u0142a\u0142ajkach)<\/em><br \/>\nOj, lepiej ty jed\u017a tisze, lepiej nie ku\u015b losu,<br \/>\nbo los na ciebie zawsze znajdzie jaki\u015b spos\u00f3b,<br \/>\ni znienacka ci taki wredny wytnie numer,<br \/>\n\u017ce j\u0119kniesz tylko z cicha: on gra ze mn\u0105 w gum\u0119.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (mokn\u0105c przera\u017aliwie na zadeszczonej ulicy)<\/em><br \/>\nUm\u00f3wi\u0142am si\u0119 dzisiaj z rekinem,<br \/>\ncocktail w planie by\u0142, sza\u0142 cia\u0142,<br \/>\na tu stercz\u0119 samotna pod kinem,<br \/>\nbo nie raczy\u0142 przyj\u015b\u0107 ten wa\u0142.<br \/>\n<em> (stepuje dla rozgrzewki)<\/em><\/p>\n<p>Dr\u017c\u0105c z zimna \u015bpiewam w deszcz,<br \/>\nbo ola\u0142 mnie ten leszcz,<br \/>\nbo mo\u017ce z sekretark\u0105 si\u0119 w\u0142a\u015bnie zakleszcz-<br \/>\ny\u0142, gdy mokn\u0119 tu,<br \/>\nw mym czarnym dessous,<br \/>\ni ta\u0144cz\u0119 bezradnie w taki deszcz.<\/p>\n<p>Rekin z Wall Street:<br \/>\n<em> (z zach\u0142annym b\u0142yskiem w nieczu\u0142ym oku)<\/em><br \/>\nCo mi tam kobiece czary,<br \/>\nrandki i mi\u0142osne sny,<br \/>\ndla mnie licz\u0105 si\u0119 dolary,<br \/>\ndolce vita daj\u0105 mi.<\/p>\n<p>Jam najdrapie\u017cniejsza z ryb,<br \/>\ndo mnie, dolu\u015b, cip, cip, cip.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (ura\u017cona do g\u0142\u0119bi)<\/em><br \/>\nNaruszono moje idea\u0142y,<br \/>\nmoj\u0105 \u015bwi\u0119t\u0105 wiar\u0119 w uczu\u0107 moc,<br \/>\nTaki wiecz\u00f3r mia\u0142 dzi\u015b by\u0107 wspania\u0142y<br \/>\ni kto go tak schrzani\u0142? Zwyk\u0142y poc!<br \/>\nNaruszono mi cz\u0142owieka prawa,<br \/>\nkonstytucj\u0119, wolno\u015b\u0107, itede.<br \/>\nTutaj dla mnie ko\u0144czy si\u0119 zabawa &#8211;<br \/>\nNowy Jorku, ju\u017c nie kocham ci\u0119!<\/p>\n<p>Londek:<br \/>\n<em> (podst\u0119pnie wkrada si\u0119 zza kulis, wietrz\u0105c swoj\u0105 szans\u0119)<\/em><br \/>\nPo c\u00f3\u017c b\u0119dziesz oczy wyp\u0142akiwa\u0107 tu?<br \/>\nJa ci raj otworz\u0119, z obuwiem od Choo.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (z niebywa\u0142\u0105 dystynkcj\u0105 balansuj\u0105c popo\u0142udniow\u0105 cup of tea)<\/em><br \/>\nI&#8217;m coming, my dear.<br \/>\n<em> (Na wszelki wypadek nabywa u Blahnika szpilki na dziesi\u0119ciocentymetrowym obcasie i chwiej\u0105c si\u0119 seksownie pod\u0105\u017ca za Londkiem na lotnisko)<\/em><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Helena:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> Siedzieli\u015bmy jak w kinie<br \/>\nna dachu przy kominie<br \/>\ni na tym dachu kiedy\u015b roz\u0142o\u017cy\u0142e\u015b koc<br \/>\na p\u00f3\u017aniej w z\u0119by da\u0142e\u015b<br \/>\ni precz i\u015b\u0107 mi kaza\u0142e\u015b<br \/>\nto gdzie mi z takim wa\u0142em tam sp\u0119dza\u0107 noc<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Bo damy w pewnym wieku<br \/>\nwiedz\u0105, co tkwi w cz\u0142owieku<br \/>\npotrafi\u0105 to wydoby\u0107 na wierzch raz, dwa, trzy<br \/>\njak chcesz z tego skorzysta\u0107<br \/>\nto musisz na to przysta\u0107<br \/>\n\u017ce mnie tak\u017ce zapewnisz wspania\u0142e sny<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Faceci to \u0142achudry<br \/>\ntrzeba z nimi na udry<br \/>\ndobroci\u0105 nic nie wsk\u00f3rasz, ano cho\u0107by\u015b p\u0119k\u0142<br \/>\noni nic nie kumaj\u0105<br \/>\nbo ma\u0142o m\u00f3zgu maj\u0105<br \/>\nmy\u015bl\u0105, \u017ce w jajach maj\u0105 sw\u00f3j ca\u0142y wdzi\u0119k<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Mia\u0142am ci ja jednego<br \/>\nto jasne, \u017ce lebiega<br \/>\nz pocz\u0105tku to si\u0119 stara\u0142 jak Harrison Ford<br \/>\nlecz gdzie\u015b ju\u017c po miesi\u0105cu<br \/>\nwyda\u0142o si\u0119 niechc\u0105cy<br \/>\nna boku musia\u0142 \u017cywi\u0107 ju\u017c dziesi\u0119\u0107 mord<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Wi\u0119c spok\u00f3j sobie da\u0142am<br \/>\n\u017cadnego nie chc\u0119 wa\u0142a<br \/>\nna jedn\u0105 noc to wezm\u0119 niech ukoi mnie<br \/>\na rano precz wyganiam<br \/>\ni zn\u00f3w innego drania<br \/>\nczasem te\u017c do sprz\u0105tania, gdy nie jest \u017ale\u2026<\/span><\/p>\n<p>Akt IV<br \/>\nLondek<br \/>\n<em> (Scenografia prosta &#8211; jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 Londek z przyleg\u0142o\u015bciami)<\/em><\/p>\n<p>Scena 1<br \/>\n<em> (Helena w charakterze groupie twardo wystaje pod oknem domu Dickensa, nie zwa\u017caj\u0105c na mg\u0142\u0119 g\u0119st\u0105 jak angielska flegma)<\/em><\/p>\n<p>Helena:<br \/>\nJu\u017c w dzieci\u0144stwie mym by\u0142e\u015b ze mn\u0105 wci\u0105\u017c,<br \/>\ni cho\u0107 w duszy gra\u0142o mi &#8222;do niego d\u0105\u017c&#8221;,<br \/>\nnie my\u015bla\u0142am, \u017ce<br \/>\nstan\u0119, kurza twarz,<br \/>\nna ulicy, gdzie okno swe masz.<\/p>\n<p>Ten z og\u00f3rkiem chleb by\u0142 na twoj\u0105 cze\u015b\u0107,<br \/>\nja go jad\u0142am, cho\u0107 nikt inny nie chcia\u0142 je\u015b\u0107.<br \/>\nB\u0119d\u0119 sta\u0142a tu,<br \/>\na\u017c znak jaki\u015b dasz,<br \/>\nna ulicy, gdzie okno swe masz.<\/p>\n<p>Dickens<br \/>\n<em> (Wskutek wieku ju\u017c troch\u0119 zdziecinnia\u0142y, wychyla si\u0119 przez okno i domaga si\u0119 namolnie )<\/em><br \/>\nCzy przywioz\u0142a\u015b mi yellow submarine,<br \/>\nyellow submarine,<br \/>\nyellow submarine?<\/p>\n<p>Jak nie, to wracaj sobie do Chin,<br \/>\nlub zr\u00f3b dobry czyn,<br \/>\ndaj mi chocia\u017c gin.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (z niegasn\u0105cym uczuciem)<\/em><br \/>\nBiedny staruszek, wszystko mu si\u0119 pl\u0105cze,<br \/>\nlecz ja uwielbia\u0107 go nigdy nie sko\u0144cz\u0119.<\/p>\n<p>Przeta\u0144czy\u0107 mog\u0142abym<br \/>\np\u00f3\u0142 nocy nawet z nim,<br \/>\nbym za nim posz\u0142a w dym.<br \/>\nBym mu odda\u0142a z\u0105b,<br \/>\ni Bartka (to jest d\u0105b),<br \/>\ni mych pogl\u0105d\u00f3w zr\u0105b.<\/p>\n<p>Czyta\u0142abym go od czerwca do maja,<br \/>\nwo\u0142a\u0142abym g\u0142o\u015bno Heep, Heep, Uriah!<\/p>\n<p>I cho\u0107by da\u0142 mi w dzi\u00f3b,<br \/>\nja piek\u0142abym mu dr\u00f3b,<br \/>\nszepcz\u0105c: ach, r\u00f3b mi dobrze, r\u00f3b!<\/p>\n<p>Dickens<br \/>\n<em> (przypominaj\u0105c sobie nagle, \u017ce jest Wielkim Pisarzem)<\/em><br \/>\nIt&#8217;s been a hard day&#8217;s night,<br \/>\npisz\u0105c zmacha\u0142em si\u0119 jak pies,<br \/>\nprzyjd\u017a jutro zn\u00f3w, all right?<br \/>\nMo\u017ce ci wtedy powiem yes.<br \/>\nC\u00f3\u017c, wielbicielek mam moc,<br \/>\na taka kr\u00f3tka jest noc,<br \/>\nwi\u0119c id\u017a ju\u017c, miej ten gest, okey?<\/p>\n<p>Helena<br \/>\n<em> (z nietypow\u0105 dla niej uleg\u0142o\u015bci\u0105)<\/em><br \/>\nNo jasne, Mistrzu, nie musi by\u0107 dzisiaj.<br \/>\nTo ja na razie skocz\u0119 do Bibisia.<\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Helena:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> Declen ,<br \/>\nja si\u0119 w\u015bciekn\u0119,<br \/>\ngdy zobacz\u0119 jeszcze raz, to przekln\u0119<br \/>\njak m\u00f3j piecyk nie zadzia\u0142a<br \/>\nnie umyj\u0119 swego cia\u0142a<br \/>\nto my razem z Mordechajem<br \/>\nwyprawimy ci\u0119 do raju\u2026<br \/>\nDeclen,<br \/>\nb\u0119dziesz w piekle<br \/>\nrz\u0105d szykuje ju\u017c na ciebie dekret<br \/>\nkiedy nie ma ciep\u0142ej wody<br \/>\nto na widok mej urody<br \/>\ns\u0142o\u0144ce znika zawiedzione<br \/>\na ja ca\u0142a \u017c\u0105dz\u0105 p\u0142on\u0119<br \/>\nDeclen,<br \/>\nci\u0119 usiekn\u0119!<br \/>\nJu\u017c siekiera naostrzona<br \/>\nna mym progu n\u0119dznie skonasz<br \/>\ndaj\u0119 ci ostatni\u0105 szans\u0119<br \/>\npiecyk napraw przed kwadransem<br \/>\nDeclen!<\/span><\/p>\n<p>Scena 2<br \/>\n<em> (W redakcji Bibisia. Helena z w\u015bciek\u0142o\u015bci\u0105 i rozpacz\u0105 wali w mikrofon, kt\u00f3ry nie daje \u017cadnych oznak \u017cycia)<\/em><\/p>\n<p>Helena:<br \/>\nJa musz\u0119! Tam na mnie czekaj\u0105,<br \/>\nmych s\u0142\u00f3w jak szampana spragnieni,<br \/>\na technik zn\u00f3w zwia\u0142 niczym zaj\u0105c<br \/>\ni pewnie si\u0119 gzi gdzie\u015b tam w sieni.<br \/>\nO, znam ja rzemios\u0142o tutejsze,<br \/>\nnie zamkn\u0119 na jego stan oczek,<br \/>\npochwa\u0142y mu nie dam najmniejszej&#8230;<br \/>\nCholera, ju\u017c lampka migocze!<br \/>\nJu\u017c pora na d\u017awi\u0119ki Big Bena,<br \/>\nkomentarz&#8230; Nie mog\u0119 da\u0107 cia\u0142a,<br \/>\nza du\u017ca to by\u0142aby cena,<br \/>\nbo s\u0142ucha\u0107 mnie chce Polska ca\u0142a.<br \/>\nNa my\u015bl o komuny wybrykach<br \/>\ngwa\u0142towny przechodzi dreszcz a\u017c mi\u0119,<br \/>\na przecie\u017c bez mego dziennika<br \/>\nna wieki kraj b\u0119dzie tkwi\u0142 w jarzmie.<\/p>\n<p>Bibi\u015b<br \/>\n<em> (spokojnie i z niewzruszon\u0105 logik\u0105)<\/em><br \/>\nGdy moc s\u0142\u00f3w tak wielka, to &#8211; do stu pieron\u00f3w &#8211;<br \/>\nus\u0142ysz\u0105 ci\u0119 w Polsce i bez mikrofonu.<\/p>\n<p>Helena<br \/>\n<em> (z wyrzutem)<\/em><br \/>\nTobie si\u0119 wydaje, \u017ce wszystko tak g\u0142adko&#8230;<br \/>\nZawsze mo\u017ce zdarzy\u0107 si\u0119 wpadka za wpadk\u0105.<br \/>\nCzego si\u0119 napatrz\u0119 w radiowej redakcji!<br \/>\nTo jest czasem lepsze ni\u017ali kino akcji,<br \/>\nsiedzisz sobie tutaj, ton\u0105c w marze\u0144 toni,<br \/>\ni nie wiesz, \u017ce jeste\u015b od dawna na fonii,<br \/>\nalbo nagle dorwie ci\u0119 kulszowa tu rwa<br \/>\ni z wielkiego b\u00f3lu rykniesz sobie &#8222;kurrrr&#8230;.<\/p>\n<p>Technik:<br \/>\nMikrofon ju\u017c dzia\u0142a.<\/p>\n<p><em>(Helena zaczyna si\u0119 d\u0142awi\u0107 z przera\u017cenia. Bibi\u015b z rozmachem wali j\u0105 w plecy w\u0142oszczyzn\u0105, pod\u015bpiewuj\u0105c przy tym dziarsko)<\/em><br \/>\nBibi\u015b:<br \/>\nLa donna \u00e8 mobile,<br \/>\nznaczy &#8211; si\u0119 rusza,<br \/>\nod noska buta,<br \/>\ndo kapelusza.<\/p>\n<p>A jak tak skika<br \/>\nod st\u00f3p po szyj\u0119,<br \/>\nznaczy &#8211; podwiiiiiiika<br \/>\nna pewno \u017cyje!<\/p>\n<p>Helena<br \/>\n<em> (uspokojona pewno\u015bci\u0105 Bibisia szybko wraca do siebie i do aktualnego tematu)<\/em><br \/>\nDrodzy pa\u0144stwo, przedstawiam dzisiejszego go\u015bcia,<br \/>\njest to Kot o niezwyk\u0142ych doprawdy zdolno\u015bciach:<br \/>\ngdy dziennikarz audycj\u0119 zanadto partaczy,<br \/>\non przemy\u015blnie odwraca uwag\u0119 s\u0142uchaczy<br \/>\n<em> (do Kota)<\/em><br \/>\nNo, poka\u017c kotku, poka\u017c kt\u00f3r\u0105\u015b ze swych sztuczek,<br \/>\nmo\u017ce ja si\u0119 jej tak\u017ce od ciebie naucz\u0119.<\/p>\n<p>Kot<br \/>\n<em> (w\u0142azi na karnisz i balansuje na nim, odwracaj\u0105c na chwil\u0119 uwag\u0119 s\u0142uchaczy)<\/em><\/p>\n<p>Helena<br \/>\n<em> (zachwycona, bij\u0105c brawo)<\/em><br \/>\nWspaniale, bravissimo, co za wielki talent!<br \/>\nGdyby\u017c hydraulicy mieli to morale<br \/>\npracy, gdyby\u017c im chcia\u0142o si\u0119 jak temu Kotu,<br \/>\nnie zwa\u0142abym ich mianem diabelskiego miotu.<br \/>\nNawiasem m\u00f3wi\u0105c, b\u0142\u0119dnie twierdzi pewien lewak,<br \/>\n\u017ce si\u0119 w Zag\u0142\u0119biu Ruhry ludziom nie przelewa,<br \/>\nbowiem dozna\u0142am tego na swej w\u0142asnej sk\u00f3rze,<br \/>\n\u017ce literalnie zawsze co\u015b tam chlupie w Ruhrze.<br \/>\nA teraz przechodzimy do kwestii kultury:<br \/>\nw Pary\u017cu s\u0105 podobno kolorowe rury,<br \/>\nartystycznie wygi\u0119te i pomalowane,<br \/>\ntymczasem u nas rury&#8230; Wiadomo &#8211; zatkane.<br \/>\nI jeszcze co\u015b z historii, tylko niech policz\u0119&#8230;<br \/>\nile to lat trzymali si\u0119 Rurykowicze?<\/p>\n<p>Ch\u00f3r Bia\u0142ych Rosjan<br \/>\n<em> (z\u0142owr\u00f3\u017cbnie)<\/em><br \/>\nZ b\u00f3lem obwieszczamy \u015bwiatu:<br \/>\nnad Helen\u0105 wisi Fatum<br \/>\nz rur nie wyjdzie, jak si\u0119 zdaje,<br \/>\nmimo naszych ba\u0142a\u0142ajek.<\/p>\n<p>Helena<br \/>\n<em> (nadludzkim wysi\u0142kiem wydostaje si\u0119 z rur i pokazuje Fatum gest Kozakiewicza)<\/em><\/p>\n<p>S\u0142uchacze:<br \/>\n<em> (euforycznie)<\/em><br \/>\nMamma mia!<br \/>\nProgram tak ciekawy,<br \/>\ntak, tak,<br \/>\n\u017cywi nas i broni.<br \/>\nMamma mia!<br \/>\nW smak s\u0105 nam te sprawy,<br \/>\nw smak, w smak,<br \/>\nm\u00f3w\u017ce jeszcze o nich!<br \/>\nWal zawsze z rury grubej,<br \/>\nmiej nieugi\u0119t\u0105 tub\u0119,<br \/>\ntak, tak!<br \/>\nWszak jest nudne \u017cycie bez drak.<br \/>\n<em> (Odstawiaj\u0105 szybki numerek baletowy, korzystaj\u0105c z tego, \u017ce w Bibisiu nie ma cenzury)<\/em><\/p>\n<p>So we say:<br \/>\nDzi\u0119ki za tak du\u017cy<br \/>\ntemat\u00f3w zas\u00f3b,<br \/>\nza ten szyk i stuk obcas\u00f3w.<br \/>\nCzas nam si\u0119 nie d\u0142u\u017cy,<br \/>\ngdy m\u00f3wi Helena Sz.,<br \/>\nnie \u015bredni te\u017c,<br \/>\nbo ogie\u0144 jest w s\u0142owach jej, \u017ce ho-ho,<br \/>\nso we say &#8211;<br \/>\nnawet g\u0142upi mu\u017cyk<br \/>\npowinien wyczu\u0107 to.<\/p>\n<p>Kot:<br \/>\n<em> (widz\u0105c, \u017ce tym razem sztuczka mu nie wysz\u0142a, zawiedziony z\u0142azi z karnisza)<\/em><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Helena:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> Gdzie\u015b daleko zostawi\u0142am swoje dobre strony<br \/>\ni w marzeniach wracam do nich dzi\u015b<br \/>\nw Peerelu cz\u0142owiek by\u0142 tak dobrze u\u0142o\u017cony<br \/>\nczemu\u017c na obczy\u017anie sta\u0142 si\u0119 z\u0142ym<br \/>\nOh girl,<br \/>\nGirl..<br \/>\nMo\u017ce w Tower mnie nie zamkn\u0105, chocia\u017c troch\u0119 szkoda<br \/>\nbo to pow\u00f3d by do s\u0142awy by\u0142<br \/>\nco z cz\u0142owiekiem robi wredna angielska pogoda<br \/>\nnajpi\u0119kniejszy owoc by w niej zgni\u0142<br \/>\nOh girl,<br \/>\nGirl\u2026<br \/>\nWiem ju\u017c, wst\u0105pi\u0119 do klasztoru<br \/>\nby przep\u0119dzi\u0107 swoje zmory<br \/>\nwszystkie!<br \/>\nJu\u017c nie przyjdzie mi do g\u0142owy<br \/>\nwstyd sw\u00f3j ukry\u0107 za figowym<br \/>\nlistkiem!<br \/>\nOh girl,<br \/>\nGirl\u2026<br \/>\nJestem piln\u0105 uczennic\u0105 siostry prze\u0142o\u017conej<br \/>\nkrzy\u017cem przez dzie\u0144 ca\u0142y le\u017c\u0119 i<br \/>\ns\u0142ucham nauk a powoli mam ju\u017c dosy\u0107 onych<br \/>\ns\u0142\u00f3w sk\u0105panych w bezsensownej krwi<br \/>\nOh girl,<br \/>\nGirl\u2026<br \/>\nLepiej wr\u00f3ce ju\u017c do domu, gdzie w siebie zw\u0105tpi\u0142am<br \/>\ntam ju\u017c wszystko b\u0119d\u0119 mog\u0142a znie\u015b\u0107<br \/>\nby \u015bwiat l\u017cej mia\u0142 ze mn\u0105, b\u0119d\u0119 teraz si\u0119 g\u0142odzi\u0142a<br \/>\nm\u00f3j Mordechaj mo\u017ce za mnie je\u015b\u0107<br \/>\nOh girl,<br \/>\nGirl\u2026<br \/>\nSi\u00f3dme s\u0142onko si\u0119 ju\u017c skry\u0142o<br \/>\ni na wadze mnie uby\u0142o<br \/>\nwreszcie!<br \/>\nJeszcze miesi\u0105c jeden ca\u0142y<br \/>\ni wypadn\u0105 wszystkim ga\u0142y<br \/>\nw mie\u015bcie!<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">\u015awiat pi\u0119knieje kiedy nagle zdajesz sobie spraw\u0119<br \/>\nco naprawd\u0119 w \u017cyciu wa\u017cne jest<br \/>\nwiar\u0119 w siebie trzeba stawia\u0107 ponad misk\u0119 strawy<br \/>\nwida\u0107 by\u0142 potrzebny mi ten test<br \/>\nOh girl&#8230;<\/span><\/p>\n<p>Scena 3<br \/>\n<em> (W mieszkaniu Heleny. Kot Mordechaj le\u017cy rozwalony na mozaikowym stole i coraz bardziej ostentacyjnie okazuje zniecierpliwienie)<\/em><\/p>\n<p>Kot Mordechaj:<br \/>\nKiedym koci\u0119ciem drobnym by\u0142,<br \/>\nw\u0142o\u017cy\u0142 kto\u015b marchew do miski mej.<br \/>\nEfekt by\u0142 straszny &#8211; opad\u0142em z si\u0142,<br \/>\nzacz\u0105\u0142em w\u0105cha\u0107 klej.<\/p>\n<p>Dzi\u015b ca\u0142kiem spory ze mnie Kot,<br \/>\nznam \u017cycie, wiem ju\u017c, jak trzeba gra\u0107 &#8211;<br \/>\npersonel my\u015bl m\u0105 \u0142apa\u0107 ma w lot<br \/>\ni \u017cer uczciwy da\u0107.<\/p>\n<p>Chc\u0119 sera, sera,<br \/>\nzjem tak\u017ce ba\u017canty dwa,<br \/>\nbo w brzuchu co\u015b marsza gra,<br \/>\nchc\u0119 sera, sera!<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (r\u00f3wnie zniecierpliwiona)<\/em><br \/>\nNie m\u0119cz, kotek, bo jestem zaj\u0119ta nad miar\u0119,<br \/>\nusi\u0142uj\u0119 doj\u015b\u0107 w\u0142a\u015bnie do \u0142adu z zegarem.<br \/>\nTen oszust opowiada niestworzone baje<br \/>\ni sprawia, \u017ce czas leci szybciej, ni\u017c si\u0119 zdaje.<\/p>\n<p>Kot Mordechaj:<br \/>\n<em> (nie zamierza ust\u0105pi\u0107, ale pr\u00f3buje wzi\u0105\u0107 Helen\u0119 pod narodowy w\u0142os)<\/em><br \/>\nSzumi jod\u0142a gdzie\u015b podniebna,<br \/>\nszumi sobie w tle,<br \/>\nmnie w\u0142oszczyzna niepotrzebna,<br \/>\nja kie\u0142basy chc\u0119.<\/p>\n<p>Nie zjem pora ni kapusty,<br \/>\nmarzy mi si\u0119 boczek t\u0142usty,<br \/>\noj Helena, kup go w mie\u015bcie,<br \/>\nrusz\u017ce si\u0119, nie st\u00f3j!<br \/>\nOj Helena, daj \u017cre\u0107 wreszcie,<br \/>\npersonelu m\u00f3j!<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (rzucaj\u0105c w Mordechaja popielniczk\u0105)<\/em><br \/>\nPodczas gdy ja \u015bwiat zbawiam, ty tylko o \u017carciu!<br \/>\nNo, naprawd\u0119, potworny jest z ciebie uparciuch,<br \/>\nchwilami kocha\u0107 ciebie nie mog\u0119, nie mog\u0119!<br \/>\nOdczep si\u0119, bo postrasz\u0119 kocim psychologiem.<\/p>\n<p>Kot Mordechaj:<br \/>\n<em> (wywraca oczami z min\u0105 co-ja-z-ni\u0105-mam)<\/em><br \/>\nJak nie \u017cr\u0119, to si\u0119 strasznie nudz\u0119, moja droga.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\nTo zajmij si\u0119 czym\u015b s\u0142usznym. Id\u017a, popisz na blogach,<br \/>\nporozstawiaj po k\u0105tach towarzystwo liczne,<br \/>\na potem dla odmiany daj wstawki liryczne,<br \/>\np\u0142omiennym rzu\u0107 apelem, przytocz anegdot\u0119,<br \/>\nby na kolana wszyscy padali przed Kotem.<br \/>\nJa ci m\u00f3wi\u0119, to niesie przyjemno\u015bci spore<br \/>\ni chwilami jest lepsze ni\u017c miska z kawiorem.<\/p>\n<p>Kot Mordechaj:<br \/>\n<em> (ignoruj\u0105c dobre rady zaczyna ta\u0144czy\u0107 na stole kankana)<\/em><br \/>\nAch sp\u00f3jrz, jak mi stercz\u0105 \u017cebra,<br \/>\njak mnie trz\u0119sie febra,<br \/>\nnie, nie z ch\u0142odu, tylko z g\u0142odu.<\/p>\n<p>Patrz, jakie chude n\u00f3\u017cki,<br \/>\nbrzuszek jak u muszki,<br \/>\ngdzie ten ba\u017cant, gdzie?<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (na stronie)<\/em><br \/>\nJu\u017c dawno rozprawi\u0142abym si\u0119 z tym lebieg\u0105,<br \/>\ngdyby nie by\u0142, paskudnik, moim alter ego,<br \/>\nbo z innymi wygrywa\u0107 to \u017cadne mecyje,<br \/>\nlecz z sob\u0105&#8230; nie uda\u0142o si\u0119, jak d\u0142ugo \u017cyj\u0119.<\/p>\n<p>Kot Mordechaj:<br \/>\n<em> (ignoruj\u0105c strumie\u0144 \u015bwiadomo\u015bci Heleny)<\/em><br \/>\nChyba weszli\u015bmy w klincz,<br \/>\njej lub mnie grozi lincz<br \/>\ni niewa\u017cne, jaka jest przyczyna.<\/p>\n<p>By dramatu si\u0119 ni\u0107<br \/>\nprz\u0119d\u0142a, musi tu by\u0107<br \/>\nco\u015b w rodzaju deus ex machina.<\/p>\n<p>Scena 4<br \/>\n<em> (Rozlega si\u0119 walenie w drzwi i okrzyk &#8222;otwiera\u0107, Brama Grodzka!&#8221;. Helena otwiera drzwi, przez kt\u00f3re wpada uzbrojony w sprz\u0119t do nagrywania Wywiadowca)<\/em><\/p>\n<p>Wywiadowca:<br \/>\n<em> (Bez zb\u0119dnych ceregieli przyst\u0119puj\u0105c do rzeczy)<\/em><br \/>\nHelka, Helka, pami\u0119tasz<br \/>\n\u017cyciorys sw\u00f3j?<br \/>\nChc\u0119 go nagra\u0107, by nie poszed\u0142 w las.<br \/>\nDawniej mia\u0142bym no\u017cyczki i ta\u015bmy zw\u00f3j,<br \/>\nale dzi\u015b digitalny jest czas.<\/p>\n<p>Niech si\u0119 wnuk cieszy p\u00f3\u017any,<br \/>\nniech spraw\u0119 zna,<br \/>\nza detalem niech nie goni sam,<br \/>\nja mu wszystko podsun\u0119,<br \/>\nu\u0142atwi\u0119 do cna<br \/>\ni do netu mu wstawi\u0119 ten kram.<\/p>\n<p>Dany mu b\u0119dzie<br \/>\nmateria\u0142 zacny,<br \/>\nco nie wyczerpie<br \/>\nsi\u0119 i za sto lat.<\/p>\n<p>Helka, Helka, nawijaj,<br \/>\njak by\u0142o m\u00f3w,<br \/>\nsi\u0119 nie spinaj, wrzu\u0107 na pe\u0142ny luz.<br \/>\nWschodzi\u0142 b\u0119dzie nad Londkiem ksi\u0119\u017cyca n\u00f3w,<br \/>\na ja b\u0119d\u0119 utrwala\u0142 i szlus.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (Chwilowo w z\u0142agodnia\u0142ym nastroju)<\/em><br \/>\nDawnych zdarze\u0144 czar<br \/>\ntchnie ze wszystkich szpar<br \/>\ntu motylek, tu \u0107ma,<br \/>\njak to wszystko na j\u0119zyk si\u0119 pcha.<\/p>\n<p>Gdyby jeszcze raz<br \/>\nkto\u015b na wywiad wlaz\u0142,<br \/>\nkielich wspomnie\u0144 mych<br \/>\nb\u0119dzie pi\u0142 do dna,<br \/>\nbo Szeherezada&#8230; no, to ja.<\/p>\n<p><em>(Wyjmuje parasolk\u0119 i puszcza j\u0105 w ruch wirowy)<\/em><br \/>\nBy\u0142am ju\u017c w Cherbourgu,<br \/>\nw Tokio oraz w Li\u00e8ge<br \/>\ni w og\u00f3le w tylu<br \/>\nmiejscach, \u017ce o \u017cesz,<br \/>\ngdzie pustyni piaski,<br \/>\ngdzie sp\u0119kana kra &#8211;<br \/>\ni tam jestem wci\u0105\u017c,<br \/>\nbo pami\u0119\u0107 trwa.<\/p>\n<p>Wywiadowca:<br \/>\nAle mi si\u0119 trafi\u0142a wywiadowcza gratka,<br \/>\njak poka\u017c\u0119 szefowi, to go chyba zatka.<br \/>\nJedno jeszcze pytanie po g\u0142owie mi chodzi:<br \/>\nsk\u0105d relacji tych strumie\u0144 tak hojny nad podziw?<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (zamy\u015bla si\u0119 i pr\u00f3buje udzieli\u0107 uczciwej odpowiedzi)<\/em><br \/>\nKiedy\u015b by\u0142am w starym m\u0142ynie,<br \/>\ntrzeszcza\u0142, skrzypia\u0142&#8230; nagle my\u015bl<br \/>\nmnie dopad\u0142a, kt\u00f3r\u0105 mog\u0119<br \/>\nsi\u0119 podzieli\u0107 z wami dzi\u015b:<br \/>\nkiedy\u015b ka\u017cde z naszych wciele\u0144,<br \/>\nca\u0142o\u015b\u0107 zysk\u00f3w, ca\u0142o\u015b\u0107 strat,<br \/>\nbezlitosny wiatrak zmiele<br \/>\ni spr\u00f3buje zatrze\u0107 \u015blad.<\/p>\n<p>\u017bycie minie, ka\u017cdy wie,<br \/>\nopowiedzie\u0107 trzeba je.<\/p>\n<p>Kot Mordechaj:<br \/>\n<em> (uznaj\u0105c, \u017ce atmosfera zrobi\u0142a si\u0119 zbyt sieriozna i zirytowany tym, \u017ce ju\u017c zbyt d\u0142ugo nikt na niego nie zwraca uwagi)<\/em><br \/>\nZabi\u0142em byka, c\u00f3\u017c to dla mnie byk.<br \/>\nTeraz pobrykam &#8211;<br \/>\nbryku, bryku, bryk.<\/p>\n<p>Zabi\u0142em s\u0142onia, chocia\u017c by\u0142 na schwa\u0142.<br \/>\nJu\u017c ka\u017cdy ponia\u0142,<br \/>\ncom powiedzie\u0107 chcia\u0142?<br \/>\nMiau!<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (Macha na wszystko r\u0119k\u0105, nalewa sobie whisky, zdejmije stilettos od Choo na dwunastocentymetrowych obcasach i wyk\u0142ada si\u0119 na sofie w pozie wypoczynkowej)<\/em><\/p>\n<p>Londek:<br \/>\n<em> (na marginesie, z du\u017cym zadowoleniem)<\/em><br \/>\nChyba si\u0119 jej znudzi\u0142o po \u015bwiecie ganianie,<br \/>\nmam wra\u017cenie, \u017ce ze mn\u0105 na dobre zostanie,<br \/>\nobej\u015b\u0107 si\u0119 nie potrafi ju\u017c bez moich scones\u00f3w.<br \/>\nWygra\u0142em! Z tej okazji zanuc\u0119 co\u015b Stones\u00f3w.<br \/>\n<em> (siada w k\u0105cie, w fotelu typu chesterfield z zielonej sk\u00f3ry i nuci pod nosem Satisfaction)<\/em><\/p>\n<p>Ch\u00f3r Bia\u0142ych Rosjan:<br \/>\n<em> (z proroczym za\u015bpiewem)<\/em><br \/>\nPrzewiduj\u0105c, \u017ce wkr\u00f3tce b\u0119dzie kaniec bajki,<br \/>\nna drzewach zawiesimy nasze ba\u0142a\u0142ajki.<br \/>\n<em> (Wieszaj\u0105 ba\u0142a\u0142ajki na drzewach, wyci\u0105gaj\u0105 og\u00f3rki ma\u0142osolne i niespiesznie zakanszaj\u0105. Wchodzi Pani Dochodz\u0105ca i \u0142apie si\u0119 za g\u0142ow\u0119 na widok krajobrazu po bitwie)<\/em><\/p>\n<p>Pani Dochodz\u0105ca:<br \/>\n<em> (gro\u017anie wywijaj\u0105c miot\u0142\u0105)<\/em><br \/>\nChyba rzuc\u0119 miot\u0142\u0119, z\u0142api\u0119 za jatagan,<br \/>\nale\u017c, rozb\u00f3jniki, zrobili ba\u0142agan!<br \/>\nRozrzucili wszystko bez \u0142adu i sk\u0142adu &#8211;<br \/>\nprosz\u0119 si\u0119 tym zaj\u0105\u0107, prosz\u0119 kontrwywiadu!<\/p>\n<p>Wywiadowca:<br \/>\nWywiad czy kontrwywiad,<br \/>\nMI czy razwiedka,<br \/>\nSzekspir, czy krymina\u0142, czy kuzynka Mietka &#8211;<br \/>\nkiedy si\u0119 Heleny s\u0142ucha opowie\u015bci,<br \/>\nw nich si\u0119 jako\u015b sk\u0142adnie ten ba\u0142agan mie\u015bci.<\/p>\n<p>Helena:<br \/>\n<em> (Zrywa si\u0119 z sofy i wpycha si\u0119 przed Wywiadowc\u0119, \u017ceby bezwzgl\u0119dnie mie\u0107 ostatnie s\u0142owo)<\/em><br \/>\nPrzez \u017cycie prowadzi\u0142a mnie rozumna r\u0119ka<br \/>\nmaksymy na k\u0142opoty najlepszej: nie p\u0119kaj!<br \/>\nDzi\u015b, przez musicalowe dzieje moich grzech\u00f3w,<br \/>\njednak nie wytrzyma\u0142am i p\u0119k\u0142am ze \u015bmiechu,<br \/>\nlecz cho\u0107 p\u0119kni\u0119ta, \u015bpiewam: c\u00f3\u017c damie maksyma,<br \/>\ngrunt, \u017cem jest w musicalu, nawet jak mnie ni ma.<\/p>\n<p>KONIEC<\/p>\n<p><span style=\"color: #0000ff;\">Epilog Dory:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> Pani Doch.:<br \/>\n<\/span><span style=\"color: #0000ff;\"><em>(bior\u0105c si\u0119 pod boki i upuszczaj\u0105c rur\u0119 od odkurzacza)<\/em>:<\/span><br \/>\n<span style=\"color: #0000ff;\"> Musical o pani Helence!<br \/>\nCzy mo\u017cna tu doda\u0107 co\u015b wi\u0119cej?<br \/>\nI czy mo\u017ce prawd\u0105 te\u017c jest,<br \/>\n\u017be czarny napisa\u0142 go Pies,<br \/>\nCo talent ma z bo\u017cej \u0142aski,<br \/>\nNie to co ten\u2026 hm\u2026 Lutos\u0142aski?<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>P\u0118K\u0141A HELENA czyli Wiatraki jej wspomnie\u0144 Uwaga techniczna: tw\u00f3rczy wk\u0142ad P.T. Blogownictwa w dzie\u0142o zosta\u0142 wyr\u00f3\u017cniony kolorem niebieskim. Akt I Scena 1 Syberia (scenografia prosta &#8211; jak okiem si\u0119gn\u0105\u0107 \u015bniegi, a na ich tle pojedyncze bia\u0142e nied\u017awiedzie. Na scen\u0119 wchodzi zaspany Czukcza, przeciera oczy i \u015bpiewa \u0142amanym rosyjskim) Czukcza: Nie ujez\u017caj ty go\u0142ubczica, bez ciebie skuczno b\u0119dzie tu, ju\u017c si\u0119 nie b\u0119dzie kim zachwyca\u0107, ani przynosi\u0107 komu bzu. Ska\u017ci ty mnie, ska\u017ci ty mnie, czto liubisz mienia, czto liuuuu&#8230;. Helena: (z okrucie\u0144stwem kilkulatki przerywaj\u0105c pie\u015b\u0144) Co si\u0119 u\u017cera\u0107 mam z tym dziadem, w\u0142a\u015bnie \u017ce wezm\u0119 i odjad\u0119, ju\u017cem od ziemi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":274,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-1551","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1551","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/274"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1551"}],"version-history":[{"count":22,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1551\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1567,"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1551\/revisions\/1567"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog-bobika.eu\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1551"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}